Pani Moniko proszę o radę!!!!!!!!!!!!!

19.10.09, 23:14
Jestem zrozpaczoną mamą czteromiesięcznego chłopca!Może zacznę od
początku!Moje dziecko od urodzenia odczuwa ból podczas robienia kupki i jest
bardzo zagazowany sił mi już na to wszystko brak!Podejrzewałam bakterie w
moczu nawet z tego powodu wylądowaliśmy w szpitalu i byliśmy leczeni,ale po
wizycie u nefrologa okazało się że moje dziecko ma stulejkę i dlatego w
posiewie wychodziła bakteria.Lekarz u którego byłam powiedział mi że moje
dziecko ma skórę alergika tyle tylko że on od początku ma taką skórę różnica
polega na tym że jak jadłam zupy i gotowane mięso nie było tego widać teraz ma
na policzkach jakby gęsią skórkę.Wróciłam do jałowego jedzenia i nie wiem co
dalej robić.Dodam że moje dziecko ma od trzech tygodni śluzowe stolce o
różnych barwach czasem biegunki i nikt nie umie temu zaradzić dostaje
dicoflor30 1 raz dziennie i smekte po każdej wodnistej kupce.Wcześniej brał
antybiotyk i dwa tygodnie furaginum!Bardzo chcę karmić malucha piersią do
jakiego specjalisty się udać?!Czy to może być alergia?!Pozdrawiam!
    • aannagr Re: Pani Moniko proszę o radę!!!!!!!!!!!!! 20.10.09, 13:07
      Kilka pytań:
      Jak wyglądają przyrosty masy ciała?
      Jak często karmisz?
      Czy syn dostaje butelkę lub smoczek?
      Jak często robi kupę i jak wygląda ten śluz? (kupy o różnym kolorze są jak najbardziej w normie, a śluz jest niepokojący wtedy gdy jest bezbarwny, śluz w kolorze kupy może sobie być).
      Jak objawia się wysiłek przy robieniu kupy?
      Może pomoże najprostszy masaż brzucha i odstawienie wszelkich specyfików? (często przynoszą więcej szkody niż pożytku.)
      Link do instrukcji masażu brzuszka:
      www.edziecko.pl/pierwszy_rok/1,79409,2449645.html
    • basiak36 Re: Pani Moniko proszę o radę!!!!!!!!!!!!! 20.10.09, 14:23
      Moje dziecko od urodzenia odczuwa ból podczas robienia kupki i jest
      > bardzo zagazowany sił mi już na to wszystko brak

      Dolacze sie do pytan o przyrosty wagowe, smoczki, etc

      odejrzewałam bakterie w
      > moczu nawet z tego powodu wylądowaliśmy w szpitalu i byliśmy leczeni,ale po
      > wizycie u nefrologa okazało się że moje dziecko ma stulejkę i dlatego w
      > posiewie wychodziła bakteria.

      A niby jak u takiego malucha diagnozuja stulejke??

      Wróciłam do jałowego jedzenia i nie wiem co
      > dalej robić.Dodam że moje dziecko ma od trzech tygodni śluzowe stolce o
      > różnych barwach czasem biegunki i nikt nie umie temu zaradzić dostaje
      > dicoflor30 1 raz dziennie i smekte po każdej wodnistej kupce.Wcześniej brał
      > antybiotyk i dwa tygodnie furaginum!

      No to trudno sie dziwic ze po takiej kuracji robi brzydkie kupki. Moze po prostu
      daj mu spokoj z roznymi specyfikami na jakis czas, aby doszedl do siebie? Po
      antybiotykach mojej coreczce dojscie do normy zajelo prawie 2 miesiace...
      A dieta bym sie nie meczyla jesli nie widac ze wyraznie na cos dziecko reaguje.
      • karolina_k_28 Re: Pani Moniko proszę o radę!!!!!!!!!!!!! 20.10.09, 18:10
        Przyrosty są super!Dziecko ma skończone 4 miesiące i waży 8500kg!Nie używamy
        żadnych butelek ani smoczków!Moje dziecko nie lubi sylikonu!Karmię go z różnymi
        przerwami czasem to jest pół godziny a innym razem 2 godziny to on daje znać że
        jest głodny.A jeżeli chodzi o stulejkę to lekarz naciąga napletek i stwierdza że
        nie rozchyla się on tak jak powinien.Te śluzowe stolce mnie aż tak nie
        martwią(są w kolorze kupki)tylko te wodniste i ten krzyk,kwilenie dziecka przed
        zrobieniem kupki robi się niespokojny i płacze.A gdy ją robi wysila się,podnosi
        nóżki i je opuszcza,napina brzuszek rzadko zrobi bez żadnego wysiłku zdarza się
        również tak że wybudza się z twardego snu.Do tego męczą go gazy jakiś czas przed
        oddaniem stolca!Gdy akurat je, a robi kupkę w tym momencie odrywa się od piersi
        wygina nawet od podkurczania tych nóżek uleje mu się lub zwymiotuje.Nie działają
        żadne przeciw kolkowe specyfiki!Espumisan wzmagał gazy,sab simplex nie działał
        wcale,esputikon również nie działa.
        • karolina_k_28 Re: Pani Moniko proszę o radę!!!!!!!!!!!!! 20.10.09, 21:17
          A może trzeba zrobić posiew kału po tych atybiotykoterapiach i sprawdzić czy
          jest wszystko ok?
          • aannagr Re: Pani Moniko proszę o radę!!!!!!!!!!!!! 20.10.09, 23:02
            Jeśli specyfiki wzmagają objawy to ich nie dawaj. Daj synkowi czas - niech mu
            dojrzeje układ trawienny. Przy takich rewelacjach, antybiotykach i w ogóle może
            to trwać trochę dłużej.
            Polecam masaż brzucha (link podałam wcześniej), noszenie w chuście i jak
            najczęstsze leżenie na mamie lub tacie brzuch do brzucha - ciepło i bliskość
            rodzica pomagają na brzuch - ciepło fizycznie a bliskość psychicznie.
            I cierpliwość. Wszystko minie. Załóż, że po prostu trafił Ci się wyjątkowo
            wrażliwy egzemplarz, któremu nawet robienie kupy przeszkadza. Do wszystkiego
            trzeba się przyzwyczaić - a praca jelit do przyjemnych nie należy.
        • basiak36 Re: Pani Moniko proszę o radę!!!!!!!!!!!!! 20.10.09, 23:11
          A jeżeli chodzi o stulejkę to lekarz naciąga napletek i stwierdza ż
          > e
          > nie rozchyla się on tak jak powinien.

