Brak kupy - raz jeszcze

10.11.09, 12:29
Strasznie się martwię, bo w necie wyczytałam, ze dziecko karmione piersią może
tej kupy nawet do 2-ch tyg. nie robić, a moja pediatra twierdzi, ze to bujdy,
bo można wtedy narobić dziecku strasznych dolegliwosci brzuszka. Poza tym mała
jest zadowolona, puszcza śmierdzące baki, ale nie ma wzdęć. Czy któras z Was
miała to samo ze swoim maluchem? ciekawa jestem co na to inni pediatrzy sądzą
    • bbeata20 Re: Brak kupy - raz jeszcze 10.11.09, 12:37
      Ja dałam czopek glicerynowy (po 4 dniach braku kupki,
      mnóstwie "zapachowych" bączków i troszkę wzdętym brzuszku). I była
      kupka GIGANT. A o tym długim okresie nierobienia kupy też słyszałam
      i prawdę mówiąc wydaje mi się, że te dwa tygodnie to trochę
      przydługo... Pozdrawiam
      • gootica Re: Brak kupy - raz jeszcze 11.11.09, 14:25
        dalismy dzis Lactulusom, ale efektów zero, może Pani Monika cos poradzi, bo brak
        mi już sił???
    • basiak36 Re: Brak kupy - raz jeszcze 11.11.09, 14:42
      Lekarka mysli kategoriami mleka modyfikowanego:)
      Z pokarmem ludzkim jest tak ze wchlania sie swietnie wiec u wielu dzieci nie ma
      za bardzo co sie wydalac tak czesto, wiec wystarcza raz na 1-2 tygodnie nawet.
      I kazda ingerencja ma swoje minusy. Zwlaszcza jesli nie jest w ogole potrzebna.
      • elfnet Re: Brak kupy - raz jeszcze 11.11.09, 14:50
        ja mam spore doświadczenie w tym temacie. Mój Leon też coraz rzadziej kupki
        zaczął robić i każdy pediatra kazał mu wciskać na siłę jakieś lekarstwa
        (debridat). Leo pluł, krzywił się, codziennie męczylam go świństwem a dziecko
        jak nie rorbiło tak nie zaczęło robic kupki częściej. Żadnych wzdeć, bólów
        brzuszka nie zaobserwowałam. Przestałam dawac swinstwo i przestalam sie
        przejmować- bo karmiłam go wyłącznie Piersią. Leo kupke robił raz na 2 tyg. i
        byl zadowolony. Byłam u paru pediatrów- kazdy przepisywał mi świństwo. Generalne
        byłam w strasznej kropce, no bo jak się lekarzom sprzeciwiać? Troche więc
        dawałam mu lekarstwa, trochę nie..
        no i jak zaczęliśmy rozszerzać dietę to "problemy" się skończyły.

        teraz z perspektywy czasu uważam, że niepotrzebnie dziecko faszerowałam
        świństwem. Pokarm zapewne się wchłaniał całkowicie, bo Leo raczej do szczupłych
        należy i wszystko z mleka sobie przyswajał.
    • kaeira Re: Brak kupy - raz jeszcze 11.11.09, 14:52
      Cytuję opinie ekspertów:

      -------------
      Kupki niemowlęcia
      dr Piotr Albrecht
      2004-10-28, ostatnia aktualizacja 2004-10-28 12:00
      "Karmię moją sześciotygodniową córeczkę piersią. Przez pierwsze dwa tygodnie
      robiła kupki przy każdym karmieniu, a teraz robi je co pięć dni. W dodatku tylko
      czasem udaje jej się to bez żadnej pomocy - zwykle muszę jej podać czopek
      glicerynowy. Kupki są koloru żółtego i mają konsystencję musztardy. Boję się, że
      mała uzależni się od czopków. Czy powinnam czekać, aż zrobi kupkę sama?"

      "Nie ma najmniejszego powodu do niepokoju. Takie zmiany w częstości oddawania
      stolca u dziecka karmionego piersią są jak najbardziej w normie. Jeśli nic nie
      świadczy o tym, że małej to w czymkolwiek przeszkadza (nie widać, żeby coś ją
      bolało, nie płacze ponad miarę, śpi dobrze, nie ma wzdętego brzuszka), a stolce
      mają opisaną przez Panią konsystencję, córeczka może oddawać stolec nawet co 10
      dni. Nie wymaga to żadnej interwencji - nawet stosowania czopków."
      -------------

      Zaparcie
      Monika Staszewska, położna
      2007-01-22, ostatnia aktualizacja 2007-01-22 16:27
      "Mój mały robi kupkę co pięć, sześć dni. Podobno to normalne, ale słyszałam
      również, że jeżeli coś zalega w jelitach dłużej, to może dojść do zakażenia. Czy
      to prawda? A może powinnam zmienić coś w swojej diecie?"

