magdalenatrosinska
31.10.09, 23:00
Witam ponownie;)
Po wielu sukcesach pojawia sie u nas chyba znowu jakis problem,choc
mam nadzieje ze sie myle i odrazu podkreslam ze nie szukam nic na
sile.Mianowice...
dzisjaj moja Julenka zapadla w sen zimowy..doslownie...i nie
martwiloby mnie to bo przeciez sen to zdrowie,ale problem tkwil w
tym,ze przez caly dzien BARDZO MAŁO zjadla.Do jedzenia sama nie
budzila sie wogole,ja probujac ja obudzic wszelkimi sposobami(zmiana
pieluchy,szczypanie w pietke,laskotanie po policzku i uszku,noszenie
pionowo itd) nic nie wskuralam.Gdy juz udalo mi sie wcisknac jej na
sile cycusia do buzki to ssala go doslownie nie cala minute i
koniec. I tak meczylam sie caly dzien by moje dzieciatko cos
zjadlo.Po kapieli wieczornej troszke odzyla,ale takze za wiele nie
zjadla bo wtedy zaczelo sie krecenie przy piersi,dwa ssania i odryw
i znou dwa ssania i odryw itd az wkoncu zasnela.Od niedzieli jest na
antybiotyku ale watpie by to mialo cos wspolnego skoro przez tyle
dni nie bylo czegos takiego.dodam jeszcze ze w nocy wogole ladnie mi
spi i zawsze gdy chce ja na spiocha dostawic do piersi to takze nie
odnosze w tym sukcesu.Co Wy drogie mamusie i Pani Moniko myslicie??