dlaczego?

19.11.09, 13:08
Karmię już 8 miesięcy i bardzo się z tego cieszę. Na początku zakładałam
karmić 6 miesięcy a teraz bym chciała dłużej. Dużo dłużej. Jednakże wczoraj
zobaczyłam program w ddtvn w którym pan Zawitkowski wypowiadał sie że karmić
najlepiej do roku góra 1,5 więc już się denerwuję jak to będzie. Myślałam
karmić tak długo aż córcia sama się odstawi. Walczę z opinia znajomych-
rodziny, że karmienie jest korzystne tylko do 6 miesiecy. Teraz już sama nie
wiem a może już lepiej córcie ograniczać puki jest mniejsza i nie bedzie aż
tak rozumieć o co biega? Jak się do tego zabrać:(?
    • malgos_30 Re: dlaczego? 19.11.09, 13:18
      No dobrze. Załóżmy, że odstawisz dziecko od piersi i co dalej? Pewnie podasz
      mleko modyfikowane krowie? A po co podawać krowie, skoro można dać własne? Na
      górze tego forum jest masa linków, dlaczego warto karmić długo, jakie są
      korzyści i jeszcze parę innych - niebieski tekst. Poczytaj, jak będą Cię
      nachodzić chwile zwątpienia.

      Jeśli chcesz karmić dalej, to zaufaj sobie i dziecku. Nie odstawiaj, dopóki sama
      nie będziesz miała całkowitego, wewnętrznego przekonania o słuszności tego
      wyboru, no chyba, że dziecko wcześniej Ciebie odstawi.
    • malgos_30 Re: dlaczego? 19.11.09, 13:20
      Oj, zapomniałam wkleić linka.
      Na górze tego forum:
      forum.gazeta.pl/forum/f,21000,Karmienie_piersia_powyzej_roku.html
    • mruwa9 Re: dlaczego? 19.11.09, 13:50
      Pan Zawitkowski nie jest zadnym autorytetem w dziedzinie karmienia
      piersia, nie ma o laktacji pojecia i o jego radach z tej dziedziny
      mozesz zapomniec. A juz na pewno nie wcielaj w zycie. Sluchaj lepiej
      swojego dziecka i swojej intuicji, lepiej na tym wyjdziesz.
    • elgosia Re: dlaczego? 19.11.09, 15:07
      W programie była mowa o kształtowaniu się zgryzu. A przecież jak się karmi długo
      piersią to dziecko je normalnie i tylko czasem ssie. Nie wisi chyba na piersi
      całe dnie jak noworodek (nie karmiłam tak długo, ale chyba tak jest...) Całe
      pokolenia, tysiące lat miały wady zgryzu aż do dziś, gdy światli naukowcy
      zaczęli wiązać je z karmieniem piersią i znaleźli super lek - odstawić po 1.5
      roku? To wszechobecne papki, miękki chlebek, rozgotowane mięsko bardziej
      szkodzi. No i smoczek, który niektórzy rodzice wyjmują dziecku tylko przed
      jedzeniem.
      • maff1 Re: dlaczego? 20.11.09, 01:26
        muszę sie zgodzić z przedmówczynią, pan Paweł Zawitkowski wyznacza
        normę jesli chodzi o laktację, karmienie piersią mając na względzie
        swoje potomstwo. Jest to duzy błd terapeuty/lekarza jesli tak
        głeboko zwęża swój punkt widzenia.
        Ale za to jaki medialny ten facet jest.
    • basiak36 Re: dlaczego? 20.11.09, 13:59
      Jednakże wczoraj
      > zobaczyłam program w ddtvn w którym pan Zawitkowski wypowiadał sie że karmić
      > najlepiej do roku góra 1,5 więc już się denerwuję jak to będzie.

      Trzeba zapytac co daje sie dziecku po 1.5 roku, jakie mleko? Na krowim mowa
      rozwija sie swietnie, mam rozumiec?
      I w jaki sposob piers, ktora jest miekka, i w buzi dziecka laduje w ksztalcie
      mocno wyciagnietym, ma zle wplywac na mowe:)

      I co z cala ludzkoscia, skoro przez wieki cale naturalny okres karmienia byl i
      nadal jest minimum dwa lata, rozumiem ze problemy z mowieniem to jakas ogolna
      przywara calej ludzkosci.
      To oczywiscie nieprawda, i sporo badan potwierdza ze karmienie piersia ma
      pozytywny wplyw na zgryz.
      Gorzej ze smoczkami i ich negatywnym wplywie, ale o tym pewnie programu nie
      bedzie, :))
    • budzik11 Re: dlaczego? 20.11.09, 16:29
      agn-ez napisała:

      Jednakże wczoraj
      > zobaczyłam program w ddtvn w którym pan Zawitkowski wypowiadał sie że karmić
      > najlepiej do roku góra 1,5 więc już się denerwuję jak to będzie.

      Odpowiedz sobie na pytanie, kto jest wg ciebie większym autorytetem w dziedzinie
      zdrowia i diety: pan Paweł Zawitkowski czy Światowa Organizacja Zdrowia (WHO)?
      BO WHO zaleca karmienie piersią do 2 rż lub dłużej.
      Swoją drogą to goście wczorajszego programu wyobrażają sobie chyba, że 2-letnie
      dziecko łazi z piersią w buzi jak małe Murzyniątka z dowcipów, cały dzień, co
      rzeczywiście mogłoby deformować aparat mowy. Ale takie dziecko ssie tylko kilka
      razy w dodatku nie robi wielogodzinnych maratonów, karmienia są krótkie i IMO
      nic nie deformują. Bardziej szkodliwe są IMO smoczki uspokajacze czy od butelek,
      z którymi dzieci łażą godzinami.
      W każdym razie karmię syna 26 miesięcznego, który mówi na razie mało ale bardzo
      wyraźnie, a mam w rodzinie dziecko 3-letnie, któe pierś ssało może miesiąc, a
      mówi tak, że własna matka go nie rozumie. Ja absolutnie nie sugerowałabym się
      radami z telewizji śniadaniowej.
Pełna wersja