słaby pokarm!

03.11.09, 19:32
czytam to forum i radzące tu mamy twierdzą, że nie ma czegoś takiego
jak słaby, za mało kaloryczny pokarm. A ja taki właśnie mam. Karmię
już pół roku, co 2-3 godziny całą dobę. Dziecko w przybieraniu cały
czas ledwie łapie się na dolną normę, a czasami i to nie. Nie
wierzę, że gdyby pokarm był pełnotłusty, pełnokaloryczny, to dziecko
przy takiej częstotliwości karmień i wykluczeniu innych przyczyn nie
byłoby pulchniutkim bobaskiem. Cudów nie ma.
    • verenne Re: słaby pokarm! 03.11.09, 19:53
      A ty i twój mąż oraz wasze rodziny jesteście wysocy i potężni czy
      raczej drobni i szczupli?
      Zresztą to oczywiste, że nie każde dziecko musi być pulchne, dorośli są
      różni, dzieci też, prawda? ;)
      • desse_o Re: słaby pokarm! 03.11.09, 19:55
        Pokarm jest na pewno właściwy. Może to z ssaniem u małego ssaka jakaś
        nieprawidłowość? Tymi centylami to nie trzeba się też aż tak przejmować bo
        jednie dzieci są duże a drugie małe i już. Genetyka:)
    • budzik11 Re: słaby pokarm! 03.11.09, 19:54
      Cudów nie ma, ale jest np. zła technika karmienia. Ja lubię takie porównanie -
      wyobraź sobie, że dostałaś talerz sycącej zupy, ale zamiast łyżki - widelec.
      Jesz, jesz, ale się nie najadasz. Tak samo z karmieniem piersią - pokarm na
      pewno masz pełnowartościowy, bo nie ma czegoś takiego jak "słaby pokarm" ale
      może coś nie tak z techniką, dziecko źle ssie i nie dostaje tego, co by mogło
      wyssać. Albo np. zbyt krótko ssie i wypija tylko chude mleko pierwszej fazy.
    • kaeira Re: słaby pokarm! 03.11.09, 19:56
      Mylisz się.
      Waga dziecka zależy od tego ile wyssie (co zależy głównie od techniki i energii
      ssania) oraz jak jego organizm i jego metabolizm to przetwarza.
      Wiele mam dwójki dzieci pisze, że przy takiej samej albo bardzo podobnej
      częstotliwości karmienia jedno dziecko przybierało o wiele więcej albo mniej niż
      drugie.
      Także wśród dorosłych tak jest - wiadomo, że są tacy, którzy pozostają chudzi
      jedząc dużo i często, inni jedząc mało i rzadko są pulchni.

      I jeszcze jedno - czy sądzisz, że ci wszyscy lekarze, naukowcy, położne
      zajmujący się laktacją i karmieniem nie zauważyli prostego faktu, że spośród
      dzieci karmionych co 2-3 godziny przez podobny czas, jedne przybierają w dolnej
      granicy normy, a inne i trzy razy więcej? Oczywiście zauważyli. Czy nie sądzisz,
      że gdyby chodziłoby o "słaby pokarm" u niektórych kobiet, nie odkryli by tego
      zjawiska?

