1axa
13.10.09, 13:08
Proszę o poradę, bo już nie wiem, co mam robić. Córcia ma 15 m-cy. 2 tyg temu
odstawiłam ją od piersi w dzień. Wieczorem i w nocy chciałam cycusia zostawić
mojej małej cycoholiczce. Jednak moja córcia teraz ssie cycusia non stop
prawie i codziennie przesikuje" pieluszkę.A gdy przebrałam ją o 23ej (zasnęła
o 20), to wybudziła się i siedziałyśmy do 4 rano:( Wczoraj uśpiłam ją jak
zwykle przy piersi, a kiedy po chwili się obudziła się i domagała się piersi,
głaskałam ją,nuciłam i td. Ale bez efektu. Córka wyła niemiłosiernie,
chlipała, kopała nóżkami, wstawała z łóżka.Delikatnie ją wtedy kładłam, ale
ona płakała i wstawała. Gdy zostawiłam ją na chwilę z babcią, myśląc, że może
wtedy zaśnie, mała rozpaczała jeszcze głośniej i nie dała się zatrzymać w
łóżku,poszła mnie szukać. Wróciłam więc i wzięłam ją na ręce. No ale że waży
już sporo, długo nie wytrzymałam. Położyłam ją ponownie i znowu histeria. No i
dałam jej pierś. Myślę, że bez płaczu się nie obejdzie zmniejszenie czy też
odstawienie piersi. Bo to dla niej strata ogromna,przyzwyczajona jest i td.
Ale co robić w chwili takiej rozpaczy mojej córki? Przeczekać, uspokajać nawet
gdy to nie przynosi efektu? Ile może trwać taka rozpacz? napiszcie, jak to u
was było. pozdrawiam serdecznie