ania_jo
16.10.09, 15:41
Witam !!!
Proszę o pomoc.
Mam 2 miesięczną córeczkę, która domaga się ciągle piersi.
Do nedawna miała żółtaczkę. Dopajałam ją glukozą. Od początku Aspat
i Alat są złe a krew zagęszczona. Obecnie waży 5,5kg i ma 59 cm.
Potrafi od 6:00 do 16:00 być u mnie na rękach. Szkoda mi
jej kręgosłupa i żołądka bo ssąc leniwie przez kilka godzin nie
nasyca się. Przez pierwsze minuty ssie intensywnie. Później
przysypia, robi kilkanaście pociągnięć po których połyka niewielką
ilość mleka. Dotykam jej uszka czy policzka lub odstawiam od piersi
i przewijam lub noszę. Wszystko po to by nabrała znów apetytu.
Niestety mała ssie leniwie i po 40 min denerwuje się ciągnie
boleśnie pierś, wymachuje silnie rączkami, wierci się, wypluwa pierś
i płacząc pokazuje, że chce ją z powrotem. Jest jednak tak
zdenerwowana, że nie może złapać sutka. Podaje jej drugą pierś bo
widzę, że jest głodna. Jednak historia się powtarza. Czasem zasypia
po 2h z sutkiem w ustach. Wtedy próbuje ją delikatnie położyć do
łóżeczka, ale budzi się od razu lub wytrzymuje góra godzinę .
Nawet jeżeli śpi w dzień w łóżeczku to czasem zakwili cicho. Wtedy
muszę odezwać się, że jestem obok i zasypia ponownie.
Zrobiła sobie ze mnie smoczka. Sutki palą mnie żywym ogniem i
nabieram niechęci do karmienia. Jestem nieludzko zmęczona bo mała
śpi w dzień w łóżeczku w sumie może 2 h.
Gdy tylko zaczyna mnie cmokać a nie jeść nie jest to oznaka, że
możemy teraz zająć się czymś innym. Odstawiona od piersi płacze.
Nie jestem w stanie jej czymś zająć. Smoczek ją tylko rozdrażnia.
Zrobiłam eksperyment. Dawałam jej jedną pierś a potem
butelkę. Potrafiła zjeść 40-120 ml. Za godzinę znów chciała jeść. Po
podawaniu dwóch piersi potrafi zjeść 20-90 ml. Dawałam jej też samą
butelkę. Potrafiła wtedy zjeść do 140ml a za godzinę 120 ml. Dzięki
butelce jest zrelaksowana, najedzona. Ma ochotę pobawić się. Łatwiej
zasypia, ale wcale nie śpi dłużej. W nocy śpi 4 h i budzi się na 2h.
Później karmię co 1-2 h.
Chcę karmić piersią. Gdy ssie mnie przez ok. 2 h to po
godzinnej lub nawet 4-godzinnej przerwie nie jestem w stanie
wyprodukować tyle mleczka by mała się nasyciła. Co robić?Może
spróbować po karmieniu odciągnąć resztkę pokarmu by pobudzić
laktację, ale co w sytuacji gdy ona zaraz się obudzi i znów będzie
chciała jeść. Muszę mieć czas na regenerację a ona nie daje się
zabawić.
Proszę o radę.
Pozdrawiam