      PS. Dlaczego sądzisz, że "pulchniutki bobasek" to jest norma?
      • kaeira Re: słaby pokarm! 03.11.09, 19:58
        A swoją drogą, mogłabyś napisać jakie są/były przyrosty wagi dziecka?
        • gyokuro Re: słaby pokarm! 03.11.09, 23:15
          A oprócz techniki ssania może jeszcze być jakaś nietolerancja pokarmowa na coś
          co mama regularnie je, taka dziwna nietolerancja, która nie objawia się niczym
          innym, tylko marnym przybieraniem.
          No i fakt, mogłabyś podac te przyrosty. Dolna granica normy, to też JEST norma.
          • mruwa9 Re: słaby pokarm! 03.11.09, 23:27
            Oprocz techniki ssania jest jeszcze kwestia wrodzonych
            predyspozycji - jesli dziecko ma zaprogramowana genetycznie drobna
            sylwetke, to zawodnika sumo sie z niego nie wyhoduje. Jesli trzyma
            sie swojego centyla, to bardzo dobrze. Problem bylby, gdyby spadal
            ciagle w centylach lub w ogole nie przybieral na wadze. Nie
            wszystkie niemowleta musza miec waleczki tluszczu i nie wszystkie
            musza koniecznie wpasowywac sie w tabele.
    • synek_lalinek Re: słaby pokarm! 04.11.09, 07:05
      Syn ważył 3500, spadł do 3100, potem przybrał przez pierwszy miesiąc
      1 kg, a po pierwszym skoku rozwojowym czyli od około 8 tygodnia
      życia zaczął przybierać ok. 110g/tydzień. Teraz ma pół roku i waży
      7400. Technikę ssania miałam konsultowaną z doradcą laktacyjnym i
      jest ok. Fakt, że dziecko je krótko, około 5 minut, ale to podobno
      też norma, zresztą do dłuższego ssania i tak go nie jestem w stanie
      zmusić. Wszystkie opcje już były przerabiane (no może ukryta, bardzo
      przebiegła alergia, o której piszecie, nie) i bez wniosków. Ja
      karmię jak dzika, dziecko przybiera niewiele.

      Wiem, że dolna norma to też norma, ale przy tak częstym karmieniu
      efekty powinny być lepsze. Słaby pokarm, mówię Wam.
      • helenka_22 Re: słaby pokarm! 04.11.09, 07:16
        Ja rozumiem was wszystkie. Moja I córka mając 4 miesiace ważyła ok 5500g, teraz
        II córka ma mniej wiecej 4 miesiace i wazy 7000g.Jaka różnica?Ogromna!!!Nikt mi
        nie wmowi, ze pokarm jest slaby!!Dziecko ma taka przemiane materii i
        juz,genetyka czy jak to okreslicie.
        Jakby moja mała ssala 5 minut i sie najadala to bylabym szczesliwa, ale niestety
        ona je od pol godziny do 40 minut.I tez co 2-3 godziny.
        Powodzenia w karmieniu i zaakceptuj dziecko, ze nie jest slodkim grubiutkim
        bobaskiem
      • ciociacesia miesci sie w normie 04.11.09, 07:59
        a dodatkowo jest leciutki i lzej ci nosic :) ja tam sie zawsze cieszyłam ze moja
        mała taka mała.
      • rilla_ma_rilla Re: słaby pokarm! 04.11.09, 08:31
        Naprawdę nie znasz nikogo, kto je dużo, wysokokalorycznie, tłusto i mimo to nie
        przybiera na wadze bardziej niż inni?
      • basiak36 Re: słaby pokarm! 04.11.09, 08:37
        synek_lalinek napisała:

        > Syn ważył 3500, spadł do 3100, potem przybrał przez pierwszy miesiąc
        > 1 kg, a po pierwszym skoku rozwojowym czyli od około 8 tygodnia
        > życia zaczął przybierać ok. 110g/tydzień. Teraz ma pół roku i waży
        > 7400.

        No i w czym problem? Jest idealnie na 25 centylu, czyli bardzo normalnie i ok:)
        I startujac z wagi spadkowej 3100 byl ciut tylko powyzej 25 centyla. Wniosek
        taki ze dziecko sobie na tym 25 centylu siedzi i przybiera rownomiernie.
        Po 4 mcu srednie przyrosty sa miedzy 96g a 126g na tydzien.
        Moze po prostu pora wyluzowac?
      • mruwa9 Re: słaby pokarm! 04.11.09, 08:55
        synek_lalinek napisała:

        >>
        > Wiem, że dolna norma to też norma, ale przy tak częstym karmieniu
        > efekty powinny być lepsze. Słaby pokarm, mówię Wam.

