dziwny ? pomysł

14.11.09, 22:00
mam 3 letnie dziecko, które często zapada na różnorakie infekcje i ma obniżoną
odporność(dopóki karmione było piersią, tj. do 1,5 roku chorowało rzadziej)i 5
mies. malucha, który karmiony piersią dzielnie opiera się wszelkim infekcjom.
Mam też szatański pomysł, ale i sporo wątpliwości- czy jeżeli ściągałabym raz
dziennie mleko i podawała starszemu dziecku (np. do kawy inki), to czy zawarte
w mleku przeciwciała pomogły by mu w walce z chorobami?
    • magdalenatrosinska Re: dziwny ? pomysł 14.11.09, 22:14
      Ja mam 2 miesieczna coreczke i coreczke 17 miesieczna.Starsza wogole
      nie karmilam piersia za to z druga mi sie to udalo.W ciagu dnia
      wiele razy musze sciagac mleko.Wiekszosc zamrazam,ale oprocz tego
      daje takze do picia miedzy posilkami starszej corci.Jesli nawet to
      jej nic nie pomoze to napewno nie zaszkodzi.Pozdrawiam
      ?J
    • budzik11 Re: dziwny ? pomysł 14.11.09, 23:10
      Wiedziałam, że gdzieś taki temat już był... Proszę bardzo:
      forum.gazeta.pl/forum/w,21000,93795193,93795193,wysmiejecie_mnie_pewnie_.html
      • zapalka151206 Re: dziwny ? pomysł 15.11.09, 09:40
        dziękuję za odpowiedzi (zwłaszcza za link),
        no to nie czuję już się teraz dziwnie...idę ściągać :)
        pozdrawiam
        • mruwa9 Re: dziwny ? pomysł 15.11.09, 09:45
          tylko nie spodziewaj sie spektakularnych sukcesow w walce z
          chorobami... Dla tak duzego dziecka pokarm matki to tylko pokarm,
          nie lekarstwo obdarzone cudownymi wlasciwosciami uzdrawiajacymi.
          IMHO nie warto sie w to bawic... krzywdy dziecku oczywiscie wlasnym
          pokarmem nie zrobisz, ale cudow nie zdzialasz.
          • budzik11 Re: dziwny ? pomysł 15.11.09, 20:01
            Mruwa ma rację, niestety. Oto fragment dyskusji z innego forum nt ciał
            odpornościowych w mleku:
            Cytat
            "odpornosc przekazywana od matki ma niewiele wspolnego z karmieniem piersia, z
            bardzo prostego powodu - przeciwciala z mleka nie przechodza przez bariere jelitowa"

            odp.
            "przez pierwsze kilka tygodni przechodzą, bariera jelitowa u noworodka jest
            nieszczelna"

            Cytat:
            "mleko piersiowe chroni, ale przed np. wirusami grypy zoladkowej itp."

            odp.
            "chroni też przed różnymi infekcjami gardłowymi ale w stopniu który mocno zalezy
            od tego ile dziecko mleka matki dostaje, najbardziej w przypadku wyłącznego
            karmienia piersią, przy przewadze innych pokarmów nie ma to już znaczenia. Taka
            ochrona jest możliwa bo mleko matki "omywa" śluzówki gardła i przełyku a zawarte
            w nim przeciwciała i inne czynniki odpornościowe- lizozym, peroksydazy- mają
            wtedy kontakt z czynnikami infekcyjnymi i mogą je w pewnym stopniu zwalczać.
            • agusia99 Re: dziwny ? pomysł 16.11.09, 04:22
              Uważam, że jak dziecko często choruje, to należy je odrobaczyć. Polecam linki:
              www.igya.eu - film - pasożyty są w nas
              wwww.igya.pl - ciekawe artykuły na ten temat
              Osobiście, moim dzieciom to pomogło. Po wakacjach odrobaczyliśmy się 2 razy. I
              jak do tej pory - miały tylko 1 przeziębienie od początku roku szkolnego. W tym
              samym okresie w tamtym roku najstarszy przynosił ze szkoły 2-3 infekcje. I
              chorowała cała rodzina.
              Pozrawiam serdecznie,
              • zapalka151206 Re: dziwny ? pomysł 16.11.09, 22:14
                niestety, u nas w badaniach wyszła obniżona odporność (po-wcześniactwie), kał
                badaliśmy- nie znaleziono nic.
                trochę szkoda z tym mlekiem, cudów się nie spodziewałam , ale gdyby pomogło choć
                troszkę...ech
              • budzik11 Re: dziwny ? pomysł 17.11.09, 11:05
                U mnie odrobaczanie nie pomogło (w badaniach dzieciom wyszły lamblie i przerost
                Candidy), wcześniej, przed badanie odrobaczaliśmy sie cała rodziną na robaki
                obłe, potem na lamblie. Bez szczególnych rezultatów. Grzybicę też leczymy
                oczywiście.
Pełna wersja