10 miesiecy-nie dam rady dluzej(do P.Moniki )

17.10.09, 23:21
Moja corka ma skonczone 10 miesiecy. W wieku 7 zaczela mnie gryzc w
trakcie karmienia, co potem poskutkowalo odtsawieniem sie malej w
ciagu dnia od piersi. Do tej pory ssala piers rano, wieczorem i 2-3
razy w nocy.poza tym dostawala kaszke na mleku modyf. 2x dziennie.
Ostatnio mala tak mie gryzie, ze nie daje rady. Dzisiaj poleciala
krew. Juz nie mam sily. Bol jest straszny. Karmienie przestalo
sprawiac mi przyjemnosc. Mala teraz zabkuje i rozumiem jej
zachowanie, ale bol jest silniejszy. Chcialabym Mala odstawic od
piersi. prosze o rade jak to zrobic. czy zamiast piersi podawac
butelke z mlekiem modyf czy po prostu z woda. nie wiem jak to
ugryzc. Bede wdzieczna za kazda porade. Chcialam karmic jak
najdluzej, ale nie dam rady. bol jest silniejszy.
    • schwarzerkater Re: 10 miesiecy-nie dam rady dluzej(do P.Moniki ) 18.10.09, 00:34
      Witaj wiosenka,
      wlasnie mialam zakladac podobny watek, wiec go podbijam.
      U mnie taka sama sytuacja. Z tym, ze mala bedzie konczyc na dniach 9 miesiecy.
      Ma juz cztery zeby, a gryzc zaczela "dopiero" przed paroma dniami. U mnie krew
      jeszcze sie nie polala, ale tez boli i jest strasznie nieprzyjemne. Za kazdym
      razem jak przystawiam ja do piersi jestem strasznie zestresowana. Nie gryzie
      tylko w nocy kiedy je na spiocha. Ja nadal chce karmic, dlatego bardzo prosze o
      porady, jak oduczyc malucha tej "zabawy". Bo dla niej to zabawa. Oczywiscie
      reaguje na: "auuuua", albo "to boli", ale potem znowu gryzie.
      Pozdrawiam.
    • mika_p Re: 10 miesiecy-nie dam rady dluzej(do P.Moniki ) 18.10.09, 00:36
      Nie odstawiaj. Jeśli gryzie przy karmieniu piersią, to zabierz pierś, ostro
      opieprz, odłóż do łóżeczka / na podłogę i daj jej kilka sekund popłakać, zanim
      znowu podasz pierś.
      Dziecku nie wolno gryźć. I nawet małe niemowlęta błyskawicznie (góra 2-3 dni,
      bywa że 1) uczą się, że gryzienie spotyka się z przykrymi konsekwencjami, więc
      nie warto.

      Jeśli wydaje ci się, że odstawienie radykalne uchroniłoby cię przed bólem, to
      mam złą wiadomość: gwałtowne odstawienie jest fizycznie bolesne dla matki. Zanim
      piersi wyhamują z rozbujana laktacją, mija kilka dni, kiedy są obrzmiałe i kiedy
      boli najlżejszy dotyk - a dziecko trzeba nosić, przewijać, etc.