      "Nie ma powodu do niepokoju. Maluchy karmione piersią często robią kupkę co
      kilka, a nawet kilkanaście dni, bo mleko mamy trawi się i wchłania nie-mal bez
      reszty. Kupka jest zazwyczaj większa, gęstsza (ale nie twarda). Dieta matki nie
      ma tutaj żadnego znaczenia."


      "Czy to prawda, że jeśli dziecko robi kupki rzadko, to znaczy, że cały pokarm
      został strawiony?

      "Jeśli zdrowy, dobrze się rozwijający i przybierający na wadze maluch robi kupki
      co kilka czy nawet co kilkanaście dni, to mówimy o tzw. bezresztkowym trawieniu.
      Wynika to z innego sposobu trawienia mleka ludzkiego niż wszystkich innych
      pokarmów. U dziecka karmionego wyłącznie piersią wypróżnianie się raz na kilka
      dni jest zupełnie normalne. Podobnie zresztą jak i kilkanaście kupek w ciągu
      jednego dnia. Proszę tylko pamiętać, że taka kupka jest na ogół bardzo duża, ma
      mazistą konsystencję, oraz że dziecko, które wypróżnia się rzadko, może puszczać
      bardzo smrodliwe bąki. Jeśli niemowlę wydaje się cierpieć z powodu tych gazów,
      to można mu masować brzuszek.

