monintka
10.10.09, 13:41
Witam,
moja 5 tygodniowa córa od jakiegoś tygodnia strasznie histerycznie płacze.
Zrywa się i rozpoczyna się spektakl :(. Uspakaja się jedynie na rękach i jak
nucimy "Pszczółkę Maję". Jest bardzo temperamentna. Obżerała się moim cycem i
musieliśmy ograniczyć podawanie piersi - je teraz co 2 godziny. Pediatra
poradziła herbatkę uspakajającą, a w ostateczności czopki homeopatyczne,
espumisan na kłopoty żołądkowe i Acidolac. Może te "zrywy" są od tego
odzwyczajania od częstego jedzenia. Dzidzia ssie ładnie, czasem tylko ciągnie
za sutek i się wije przy cycu. Robi ładne kupki. Dodam, że dużo ją noszę na
rękach, przytulam i całuję. Uszka jej nie bolą, główka też nie, brzuszek ok
(tzn. nie ma kolek).
Więc od czego tak histerycznie płacze? Proszę o jakieś rady