Już nic nie rozumiem (alergia)

06.11.09, 06:46
Jak kiedyś pisałam, Małą wysypało na buzi. Nie byłam pewna, trądzik czy
alergia. Pediatra ponad tydzień temu na szczepieniu stwierdziła, że skoro
wysypka tylko na buzi, to na razie nic nie zmieniamy w mojej diecie, mam tylko
smarować buźkę oilatum soft. Faktycznie pomogło, buzia już prawie bez krosteczek.
Za to zrobiła się potwornie sucha skóra na udach, łydkach i ramionach,
szorstka taka. No i przedwczoraj była u nas inna pediatra (w innej sprawie) i
mówi: "Jeszcze miesiąc temu kazałabym pani odstawić nabiał, ale teraz są nowe
zalecenia, że się diety mamy nie rusza, jak ktoś ma mieć atopową skórę, to i
tak będzie mieć".
No i nie wiem, co myśleć. Bardzo chcę karmić piersią. Jednocześnie bardzo
trudno mi odstawić nabiał (jem głównie sery, twarożki, jogurty, taki typ
jestem od lat, mięso mogłoby dla mnie nie istnieć). Jak trzeba, to odstawię,
ale już sama nie wiem, czy trzeba i co myśleć. Sądziłam, że lekarze uwielbiają
zlecać dietę bezmleczną mamom, a tymczasem to ja mam wyrzuty sumienia, że Mała
taka chropowata. Skóra skórą, ale czy nie szkodzę jej w inny sposób?
kupki ok, przyrosty też (pisałam parę dni temu, że zwolniła, ale wczoraj już
był skok do przodu).
    • manialub Re: Już nic nie rozumiem (alergia) 06.11.09, 08:14
      Jestem na diecie bez mlecznej od blisko 4m, wcześniej też mi się wydawało że bez
      mleka i serka na śniadanie się nie da, okazało się że mięcho i drzemy nie takie
      straszne :)
      Co do skóry to alergia na białko mleka krowiego najczęściej się tak objawia, nie
      sprawdzisz dopóki nie odstawisz na min. 2 tygodnie i zobaczysz czy jest lepiej
      czy nie, ale odstawić trzeba wszystko co z mlekiem, musisz czytać etykiety na
      produktach, często bułki zawierają mleko, znaleźć margarynę bez dodatków nabiału
      itp. to niestety na początku troszkę skomplikowane ale szybko się można nauczyć
      :) Jeśli to mleko to efekty będą spektakularne, jeśli nie to trzeba dalej
      szukać, a z tą atopową skórą to jakaś bzdura jest, mi też taki "mądry" lekarz
      tłumaczył że młody ma azs a wystarczyło mieszankę zmienić na bez mleczną i
      wszystko przeszło - starszy był na sztucznym.
      Co do skóry to bardzo polecam kąpiele w krochmalu (łyżka mąki ziemniaczanej
      duża, rozpuszczasz w wodzie dolewasz do wrzątku, zagotowujesz, wlewasz do
      wanienki, a czystym krochmalem przemywasz buźkę, do wody nie dodajesz już innych
      specyfików, potem jeszcze smarowałam samą buzie kremem oilatum). Powodzenia.
      • super.gucia Re: Już nic nie rozumiem (alergia) 06.11.09, 09:16
        Manialub myśmy się już spotkały na moim poscie:)) Miałaś racje
        dermatolodzy przepisują sterydy:(( tylko trzeba trafić chyba na
        dobrego lekarza,wczoraj własnie u takiej pani doktor byłam nawet nie
        wspomniała o sterydach:)
      • aphoper1 Re: Już nic nie rozumiem (alergia) 06.11.09, 14:02
        Chyba spróbuję, ale wydaje mi się to trudniejsze niż przeleżenie połowy ciąży...
        A co Ty jadasz? Mogłabyś mi napisać jakiś przykładowy jadłospis swój?
        Widzisz, ja nie lubię mięsa i dotychczas prawie go nie jadałam...
        • misior_biorn Re: Już nic nie rozumiem (alergia) 06.11.09, 15:21
          Aphoper1, tez jestem na diecie bezmlecznej wiec sprobuje ci pomoc i
          napisac co ja jem.

