ninka_1980
26.10.09, 10:13
Moja córka (11 tyg) do tej pory przybierała prawidłowo (ok. 750-900
g/ miesiąc)- jest tylko na piersi (waga urodzeniowa 3650, spadek w 4
dobie do 3340, obecnie 5250 g). Coś się popsuło od ósmego tyg
(szczepienie Infarix Hexa-nie wiem, czy to może mieć związek)- przez
12 dni przybrała tylko 130 g. Po pięciu dniach była ważona ponownie-
przybrała przez ten okres 120 g więc troszkę lepiej. Trudno mi
zrzucić winę na smoczka po 5 tyg.- ssie go od 3 tyg życia tylko do
zasypiania 2x dziennie (na spacerze i na noc zasypia sama). Wg
pediatry nie należy się niczym przejmować bo mała mieści się
pomiędzy 50 i 25 centylem. Jednak wątpię czy w 3 miesiąc przybierze
te minimalne 450 g. Przystawiam ją do piersi co 3-3,5 h w dzień, w
nocy je 3-4 razy. Mam pytanie- czym się sugerować-siatką czy
przyjętymi standardami minimalnego przyrostu/ m-c? Co robić jeżeli
dziecko mało przybiera, ale nadal mieści się w siatce? Bo dla mojego
pediatry tylko siatka się liczy i cyt „dopóki nie spadnie z siatki
nie ma się czym martwić”? Zmienić lekarza? Co robić, żeby
więcej „tyła”, a może taka uroda? Poradźcie.