dlaczego nie chce ssać piersi??

12.01.04, 12:27
Bardzo proszę o radę. Moja 3,5 miesięczna córcia coraz częściej odmawia
ssania persi. Dzieje się to głównie między godz. 12.00 a 15.00. Wieczorem, w
nocy i rano ssie bardzo ładnie (jak narazie). Gdy daję jej pierś to dostaje
ataku płaczu tak jakby już sam widok piersi ją drażnił. I tak potrafi płakać
przez godzinę. Nie sądzę, żeby była to kolka bo brzuszek ma miękki. Strasznie
się tym denerwuję bo chciałabym karmić jak najdłużej. Jak może być tego
przyczyna? Tydzień temu dostała szczepionkę - może to jakaś rekacja na
szczepionkę? A może bolą ją dziąsła? Co mam robić?

Pozdrawiam
    • monika_staszewska Re: dlaczego nie chce ssać piersi?? 12.01.04, 14:37
      Skoro poza tymi godzinami córka ssie spokojnie to myślę, że przede wszystkim
      proszę sie tą sytuacją nie martwić. Być może przyczyna tkwi w tym, ze mała
      bardzi intensywnie poznaje teraz świat - ogląda wszystko co jest wokół. W
      efekcie może mieć problem ze skupieniem na ssaniu. Dlatego szarpie się,
      odwraca, płacze i nie chce ssać. Można spróbować karmić ja w ciemnym, cichym
      kąciku i czekać aż ten czas niepokoju przy południowy karmieniu minie.
      pozdrawiam
      monika staszewska
    • gonia_1 Re: dlaczego nie chce ssać piersi?? 12.01.04, 18:47
      Mam podobną jazdę z moim 3,5 miesięcznym synkiem. Od popołudnia zaczyna się
      walka o posiłek, czasem nawet zdarzają sie scenki po kąpieli wieczornej. Już
      od jakiegoś czasu zorientowałam się,że jedyną metodą jest wyciszenie
      dzieciaczka, ograniczenie ilości dopływających do niego boźdzców. Jeżeli
      płacze wieczorem po kąpieli przy próbie nakarmienia od razu odkładam go nie
      pozwalając żeby się "rozkręcił", zazwyczaj po 20 -30 min po krótkiej drzemce
      budzi się chętny do jedzenie albo w ogóle nie zasypia, uspokaja sie i zupełnie
      normalnie je. Podobnie w dzień siadam z nim w miejscu maksymalnie spokojnym,
      cichym i zazwyczaj daje to efekt. Sprawdzonę u nas metodą jest też karmienie
      po drzemce, wtedy dzieciaczek jest wypoczęty i zanim zainteresuje go świat
      podjada chętnie. Podobnie jak Twoja córcia moj maluszezk świetnie je w nocy i
      rano, więc to pewnie podobna sprawa. Uważam, ze bardzo ważne jest to, żeby nie
      nakłaniać malucha do jedzenia, kiedy jest w takim stanie, bo daje to niestety
      odwrotny efekt - prężenie ciałka i płacz. Choć zdarzają się dni, kiedy nie
      mamy w ogóle takich problemów.
      Po prostu świat jest tak piękny i ciekawy, że szkoda czasu na jedzenie.
      Pozdrawiam
      M.
      • katarzyna.br Re: dlaczego nie chce ssać piersi?? - do goni_1 13.01.04, 16:39
        Ja się strasznie boję, że mojej córci odechce się ssania piersi a chciałabym ją
        karmić jak najdłużej bo przecież mleko matki jest najlepsze. Jest jeszcze
        aspekt psychologiczny - jak odmawia ssania piersi to czuję się tak jakby
        odrzucała mnie. Karmienie piersią buduje tak mocną więź. Może wtedy myślałam
        inaczej i czułam się w jakiś sposób uwiązana ale teraz z sentymentem wspominam
        czasy gdy zaraz po urodzeniu chciała ssać tylko cycka - a teraz 5, 10 minut i
        już najedzona. Czy masz podobne odczucia czy tylko ja jestem "nawiedzona"??

        Pozdrawiam
        • gonia_1 Re: dlaczego nie chce ssać piersi?? - do katarzyny 14.01.04, 21:30
          Mogę Ci napisać na pocieszenie, że od dwóch dni awanturki przy karmieniu
          zupełnie się skończyły, a wcześniej walczyliśmy codziennie przez dwa tygodnie.
          Też przemknęła mi taka myśl przez głowę, że mały mnie nie chce - brzmi
          idiotycznie, prawda? Ale to było tylko chwilka, bo wiem, że nie z tego
          wynikały nasze walki o jedzenie. Jak mówię - teraz sytuacja powróciła
          całkowicie do normy, maluszek pojada bez protestów, tuli się i widać, że jest
          szczęsliwy. Przeczekaj ten trudny moment a wszystko będzie jak dawniej. Moze
          zresztą takie stany się powtarzają w rozwoju dziecka - nie mam doświadczenia,
          mam nadzieję jednak, że nie.
          Miłego wspólnego cycania.
          M.
Pełna wersja