Histerie :( wątek z Wychowania bez porażek

10.10.09, 13:41
Witam,
moja 5 tygodniowa córa od jakiegoś tygodnia strasznie histerycznie płacze.
Zrywa się i rozpoczyna się spektakl :(. Uspakaja się jedynie na rękach i jak
nucimy "Pszczółkę Maję". Jest bardzo temperamentna. Obżerała się moim cycem i
musieliśmy ograniczyć podawanie piersi - je teraz co 2 godziny. Pediatra
poradziła herbatkę uspakajającą, a w ostateczności czopki homeopatyczne,
espumisan na kłopoty żołądkowe i Acidolac. Może te "zrywy" są od tego
odzwyczajania od częstego jedzenia. Dzidzia ssie ładnie, czasem tylko ciągnie
za sutek i się wije przy cycu. Robi ładne kupki. Dodam, że dużo ją noszę na
rękach, przytulam i całuję. Uszka jej nie bolą, główka też nie, brzuszek ok
(tzn. nie ma kolek).
Więc od czego tak histerycznie płacze? Proszę o jakieś rady
    • monintka Re: Histerie :( wątek z Wychowania bez porażek 10.10.09, 13:42
      A tu mój wątek
      forum.gazeta.pl/forum/w,851,101337159,,Nagle_i_histeryczne_placze.html?v=2
      • mama.zagatka Re: Histerie :( wątek z Wychowania bez porażek 10.10.09, 21:19
        Przeliczyłam przyrosty mojego synka. Ma teraz 12 tygodni, średnio
        wyszło mi 368g na tydzień. Mi też mówili, że za dużo. Próbuję sobie
        wyobrazić, jak zareagowałby mój syn na próbę wydzielania mu
        posiłków. Obawiam się, że szybko nauczyłby się mówić i dobitnie
        powiedział co sądzi o mnie i mądrych pediatrach.
        Wodniste kupki, prężenie się, krzyki - wszystko znamy, wszystko
        przemija, czasami wraca na jakiś czas.
        O herbatce na uspokojenie dla dziecka też słyszałam, wzięłam sobie
        radę do serca i sama popijam:)
        Nie dalej jak 2 tygodnie temu żaliłam się na forum, że to karmienie
        takie stresujące jest. Na dzień dzisiejszy wszystko w najlepszym
        porządku. U Ciebie też tak będzie.
        Polecam suszarkę, można posuszyć po brzuszku. Nasz mały zwykle
        uspokaja się na sam jej dźwięk.
    • mruwa9 Re: Histerie :( wątek z Wychowania bez porażek 10.10.09, 14:15
      Pewnie, ze ma powody do histerycznego placzu: 5-tyghodniowe dziecko
      MA PRAWO obzerac sie cycem, wyrzuc w cholere espumisany i herbatki,
      bo piers jest tym, czego dziecko naprawde potrzebuje. NIe limituj
      dostepu do piersi, to, co teraz robisz, jest okrutne i zupelnie
      sprzeczne z potrzebami oraz fizjologia niemowlecia. Pozwol malej
      ssac piers tak czesto i tak dlugo, jak tego chce, bez patrzenia na
      zegar.
    • pagaa Re: Histerie :( wątek z Wychowania bez porażek 10.10.09, 14:56
      jak nie ma kolek i wzdęć, to nie dawaj chemii, może skok rozwojowy. nie każdy w
      ne wierzy, ale mój je przechodzi, idzie dokładnie książkowo jak w opisie.
    • mika_p Re: Histerie :( wątek z Wychowania bez porażek 10.10.09, 15:04
      Herbatkę uspokajającą pewnie podajesz przez smoczek - to może być przyczyna
      szarpania za pierś: smoczek ssie się inaczej, możesz nawet nie zauważać, że mała
      się nad nim "znęca", a potem to samo robi z piersią. Jak się przy ttej herbatce
      chcesz uprzeć, to podawaj ją łyżeczką.

      No i karm na żądanie. 340 g w tydzień to żaden rekord - owszem, to duży
      przyrost, ale to nie powód, żeby dziecku reglamentować pierś. W tym wieku mała
      powinna ssać długo, nawet "przez sen", bo wtedy powolutku leci, kroplami, tłuste
      mleko II fazy.
    • basiak36 Re: Histerie :( wątek z Wychowania bez porażek 10.10.09, 18:14
      Odstawilabym czopkowe i herbatkowe ingerencje i po prostu dala dziecku ssac tyle
      ile chce (340g to wcale nie jest jakis rekord, normalnie), plus duzo noszenia
      tak jak teraz robisz (moze chusta by sie przydala).
      Normalne ze intensywny bardzo rozwoj w tym wieku wlasnie tak sie objawia. Z
      czasem minie, zobaczysz. Jesli uspokaja sie na rekach, to znaczy ze wszystko
      jest ok:)
    • monika_staszewska Re: Histerie :( wątek z Wychowania bez porażek 12.10.09, 14:02
      Pozostaje mi tylko podpisać się pod propozycjami odstawienia
      herbatek, Espumisanu itp. i powrotu do karmienia piersią wedle
      potrzeb dziecka.
      Dodam też, że dzieci karmione maminym mlekiem nie mają ustalonej
      górnej granicy przyrostów masy ciała, więc nie trzeba się obawiać,
      że Pani Córcia jedząc na żądanie będzie zjadała za dużo. I dla
      ułatwienia życia zaproponuję noszenie Dziewczęcia w chuście.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
      • monintka Re: Histerie :( wątek z Wychowania bez porażek 12.10.09, 14:19
        Witam, dziękuję za odpowiedź. Odstawiłyśmy herbatkę :). Mała jest strasznie
        temperamentna no i wymusza krzykiem noszenie - jedynie na rękach się uspokaja. A
        jak widzę, że to nie o noszenie, przytulanie, całowanie chodzi, to podaję pierś
        wcześniej :). Kłopoty z brzuszkiem i "wodą" z pupki się skończyły. Mała też nie
        ulewa obficie podczas karmienia. Musimy jeszcze wyeliminować smoczek :(.
        Ale jesteśmy dobrej myśli :)
Pełna wersja