          Na sniadanie jem kanapki na domowym chlebie (kupuje mieszanki w
          lidlu, tu tez trzeba czytac etykiety czy czegos nie dosypali :( ) -
          ze schabem i pomidorem albo z lososiem i pomidorem, albo z pasta z
          tunczyka. Czasem tez z pastella pomidorowa (piszesz ze nie lubisz
          miesa - u mnie pastella teraz zastepuje serki :)) Do tego jedna
          kanapka z dzemem w ramach deseru :)

          Przykladowe obiady:
          * mrozonka warzywna typu "warzywa wloskie" itp z grubym makaronem
          albo ziemniaczkami, do tego moze ale nie musi byc kawalek kurczaka.
          Kurczaka mozna pokroic w kawalki i wymieszac z warzywami albo ugrilowac z przykrawami i zjesc w calosci.
          * nalesniki na piwie zamiast na mleku, zawiniete z plasterkiem szynki
          , pomidorem, kukurydza, pieczarkami, czy co tam masz :)
          * chinszczyzna czyli mrozonka chinska + piers z kurczaka + ryz albo
          makaron z zupki kuksu
          * pizza bez sera :) czyli robisz ciasto na pizze, dajesz na nia sos
          pomidorowy (mieszam koncentrat pomidorowy z ziolami, oliwa,
          czosnkiem), na to np. salami (sprawdz czy w skladzie nie ma serwatki
          lub wolowiny) i oliwki

          To tak z moich ulubionych dan. Gotuje zawsze tak, zeby i maz sie
          najadl. Wczesniej uzywalam tez mleka sojowego, robilam z niego zwykle
          "smietanowe sosy" np. grzybowy, ale odstawilam soje bo malemu znowu
          wyszly wypryski i podejrzewam ze to od tego. Jak u ciebie mleko
          sojowe bedzie ok, to mozesz z niego robic budyn, piec ciasta. Do
          zabielania kawy dobry jest napoj sojowy w proszku o smaku waniliowym,
          taki www.mojeorico.pl/akademia/upics/produkty/023.png - daje
          bardziej mleczny smak w kawie niz plynne mleko sojowe.

          Ze slodkosci pieke sobie szarlotke na bezmlecznej margarynie i
          drozdzowki na mleku kokosowym. Bez mleka jest tez marcepan (w
          gorzkiej czekoladzie) i np. sezamki i niektore batoniki Corny
          (zurawinowy). No i owoce jem - banany, winogrona, jablka.
          • aphoper1 Re: Już nic nie rozumiem (alergia) 06.11.09, 16:44
            Wow, serdeczne dzięki - da się przeżyć:) Nie żebym jadała wołowinę, ale z
            ciekawości - też trzeba wykluczyć?
            • misior_biorn Re: Już nic nie rozumiem (alergia) 06.11.09, 17:10
              Tak, wolowine i cielecine. Z tego co wiem zawiera to samo bialko co
              mleko.
    • super.gucia Re: Już nic nie rozumiem (alergia) 06.11.09, 09:06
      U mnie to samo,najpierw buźka a później rączki i udka. Atopowe
      zapalenie skóry objawia się na zgięciach łokciowych i
      kolanowych.Obejrzyj dokładnie swoją córcie.Własnie wczoraj byłam z
      moją małą u dermatologa i diagnoza jedna łojotokowe zapalenie skóry
      rzeczywiście lekarze mówią że jak ma być to i tak będzie nie
      zależnie od diety mamy karmiącej.Pani doktor uświadomiła mnie
      wczoraj że mała z tego wyrośnie i będzie piękna i gładka jak
      wszystkie dzieci.Dodam ci tylko że jestem na diecie bez mlecznej od
      początku kiedy tylko córka przyszła na świat i jak widzisz nic nie
      pomogło. Możesz udać sie do dermatologa po porade,nie którzy
      zapisują maści sterydowe mi na początku zapisali małej wszystko
      zniknęło i za dwa dni pojawiło się znowu więc to tylko walka z
      wiatrakami,dlatego nie prosimy o maści sterydowe jak pojawiamy sie u
      dermatologa bo to tylko szkoda skóry tak małego dziecka.
      A co do tego krochmalu (mączki ziemniaczanej) to nie bardzo
      polecam,bo skóra dziecka na policzkach jest sucha i szorstka i tylko
      tą mączką pogorszysz sprawe,mączka jeszcze bardziej wysusza,krochmal
      jest dobry na potówki:)
      Spróbuj odstawić mleko i pochodne zobaczysz jaki będzie efekt,może
      akurat będzie dobrze wszystkiego trzeba sie chwytać :))
      I karm karm piersia jak najdłużej :D :D
    • super.gucia Re: Już nic nie rozumiem (alergia) 06.11.09, 09:09
      A TUTAJ PORADA OD PANI MONIKI NA TEMAT ALERGII WARTO PRZECZYTAĆ
      SKOPIOWAŁAM TO ZE SWOJEGO POSTU:

