synek_lalinek
03.11.09, 19:32
czytam to forum i radzące tu mamy twierdzą, że nie ma czegoś takiego
jak słaby, za mało kaloryczny pokarm. A ja taki właśnie mam. Karmię
już pół roku, co 2-3 godziny całą dobę. Dziecko w przybieraniu cały
czas ledwie łapie się na dolną normę, a czasami i to nie. Nie
wierzę, że gdyby pokarm był pełnotłusty, pełnokaloryczny, to dziecko
przy takiej częstotliwości karmień i wykluczeniu innych przyczyn nie
byłoby pulchniutkim bobaskiem. Cudów nie ma.