      We własnym interesie - żeby uniknąc bólu - musisz zacząć od oduczenia córki
      gryzienia. Ostro i konkretnie.
      • wiosenka81 Re: 10 miesiecy-nie dam rady dluzej(do P.Moniki ) 18.10.09, 02:45
        mala gryzie od 7 miesiaca z przerwami. i za kazdym razem zabieram
        piers, mowie, ze nie wolno, ze boli. dopiero podaje za jakis czas i
        powtorka z rozrwyki. dl amalej haslo nie wolno to tym wieksza
        zacheta-wiekszy zapal i uciecha na buzce. przez chwile dzialalo moje
        olewanie: czyli brak reakcji z mojej strony. po 2-3 ugryzieniach
        przestawala. obserwowala mnie i jak widziala, ze nie reaguje
        przestawala, ale teraz to juz przegiecie. mala robi to z taka sila,
        ze wymiekam. zabarniam, zabieram, chowam i nic. odstawiac nie chce
        nagle. wolalabym to zrobic stopniowo, zwlaszcza, ze mala je tylko
        rano, i w nocy. w ciagu dnia juz piersi nie chce.
    • basiak36 Re: 10 miesiecy-nie dam rady dluzej(do P.Moniki ) 18.10.09, 10:51
      Oprocz tego co napisala mika_p, dodam ze bywa iz dzieci ktore maja kontakt z
      butelkami/smoczkami, i podgryzaja sobie takowe podczas ssania, przenosza te
      zachowania na piers. Wiec trzeba dziecku wyraznie mowic ze gryzc nie wolno.
      ------------------------------------------
      • malgos_30 Re: 10 miesiecy-nie dam rady dluzej(do P.Moniki ) 18.10.09, 13:11
        Podpisuje się pod radami dziewczyn. Mieliśmy ten sam problem.
        Odstawilam wszystkie smoczki i butelki. Jak młody gryzl, to go
        odkladalam na kilka minut nawet. Za pierwszym razem miałam ochotę go
        rzucić, ale tyko nakrzyczalam, ze nie wolno gryzc i odlozylam. Wyszlam
        do kuchni uspokoić się, a młody cały czas płakał. Wróciłam za chwile i
        dokonczylismy karmienie. Powtarzalo się to czasem, ale dość szybko
        zakodowal sobie, ze mu się taki biznes nie opłaca. Mnie tez raz
        skaleczyl zębami.
    • ald77 Re: 10 miesiecy-nie dam rady dluzej(do P.Moniki ) 18.10.09, 13:21
      U mnie 9 miesięcy i podobny problem. Raz córa ugryzła mnie do krwi, miałam w
      brodawce krwawiącą rankę na kilka milimetrów i musiałam ją na kilka dni odstawić
      od tej piersi, żeby się zagoiło (karmiłam drugą).
      Po ugryzieniu zwykle krzyczę, że nie wolno i odkładam ją na podłogę lub do
      łóżeczka. Chyba zaczyna rozumieć, że nie wolno gryźć. Poza tym przy
      przystawianiu do piersi podkładam jeden palec od spodu pod brodawkę (w tym
      miejscu gdzie są zęby)i dopiero jak zaczyna ssać to wyciągam palec.
    • jusder Re: 10 miesiecy-nie dam rady dluzej(do P.Moniki ) 18.10.09, 21:30
      moja ma 9 m-cy i od wczoraj gryzie patrząc mi się prosto w oczy i
      oczekujac mojej reakcji. krzyczę "nie wolno", zapinam stanik i do
      widzenia. zaobserwowalam, ze robi to jak nie jest taka na maksa
      glodna. skutek?? od wczoraj pierś tylko rano i wieczorem. no i
      oczywiście z 5 razy w nocy.
      ale my używamy smoczka do zasypiania więc to pewnie jego wina po
      części.
      też nie wiem co z tym fantem zrobić. nie zabiorę teraz smoczka, przy
      ząbkowaniu. i tak jest marudna w dzień, ale wtedy ssie paluszki i
      różne sprzęty domowe. tlumaczę sobie, że bidulka chce ulżyć obolalym
      dziąslom. ale dlugo tak nie pociągnę ... pewnie po trzech miesiącach
      gryzienia mialabym dosyć.
      • schwarzerkater Re: 10 miesiecy-nie dam rady dluzej(do P.Moniki ) 18.10.09, 23:27
        Moja corcia nie zna smoczka, ani butelki. Ale zauwazylam, ze jak pije wode z
        niekapka to bawi sie ta "szyjka" i ja podgryza. Moze to od tego?
      • wiosenka81 Re: 10 miesiecy-nie dam rady dluzej(do P.Moniki ) 19.10.09, 04:08
        my tez uzywamy niekapka. poza tym malej idzie 4 zeby naraz, wiec
        rozumiem, ze ja boli. od miesiaca marudzi, dodatkowo przylatalo sie
        nam chorobsko, mega katar, itp. itd. gryzienie jednak zaczelo sie
        wczesniej. tez przyuwazaylam, ze tak robi jak nie jest glodna, wiec
        karmienie bylo tylko rano, wieczorem i w nocy. teraz zostalo tylko
        nocne, bo wieczorem po kaszce nie chce juz ssac i rano-kolo 7ej.
        potem juz jest kaszka i stale posilki.

        reaguje na gryzienie jak juz wczesniej pisalam. zabieram piers,
        mowie, ze nie wolno, ze boli i chowam. Ona sie w dzien nie dopomina.
        gorzej w nocy. probuje ja najpierw poglaskac, uspokoic inaczej, dac
        pic, muce piosenki,ale zazwyczaj konczy sie piersia. tyle, ze to juz
        przestalo byc przyjemne uczucie. no coz moze uda mi sie przeczekac,
        przecierpiec. mam nadzieje, ze te cholerne zeby w koncu wyjda bo
        juz nie mam sily:-(
    • monika_staszewska Re: 10 miesiecy-nie dam rady dluzej(do P.Moniki ) 19.10.09, 15:49
      Jeśli podejrzewamy, że to bolące zęby, może jednak zastosowanie
      czegoś łagodzącego na dziąsła tuż przed karmieniem – czy nawet, w
      wyjątkowych sytuacjach, czopka przeciwbólowego – pomoże. I chyba
      warto zaproponować pierś od razu, gdy tylko Dziecię o nią woła, bo
      później robi się tak głodny, że aż ze złości gryzie – w końcu to
      narodowa cecha, że Polak głodny bywa zły ;).
      I jeszcze słówko o kubku. Może lepszy będzie zwykły, bez żadnych
      ustników – nie będzie na czym gryzienia ćwiczyć podczas picia. I
      perfidny zwyczaj może zniknie.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
Inne wątki na temat:
Pełna wersja