karmienie piersią a spacery...

13.10.09, 11:47
dziewczyny karmiące piersią, jak radzicie sobie z wyjściem na
dłuższy spacer w taką wredną jesienną pogodę?
Bo mój Jas ma jakieś fanaberie i domaga się cyca i jeść CO
GODZINĘ!!! Zanim go nakarmie, ubiorę do końca, sama wskoczę w buty i
kurtkę...mija jakieś 10-15 min, wychodzimy i od razu szukam miejsca,
gdzie by ew. móc nakarmić. Jest tak zimno, że boje się, że mnie
przewieje, poza tym wyciągać dziecię z wózka.... A nie chce
wychodzić na spacer na 30 min, tylko conajmniej 1,5-2 godz.

I mam już czarne myśli o tym, by porozmawiac z pediatrą o tym, by w
dzień karmić go mlekiem z butli może z kaszką, by był bardziej syty,
by móc normalnie wyjść i spacerować.

Jak sobie radzicie?

I czy to karmienie co godzinę kiedyś minie? Daję mu słoiczki, ale
zje najwyżej pół, czasem 3/4....ale i tak po godz. głodny....
pomocy.
    • kamelia04.08.2007 Re: karmienie piersią a spacery... 13.10.09, 12:16
      jak jest taka wredna pogoda to na długi spacer sie nie pojdzie
      niestety, taka prawda.
      A twój Jas nie ma fanaberii, tylko jest po prostu glodny i ma takie
      potrzeby, ze musi jesc co godzinę.

      Na spacerze, jak młoda zglodnieje, to oczywiscie ja nakarmie bez
      problemu, potrzebna jest mi tylko ławka. Dziecie chowam za pazuche,
      wyciagam bufet i wcinamy. Nie ma zadnego problemu.
      Zapchyanie twojego Jasia byle czym (sztucznym mlekiem z kaszą), by
      był zapchany, to nie najlepszy pomysł. A jak ci zgłodnieje od tej
      kaszy, to i tak trzeba go wyjąc i nakarmic.



      A w ogóle w czym jest problem by wyjsc 2 czy 3 razy na półgodziny,
      zamiast raz na 1,5-2 godz? jak masz park oddalony o te półgodziny
      drogi i zalezy ci na tym parku, to podjedź tam samochodem.
      • sikorka.1 Re: karmienie piersią a spacery... 13.10.09, 12:54
        to chyba zabrzmiało nie tak jak chciałam...:)
        nie chcę go zapychać byle czym, chce by był najedzony, martwię się
        czy mu mój pokarm wystarcza, bo w piątym m-cu przybrał tylko 230g, a
        był tylko na mojej piersi. Wcześniej przybierał po ponad 1kg.

        > A w ogóle w czym jest problem by wyjsc 2 czy 3 razy na półgodziny,
        > zamiast raz na 1,5-2 godz? jak masz park oddalony o te półgodziny
        > drogi i zalezy ci na tym parku, to podjedź tam samochodem.

        NO jest problem, bo rano mała idzie do przedszkola, ja ogarniam dom
        i idę na spacer, wracam, robie obiad i zaraz wychodzimy po córkę do
        przedszkola. 3 spacer nijak nie wyjdzie. O 18?

        Ale dzięki, widze, ze da się, więc będe próbować....
        • kamelia04.08.2007 Re: karmienie piersią a spacery... 13.10.09, 14:00
          twój pokarm mu wystarcza, bo pokarm matki jest bardziej
          kaloryczny i bardziej "tresciwy" niż zupki i inne. Przez pierwsze
          pół roku pokarm matki zaspokaja w 100 proc. potrzeby dziecka, o ile
          jest karmione na żadanie, bez kombinowania.

          Moja w 5 tym m-cu też nie szła jak burza, tak jak wczesniej. Taka
          uroda przybierania na wadze. A przyczyny na małego przybierania moga
          byc rózne (co nie znaczy, że u ciebie jest za mało), mógł byc chory,
          zeby mu moga isć, wychodza własnie efekty uzywania smoczka. Tego
          typu pytania sie czesto pojawiają.

          > sikorka.1 napisała:
          > 3 spacer nijak nie wyjdzie. O 18?

          mozesz sobie rysowac kólka na czole, ale ja z moja wychodze o 18.00,
          a nawet i później. Mój maz wraca z pracy i idziemy kupą, jest
          jeszcze jasno, spacer nam zajmuje godzinę. Wiem, że o 18.00 w PL
          może sie zaczynac sciemniac albo jest szarówka, to moze spróbuj
          godzine wczesniej.
          Dwa spacery juz masz: do przedszkola i z przedszkola, trzeci późnym
          popołudniem.
          • kaeira Re: karmienie piersią a spacery... 13.10.09, 16:36
            > mozesz sobie rysowac kólka na czole, ale ja z moja wychodze o 18.00,
            > a nawet i później. Mój maz wraca z pracy i idziemy kupą, jest
            > jeszcze jasno, spacer nam zajmuje godzinę. Wiem, że o 18.00 w PL
            > może sie zaczynac sciemniac albo jest szarówka, to moze spróbuj
            > godzine wczesniej.

            Ja pozna jesienią zimą i chodziłam bardzo często po ciemku (ku oburzeniu mojej
            mamy). (dziecko z końca września) Często nawet o 19.
        • mad_die Re: karmienie piersią a spacery... 13.10.09, 14:51
          martwię się
          > czy mu mój pokarm wystarcza, bo w piątym m-cu przybrał tylko 230g, a
          > był tylko na mojej piersi. Wcześniej przybierał po ponad 1kg.

          Niepotrzebnie się martwisz. Dzieci piersiowe w 4-6mscu minimum przybierają 90g
          na tydzień, więc Twój synek minimum wyrobił jak nic. Więc po co szukać dziury w
          całym?

          > NO jest problem, bo rano mała idzie do przedszkola, ja ogarniam dom
          > i idę na spacer, wracam, robie obiad i zaraz wychodzimy po córkę do
          > przedszkola. 3 spacer nijak nie wyjdzie. O 18?

          No to masz 2 spacery dziennie, to i tak dużo, więc nawet jak spacer trwa 30
          minut, to jest to spacer.
    • katriel Re: karmienie piersią a spacery... 13.10.09, 18:36
      > dziewczyny karmiące piersią, jak radzicie sobie z wyjściem na
      > dłuższy spacer w taką wredną jesienną pogodę?

      Nosimy sie w chuście. W domu je co godzinę, ale w chuście
      spokojnie wytrzymuje 2,5 albo 3. Śpi albo się rozgląda.
      (Dzieć 4,5 miesiąca.)
      A i ubieranie odpada - dziecko w chustę w domowym ubraniu,
      na wierzch nakładam kurtkę i mu ciepło.
Pełna wersja