        Problem nie tkwi ani w dziecku, ani w pokarmie, ale w Twojej glowie.
        Uparlas sie, zeby traktowac karmienie jako jakas rywalizacje,
        konkurs, kto wiecej, szybciej, dalej, zamiast po prostu dac swojemu
        dziecku prawo do rozwijania sie we wlasnym tempie i wedlug wlasnego,
        indywidualnego modelu. Dziecko przeciez trzyma sie swojego centyla,
        wiec wszystko jest z nim w porzadku.Z dzieckiem jest wszystko ok,
        rozwija sie harmonijnie, pokarm jest jak najbardziej ok, wiec
        popieram przedmowczynie- wyluzuj i przestan szukac dziury w calym.
      • niebioska Re: słaby pokarm! 04.11.09, 10:26
        7400 to kawał chłopa! właśnie karmię półroczne piórko - 7200. a piórko i tak mi
        się roztyło ostatnio, bo je kaszkę ;).
        zapraszamy tutaj
        forum.gazeta.pl/forum/w,570,100569956,100569956,do_mam_drobnych_dzieciaczkow.html
        • a-n-i-k-a Re: słaby pokarm! 05.11.09, 22:29
          oj, to ja was przebije - jak ty masz piorko to ja mam okruszka ;)
          6 mies i 2 tyg i wazy 6400g
          urodzeniowa 3180g
          pozasiatkowy - po siostrze ;)

          tyle, ze siostra z minimalnymi normami przybierala, a ten ma tygodnie, ze jak
          sie zaprze to ani grama na plus :/
          no ale zdrowy - a o to w koncu chodzi

          dziecko na 25 centylu? osobiscie bardzo zazdroszcze, bo jednak te moje drobiny
          troche siwych wlosow mi dokladaja co i rusz
          corka zwykle jest na 3 centylu, syn poki nawet na ten 3 sie nie lapie...

          corke prawie 2 lata karmilam piersia, syna poki co nie planuje odstawic
          corka po odstawieniu i przejsciu na tluste i karloryczne mleko krowie niestety
          tyc w tempie zastraszajacym nie zaczela... ;):)
          • a-n-i-k-a Re: słaby pokarm! 05.11.09, 22:34
            jako, ze mam porownanie to dodam jeszcze, ze corka potrafila jesc godzine, byla
            typem wisielca cyckowego
            syn od urodzenia najada sie w 3-8 minut

            oboje wagowo ida identycznie poki co
            corka majac 6 mies wazyla 6330g a synek 6380g
            roznica jest jedynie w siatkach centylowych (dla chlopcow sa inne normy po prostu)
          • synek_lalinek Re: słaby pokarm! 06.11.09, 07:36
            Rzeczywiście kruszynka. No a nie sądzisz, że to jest "wina" pokarmu?
            • a-n-i-k-a Re: słaby pokarm! 06.11.09, 09:12
              z corka przyszlo mi to glowy w pierwszych miesiacach karmienia ale zarowno to
              forum jak i nasz pediatra oswiecily mnie w tym temacie :)

              jako ze historia powtarza sie po raz drugi, to poza tymi chwilowymi zastojami w
              przyrostach, ktorymi sie martwilam, ale ktore spowodowane byly a to
              szczepieniem, a to choroba, a to reakcja alergiczna to pomysl, ze to wina
              pokarmu nawet przez moment mi w glowie nie zaswital

              poza tym w mojej rodzinie wszyscy sa szczupli
              w rodzinie meza jest inaczej - i jak moj maz patrzy na ilosci pochlaniane przez
              mojego brata czy tate to czasem po prostu nie wierzy, ze mozna tyle jesc i byc
              chudzielcem
              takze genetyka robi swoje
              a ja sie ciesze, ze dzieci poszly z tyciem w moja rodzine a nie meza ;)

              bo jak ktos juz tu napisal wiecej klopotow zdrowotnych zwykle jednak z otylosci
              wynika :)
            • basiak36 Re: słaby pokarm! 06.11.09, 09:35
              synek_lalinek napisała:

              > Rzeczywiście kruszynka. No a nie sądzisz, że to jest "wina" pokarmu?