      Dziecko może robić kupkę tak rzadko aż do momentu rozszerzenia jego diety o inne
      pokarmy."
      -------------
    • monika_staszewska Re: Brak kupy - raz jeszcze 11.11.09, 20:20
      Słowo daję, chyba już nie mam nic do dodania, może tylko tyle, że wcale
      mnie nie dziwi brak efektów po stosowaniu „Lactulosum”. Jeśli
      koniecznie chce Pani działać „na wszelki wypadek”, czy mieć poczucie,
      że „coś Pani robi”, zaproponuję regularne stosowanie masażu wedle
      instrukcji: www.edziecko.pl/pierwszy_rok/1,79409,2449645.html
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
      • amelia00 Re: Brak kupy - raz jeszcze 14.01.10, 15:37
        U nas dzisiaj 7 dzień bez kupki:( Wcześniej nawet 3-4 na dobę. Mały
        ma teraz 15 tygodni, nie ma twardego brzucha, puszcza tylko dość
        śmierdzące bączki. Czyli czekać? Nie podawać czopka glicerynowego?
        Trochę się obawiam, że ta kup, która w końcu się pojawi może być dla
        małego ciężka do "wyduszenia":(
        • susy11 Re: Brak kupy - raz jeszcze 14.01.10, 22:31
          witaj, na pewno nie będzie ciężka do wyduszenia, bo kupki dzieci na
          piersi są w większości przypadków miękkie i luźne.
          moja córka miała rekord 11 dni bez kupki, momo takiej przerwy kupka
          była miękka, może trochę bardziej "tłustsza" i treściwa obrazowo
          mówiąc.
          Z kolei teraz synek jak był tylko na piersi, potrafił po 4-5 dniach
          zrobić kupkę, w której było już coś bardziej stałego, ale na pewno
          nie będzie to jakiś twardy bobek jak u dziecka na mleku
          modyfikowanym.
          Myslę,ze mamy dzieci rzadziej robiących kupkę są w lepszej sytuacji
          niż tych, które robią codziennie i niespodziewanie, ja wiedziałam
          mniej więcej kiedy dziecko zrobi kupkę i z tego powodu mniej się
          stresowałam, ze będzie niespodzianka na spacerze, albo w gościach,
          pomijając już fakt brudzenia ciuszków i przebierania malucha
          nierzadko od stóp do głów:)
          To tyle w temacie konsystencji kupek:)
          pozdrawiam!
    • blue_jay Re: Brak kupy - raz jeszcze 16.01.10, 11:49
      w USA mowia mammom, ze dzieci karmione piersia moga robic 10 kupek
      na dzien albo 1 kupka na 10 dni i to wszystko jest w normie. Po 10
      dniu bez kupy zadzwonilam do pediatry, pediatra powiedziala, aby
      podawac 1 oz soku jablkowo-sliwkowego. I zadzwonic za kilka dni. Po
      14 dniach dalej nic (zadnych objawow u malej) znowu dzwonie do
      pediatry, ta uspokaja mnie ile wlezie i mowi ze wszystko norma, ale
      jak bardzo sie obawiam mam isc do sklepu kupic cos w rodzaju czopka.
      Po 16 dniu podalam czopek, po kilku sekundach byla kupka i niczym
      nie roznila sie wygladem od zwyklej;;-)
    • amelia00 Re: Brak kupy - raz jeszcze 28.01.10, 14:44
      wczoraj bylam u p. neonatolog, ktora jest bardzo uznawana w kregu lekarzy i pacjentow i jak jej powiedzialam, ze maly robi ostatnio kupke raz na tydzien, raz na 10 dni i karmie tylko piersia, a maly nie wykazuje zadnych zlych obajawow, to mimo to powiedziala, ze to nie jest w porzadku!!! Wkurza mnie to, ze co lekarz to inne zdanie na ten temat, czy oni wszyscy z innych ksiazek sie uczyli, czy jak???!!! Kazala podawac debridat + ostawic nabial (chociaz czytalam na wielu forach, ze brak kupy nie ma zwiazku z dieta) i badz tu czlowieku madry:-((( Nabial przywrocilam po 10 tyg, niejedzenia, kiedy maly cierpiala z powodu meczacych gazow w pierwszych tygodniach zycia, w 3 miesiacu bylo znacznie lepiej, wiec powoli wracalam do nabialu (jogurt naturalny, troche sera twarogowego, zadnych mieszanek, jogurtow - tak mi polecil inny pediatra podczas ostatnisz szczepien), a tu masz - znów mam odstawic.
      • monika_staszewska Re: Brak kupy - raz jeszcze 28.01.10, 15:01
        Szczerze mówiąc, skoro nie widzi Pani problemów odkąd nabial do
        diety wrócił to nie wydaje mi sie,z eby odstawienie było potrezbne.
        A brak czestych kup oczywiscie jest normalne u Piersiowców i zwiazku
        z dietą mamy nie ma :)
        pozdrawiam :)
        monika staszewska
        • amelia00 Re: Brak kupy - raz jeszcze 29.01.10, 07:58
          No właśnie p. Moniko, co lekarz / położna / doradca / pani a aptece
          to inna opinia w tej sprawie, a my "biedne mamy" już głupiejemy i
          nie wiadomo na kogo opinii się oprzeć:-(((
          Jesli chodzi o nabiał, to te rzadkie kupki pojawiły się równolegle z
          wprowadzeniem na nowo nabiału (ale może to zwykły zbieg
          okoliczności) i dlatego p. neonatolog stwierdziła, że może tu leży
          przyczyna. Poza tym na policzku u małego pojawił się jakby liszaj i
          p, neonatolog stwierdziła skazę białkową i tym bardziej kazała
          odstawić nabiał, a to miejsce smarować mąką ziemn., jednak mały cały
          czas tą mąkę ściera rękawem / rączką. Czym by Pani radziła smarować
          to miejsce?
          • monika_staszewska Re: Brak kupy - raz jeszcze 01.02.10, 17:09
            Moim ulubionym smarowidłem jest Aquastop Ziołoleku, ale można też
            zastosować zwykłą maść nagietkową czy Bepanthen.
            Faktem jest, ze takie suche placuszki na skórze to jeden z objawów
            alergii, wiec jeśli smarowanie nie pomoże lub pomoże ale na czas
            jakiś, a potem zmiana wróci chyba jednak ciąg dalszy diety
            bezmlecznej będzie Panią czekał.
            pozdrawiam serdecznie :)
            monika staszewska
            • amelia00 Re: Brak kupy - raz jeszcze 08.02.10, 13:42
              tym raem mija 11 dzień bez kupy (nabiał jednak narazie
              odstawiłam),ale tym rzem małyjakby gorzej ten brakkupki znosił,
              wydaje mi się, że próbuje tym razem ją wycisnąć, bo nieraz pręży
              się, robi się czerwony, nieraz zapłacze. I nie wiem, czy mam czekać
              dalej na tą kupkę, czy jednak podać czopek? Podaję małemu od 2 dni
              trochę wywaru z suszonych śliwek (ok. 10ml)i daje mu herbatkę hipp
              ułatwiającą trawienie (mały pchlania ją dość
              łapczywie). "Doświadczone" mamy podowiedziały mi, że jeśli nie ma za
              długo kupi to tzeba dziecko napoić dodatkwo czymś innym niż tylko
              mleko matki (podawać nawet tylko przegotowaną wodę do picia między
              karmieiami). Czy to prawda z tym dopajaniem?
              • marciocha_p Re: Brak kupy - raz jeszcze 08.02.10, 14:57
                A jak Dzidzius (8tyg)jest i na piersi i na mleku modyfikowanym!!
                to jak z ta kupka powinno byc :( Zawaajsze na noc dostaje mleko bo piersia sie
                nie najada,a poza tym studiuje i czasem mnie nie ma kilka godzin , a laktatorem
                nie daje rady sciagnac
            • amelia00 Re: Brak kupy - raz jeszcze 08.02.10, 13:55
              Pani Moniko, od paru dni też podaję Grip Water po 5ml/dziennie,
              może zwiększyć tą dawkę
              (bączki od paru dni są już naprawdę
              bardzo śmierdzące i jak napisałam poniżej wydaje mi się że mały
              zaczyna odczuwać już pewnien dyskomfort, ale nie wiem, czy z owodu
              bączków, czy z powodu prób "wyciśnięcia" kupki)?
              • amelia00 Re: Brak kupy - raz jeszcze 10.02.10, 15:47
                Dzisiaj 13 dzień bez kupy i już naprawdę zaczynam się martwić:-(
                Mały sporo "purka", dość śmierdząco... Do 10 dni byłam dość
                spokojna, bo ostatnio przyszła po 11 dniach całkiem normalna, ale 13
                dni to już dość długo... tym bardziej, że mały (jak napisałam wyżej)
                nieraz pręży się, robi się czerwony i nieraz puści bąka po tym i
                sama nie wiem, czy ciśnie bączka, czy właśnie próbuje wycisnąć
                kupkę ... Mąż dostał receptę na debridat i cyba zaczniemy stsosować,
                jak kupa ie przyjdzie. Teraz podajemy od tygodnia dicoflor30 + wodę
                koperkową.
                • ola_wroclaw Re: Brak kupy - raz jeszcze 11.02.10, 09:03
                  Kochana, uważaj!
                  Miałam ten sam problem. Moja mała nie robiła kup. Wszyscy dookoła mówili, że to
                  normalne, że jak piersią karmię to mam super-wchłanialny pokarm, który jest
                  jedynym dobrej dla mojego dziecka. A brak kupy- no cóż- widocznie mleko w swej
                  doskonałości się wchłonęło!
                  Podawałam małej bakterie jelitowe, Debridat, herbatki koperkowe, czopki
                  glicerynowe (nie działały), robiliśmy masaż brzuszka i nic!!
                  I wiesz co się okazało?
                  Że moje dziecko NIE DOJADA!!
                  Nikt mi tego nie zasugerował, bo przecież dokarmianie dziecka to grzech ciężki,
                  lepiej niech się zagłodzi.
                  Spędzałam z dzieckiem 8-9 godzin przy piersi dziennie (fakt, wyglądała na
                  najedzoną, nie płakała z głodu), a moje dziecko przez miesiąc nie przybrało nic
                  na wadze.