          Zmien lekarza... na tym etapie niczego sie nie rusza, napletek ma byc calkiem
          przyklejony, nic sie nie ma rozchylac. To wlasnie takie naciaganie moze
          powodowac problemy, blizny, etc. Z czasem sam bedzie sie odklejal, dziecko ma na
          to ladnych kilka lat.

          Te śluzowe stolce mnie aż tak nie
          > martwią(są w kolorze kupki)tylko te wodniste i ten krzyk,kwilenie dziecka przed
          > zrobieniem kupki robi się niespokojny i płacze.A gdy ją robi wysila się,podnosi
          > nóżki i je opuszcza,napina brzuszek rzadko zrobi bez żadnego wysiłku zdarza się
          > również tak że wybudza się z twardego snu.

          Sprobuj masazu niemowlat, u nas bardzo pomagal z podobnymi problemami.
          • karolina_k_28 Re: Pani Moniko proszę o radę!!!!!!!!!!!!! 20.10.09, 23:35
            Dziękuję za rady!Dam spokój z wszystkimi lekami niech odpocznie mu ten brzuszek
            może to minie z czasem.Poczekam,a jeżeli nic się nie zmieni dopiero będę się
            martwić i szukać innego wyjścia!Pozdrawiam
    • monika_staszewska Re: Pani Moniko proszę o radę!!!!!!!!!!!!! 22.10.09, 17:17
      No tak, ja dopiero dzisiaj mogę coś napisać, bo we wtorki i środy
      nie ma mnie w redakcji, ale widzę, że w sumie nic już dodawać nie
      muszę, bo Niezawodna Inkwizycja zadziałała jak trzeba. Mogę co
      najwyżej rzec słówko w kwestii kupek - jeśli są twarde, zbite nie
      one są problemem tylko i wyłącznie gazy. A co za tym idzie, przede
      wszystkim sugerowane -przez Forumowiczki Drogie- rady warto wcielić
      w życie. I mam nadzieję, że nic więcej robić nie trzeba będzie.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
      • karolina_k_28 Re: Pani Moniko proszę o radę!!!!!!!!!!!!! 23.10.09, 22:54
        Dziękuję za rady!Po odstawieniu tych wszystkich medykamentów zaczyna się
        poprawiać nieznacznie ,kupki nie są już tak brzydkie tylko jeszcze te gazy
        masaże słabo działały lepszy efekt był gdy przykładałam ciepłą pieluszkę.Damy
        radę!Martwi mnie jeszcze problem z bakteriami które niby są i niby ich niema
        trzeba porobić badania i jeszcze to sprawdzić!Pozdrawiam!
        • monika_staszewska Re: Pani Moniko proszę o radę!!!!!!!!!!!!! 26.10.09, 16:26
          Oj, bakteriami to bym się za bardzo nie martwiła, dopóki nie widać
          ewidentnych oznak ich rozszalenia. Wszak na nas żyją całe ich
          tabuny. I problemem jest dopiero sytuacja, kiedy rozmnożą się w
          nadmiarze korzystając np. z osłabienia organizmu. Ale wtedy nie
          tylko nie ma wątpliwości co do ich obecności, bo widać niemiłe
          efekty ich działania, a badania pokazują jak wielka ich rzesza nagle
          się pojawiła.
          I jeszcze jedno, skoro zdecydowała się Pani odstawić te wszystkie
          medykamenty, dziecię może dochodzić do siebie przynajmniej dwa, jak
          nie trzy czy nawet cztery tygodnie, wiec w tym czasie mogą być dni
          lepsze i gorsze.
          pozdrawiam serdecznie :)
          monika staszewska
Pełna wersja