      Skoro dieta nie powoduje stałego zniknięcia zmian (rozumiem, że
      kosmetyki jako ewentualna przyczyna zostały już wyeliminowane),
      znaczy, że to czego Pani nie je, nie jest przyczyną wysypki/krostek,
      za to coś, co Pani ciągle je takową przyczyną jest. Więc może proszę
      wrócić do niejadanych produktów i zabierać na 2-3 tygodnie po jednym-

      dwóch do tej pory jadanych. No chyba, że Dziecię dostaje jakieś
      preparaty (np. witaminy), bo wtedy od ich eliminacji proponowałabym
      zacząć.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska

      • manialub Re: Już nic nie rozumiem (alergia) 06.11.09, 11:18
        Supergucia u nas krochmal zawsze pomagał, może faktycznie nie na wszystkie
        zmiany skórne jest idealny, ale w wielu przypadkach się sprawdza.
        • super.gucia Re: Już nic nie rozumiem (alergia) 07.11.09, 21:21
          Zgodzę się że krochmal pomaga,teraz "przypruszam" mojej córuni
          zmiany za uszkami które się sączą :):) ale na buźkę juz stosujemy
          delikatny kremik który nawilża jej suchę policzki :)
          Mam nadzieje że to szybko minie:)
          • mak-111 Re: Już nic nie rozumiem (alergia) 08.11.09, 21:27
            ja moge tez polecic sery pochodzenia koziego-czesto mleko kozie nie
            uczula. niestety nie sa tanie, ale za to pyyyyyszne.zwlaszcza jak
            ktos jest bardzo spragniony smaku serka lub sera po dlugiej
            abstynencji spowodowanej alergia :).
    • aneta26 Re: Już nic nie rozumiem (alergia) 09.11.09, 10:40
      ja karmię już prawie dwa lata dziecko z mnóstwem alergii (na
      początku), a teraz - śliczna skóra, została tylko alergia na gluten.
      Z ostatnich doświadczeń z prowokacją glutenową mogę Ci powiedzieć,
      że na okropną pokrzywkę pomagało tylko mleczko.
      Na początku byłam na diecie niemalże bez wszystkiego, potem po
      roczku zaczęłam wprowadzać kolejne problemowe produkty, mleko
      zaczęłyśmy jadać jak córeczka skończyła 16 mies (udało się za drugim
      razem). Trudno jest trzymać ścisłą dietę, ale na swoim przykładzie
      widzę, że naprawdę warto. U mnie hitem były powidła śliwkowe - tylko
      śliwki i cukier:)
Pełna wersja