              To nigdy nie jest wina pokarmu... to tak jakby mowic dajac pelna butelke
              modyfikowanego, ktora dziecko wypija, ze to wina modyfikowanego ze nie przybiera
              (bo tez tak bywa). Raczej niemozliwe bo tak juz niestety sie porobilo ze owszem
              we wlasne zdolnosci wykarmienia dziecka potrafimy watpic (nawet jesli dziecko
              dobrze przybiera, a waga 7400g o tym swiadczy, i mimo ze w ciazy nasz organizm
              rowniez karmil dziecko) ale w zdolnosci fabryki raczej nie:( A szkoda.
    • aannagr Re: słaby pokarm! 04.11.09, 12:06
      Zgadzam się z dziewczynami. Nie ma czegoś takiego jak słaby pokarm. Chyba, że w Twojej głowie.
      Moja córka przez 4 miesiące swojego życia jadała bardzo często i bardzo długo, przez kolejne trzy mniej często i krócej ale i tak częściej i dłużej niż znani nam rówieśnicy. I była chudziutka. Pomiędzy 5 a 10 centylem. Przybierała sobie w dolnej granicy normy. Nie martwiło mnie to bynajmniej, bo przecież rosła, rozwijała się i przy okazji była w miarę lekka.
      Po 7 miesiącu życia przestawiło się jej - jadła krócej, mniej - znaczy czasowo mniej, bo ile ona tam tego mleka wyssysała, to kto wie :) I nagle na koniec 10 miesiąca wskoczyła na 75 centyl. Dodam, że mimo rozszerzania diety zjadała minimalne ilości innego jedzenia, kasz po ziarenku - 99,9% jej diety stanowiło moje mleko. To samo mleko, co przez pierwsze 7 miesięcy. A wtedy rosła wolniej. I co? I nic. Taką miała potrzebę. Szybko zaczęła chodzić więc już zgubiła część fałdek, które nagromadziła pomiędzy 7 a 10 miesiącem życia :) (Teraz ma rok)
      Nie ma się co martwić i zastanawiać, że dziecko fałdek nie ma. Może będzie miało później. Może wcale. Rośnie? Rozwija się? To trzeba się cieszyć a nie szukać dziury w całym :)
      • mama.zagatka Re: słaby pokarm! 05.11.09, 21:08
        Gdybym miała na to jakiś wpływ, chętnie oddałabym Twojej córce
        trochę fałdek mojego syna. Ma 4mce i waży ponad 8kg, jeśli nie 9.
        Mocno zastanawiam się, jak to wytrzyma mój kręgosłup, bo lubi
        rączki, a zanim stanie na własne nogi, jeszcze trochę czasu upłynie
        i kilogramów przybędzie.
        Ciesz się zdrowym dzieckiem. Nie słyszałam, żeby ktoś chorował, bo
        jest szczupły.
        • synek_lalinek Re: słaby pokarm! 06.11.09, 07:33
          No tak, przegięcie w żadną stronę nie jest dobre. Jedno i drugie
          przysparza zmartwień. Pozdrawiam
          • aniuszkamc Re: słaby pokarm! 06.11.09, 08:53
            dziecko książkowo (nie wiem jak się mają do tego centyle) powinno po
            6 miesiącach podwoić swoja wage urodzeniową a po skończeniu 12 m-cy
            potroić. U Ciebie jest super. Nie masz powodu do zmartwień.
        • basiak36 Re: słaby pokarm! 06.11.09, 11:52
          Ma 4mce i waży ponad 8kg, jeśli nie 9.
          > Mocno zastanawiam się, jak to wytrzyma mój kręgosłup, bo lubi
          > rączki, a zanim stanie na własne nogi, jeszcze trochę czasu upłynie
          > i kilogramów przybędzie.

          Moja wazyla 10kg w wieku 6 mcy, z wagi urodzeniowej ok 3kg. I to tez jest
          calkowicie normalne:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja