mama.zagatka
02.11.09, 15:48
Godzinę temu pisałam innej mamie, że jem wszystko i że małemu nic
nie jest, a tu zmieniam pieluchę i klops!
Objawy: czerwone mini kropeczkie w kupie i delikatnie podbarwione
krwią pasemka śluzu. Jest tego naprawdę niewiele, ale jest, poza tym
kupa jak z obrazka.
Ulewa od kilku dni (ma 4mce), nie ulewał już od dawna, od kilku dni
ulewa po troszeczku, czasami śliną zmieszaną z mlekiem, czasami
takim serkiem - częściowo strawionym mlekiem.
Ja jem wszystko, na co mam ochotę, do tej pory nic się nie działo. W
czwartek zjadłam tuńczyka z puszki, wczoraj makowiec - to nowości,
które wcześniej się nie pojawiły, innych ryb też nie jadłam.
Przyrosty z tego co wiem są więcej niż zadowalające. Mały jest w
miarę pogodny, pomimo zębów, które już powoli go męczą.
Czy to alergia, czy może być coś innego. Czy taka krew w kupce,
powinna mnie mocno niepokoić.
Czy powinnam jakoś szczególnie postępować? Czy mak w ogóle uczula?
Wizja małego alergika mnie przeraża.