                  Nie twierdzę, że taka historia spotkała Ciebie. Być moje faktycznie Twoje
                  dziecko wchłania wszystko co zje, ale należy brać wszystkie ewentualności,
                  których położne, lekarze i doradcy laktacyjni pod uwagę nie biorą, żebym
                  przypadkiem o mm nie pomyślała.
                  • ola_wroclaw Re: Brak kupy - raz jeszcze 11.02.10, 09:07
                    acha!

                    Dodam tylko, że podjęłam decyzję o zaprzestaniu karmienia piersią. Moja córa od
                    tej pory robi po 2-3 kupy dziennie (bez najmniejszego wysiłku) i dobrze
                    przybiera na wadze!
                  • amelia00 Re: Brak kupy - raz jeszcze 11.02.10, 18:31
                    ale mój mały bardzo dobrze przybiera na wadze (standardowo),
                    regularnie to kontrolujemy.
    • amelia00 Re: Brak kupy - raz jeszcze 12.02.10, 10:56
      Witam ponownie, niestety nadal brak kupy i jednak chciałabym się
      wybrać z małym do lekarza-specjalisty (zdaniem mojego pediatry brak
      kupy moze być max 5 dni) i może potem zrobić usg brzuszka, jeśli
      uzna on to za konieczne. Czy mam się umowić do gastrologa
      dziecięcego, czy jest jakaś inan specjalizacja bardziej
      nakierunkowana na niemowlaki i takie problemy?
      • monika_staszewska Re: Brak kupy - raz jeszcze 16.02.10, 15:14
        Niestety nie mogłam na czas odpowiedzieć, bo na urlopie byłam,
        przepraszam. Teraz mogę chyba już tylko rzec, że owszem jeśli chce
        Pani wybrać się do lekarza można udać się właśnie do gastrologa.
        Albo może jednak dodam, że krajowy, znany mi rekordzista robił kupki
        raz na trzy tygodnie. Był i nadal jest zdrowy jak rydz :) No i może
        napisze też, że standardowy, regularnie wykonywany masaż kolkowy :
        kobieta.gazeta.pl/edziecko/1,54927,2449645.html
        jest dobrą pomocą.
        pozdrawiam serdecznie :)
        monika staszewska
Inne wątki na temat:
Pełna wersja