odciąganie nic nie dało - brak mleka;(((

26.11.09, 14:54
Odciągam już ponad tydzień, a mleka wcale nie przybywa;( Piję
sporo, więc to nie to. Straciło mi się po zapaleniu piersi i
antybiotyku. Czy są jakieś środki farmakologiczne, by przywrócić
laktację, zwiększyć ją? Mleka odciągam ledwie 160ml/dobę ;(
    • mad_die Re: odciąganie nic nie dało - brak mleka;((( 26.11.09, 14:59
      A dziecko? Nie ssie?
    • mruwa9 Re: odciąganie nic nie dało - brak mleka;((( 26.11.09, 14:59
      ale nie napisalas najwazniejszych informacji- dlaczego odciagasz,
      jak karmisz dziecko, w jakim jest ono wieku, przyrosty wagi,itd.
      • green_land Re: odciąganie nic nie dało - brak mleka;((( 26.11.09, 17:02
        Młody ma 5-6 tygodni. Do ub. tygodnia wszystko bylo ok - pił i
        przybierał na wadze. /Waga ur.4120, teraz ponad 5 kg/
        Zapalenie piersi skończyło się antybiotykiem,bo prócz wysokiej
        gorączki miałam koszmarne dreszcze i niesamowite bóle kostno-
        mięśniowe. Po antybiotyku szybko ustępowały. Wraz z pierwszą dawką
        antybiotyku stracił mi się pokarm. Ale nie martwiło mnie to zbytnio,
        bo i tak młody pić nie mógł /gorączka ponad 40/, więc spokojnie
        odciągałam tyle, ile było. Ale choroba ustąpiła, a mleko się nie
        pojawiało.
        Teraz młody dostaje bebilon i 1-2 razy dziennie moje mleko.
        Co do odciągania to mam chyba wprawę, bo pierwszy dzieciak pił
        wprawdzie moje mleko, ale cycka nie tknął:) Wtedy potrafiłam
        ściągnąć nawet 400 ml z obu piersi /po nocy/, teraz 40... :(
        Nie wiem, czy ma to znaczenie, ale już jeden antybiotyk brałam 2
        tyg. temu na zapalenie ukł.moczowego /nerki, pęcherz, cewka/. Głowny
        skłądnik leku był ten sam, co teraz. Tylko nazwa antybiotyku inna.
        Przepraszam za chaotyczność ale młody mi marudzi na rękach:/
        • basiak36 Re: odciąganie nic nie dało - brak mleka;((( 26.11.09, 17:06
          Mleko sie nie skonczy tak ot sobie, rowniez na antybiotyku. Przy goraczce
          oczywiscie nalezalo nadal karmic, biorac odpowiednie leki na zbicie goraczki.
          POdanie butelki i odstawienie dziecka od piersi oczywiscie spowodowalo spadek
          laktacji. A laktatorem nie odciagnie sie tyle ile wyssie dziecko.
          Wiec najlepiej po prostu przystawiac dziecko do piersi, a butelke odstawic,
          jesli juz to mozna troche dokarmic po karmieniu z piersi, ale nie z butelki,
          tylko np strzykawka.
          I dobre byloby znalezc przyczyne zapalenia piersi, bo mogl byc nia problem z
          technika ssania. Czy w uzyciu byly smoczki?

          W kazdym razie przy zapaleniu piersi mozna jak najbardziej karmic, rowniez
          biorac antybiotyk, przy goraczce bywa ze laktacja spada, ale nie oznacza to ze
          dziecko trzeba odstawic albo dokarmiac. Tyle ze matka musi pamietac aby
          regularnie pic, i dziecko musi ssac czesto.

          Mleko sie nie pojawi samo, maluch musi miec mozliwosc ssac tyle ile chce i
          'zamowic' sobie mleczko:)
          • green_land Re: odciąganie nic nie dało - brak mleka;((( 26.11.09, 19:10
            Młodego nie mogłam karmić piersią bo gorączka była zbyt wysoka. W
            odciągniętym mleku po odstawieniu na kilkanaście minut, osiadal na
            dnie "serek":/ Przerwałam karmienie na 2-3 dni, odciagając pokarm -
            od początku odciagania było go mało.

            >A laktatorem nie odciagnie sie tyle ile wyssie dziecko.
            Ale można:) Odciągam po 2-3 razy z każdej piersi pod rząd uciskając
            ją tak, by całe mleko wypłynęło:/
            Gdy robiłam podobnie przy pierwszym dziecku laktacja się wzmagała i
            miałam problem z nadmiarem pokarmu i notorycznymi zapaleniami, które
            jednak wskutek regularnego odciągania nie przerodziły się nigdy w
            nic większego.
            Nie wiem, jaka była przyczyna zapalenia - mam w piersiach /jak to
            określił doc/ zrosty po zapaleniach, ale mleko wypływa dość
            sprawnie - wystarczyło, ze zaczynałam karmić, a z drugiej piersi
            mleko wypływało tak, że po kilku minutach musiałam zmieniać...
            podpaskę, bo to ją używałam zamiast wkładki. Jednocześnie czulam coś
            jakby pieczenie w piersi - pewnie oksytocyna szalała:)
            Młodego nie mogę przystawiać do pustej piersi - nawet przy butelce
            się irytuje, jak mleko zatyka się /bebilon ma jakby kleik/. Ale gdy
            karmiłam go tylko piersią było ok - zdarzało mu się pić nerwowo i
            ryczeć, gdy mleko nie płynęło tak szybko, jakby chciał, ale napijał
            się no i przybierał na wadze prawidłowo.
            Czy są jakieś leki, które możńa brać by wzmóc laktację? Kurcze, przy
            pierwszym dziecku brałam leki na ograniczenie laktacji, a teraz
            takie coś:/
            • mad_die Re: odciąganie nic nie dało - brak mleka;((( 26.11.09, 20:49
              Zadna temperatura nie jest za wysoka do karmienia i z mlekiem NIC sie nie
              dzieje podczas temperatury.

              Odstaw butelke i karm syna tylko piersia - kilka dni i piersi sie naucza
              produkowac tyle ile trzeba, a i synek nie bedzie taki nerwowy.
              Butelka wszystko psuje w tym momencie.
            • basiak36 Re: odciąganie nic nie dało - brak mleka;((( 26.11.09, 20:54
              Jeszcze raz napisze ze przy goraczce karmic mozna, nic sie z pokarmem wtedy
              dziwnego nie dzieje:) Tylko trzeba goraczke zbijac lekami.

              Przerwałam karmienie na 2-3 dni, odciagając pokarm -
              > od początku odciagania było go mało.

              Nie bylo pokarmu malo tylko laktator sciagal taka a nie inna ilosc. ILosc
              odciaganego mleka nie ma nic wspolnego ze zdolnosciami produkcyjnymi piersi.
              Mozemy zalozyc ze przy goraczce laktacja sie zmniejszyla, ale gdyby dziecko
              ssalo czesto, najadloby sie.

              > >A laktatorem nie odciagnie sie tyle ile wyssie dziecko.
              > Ale można:) Odciągam po 2-3 razy z każdej piersi pod rząd uciskając
              > ją tak, by całe mleko wypłynęło:/

              Cale mleko nie wyplynie bo pokarm produkuje sie caly czas, dopoki piers jest
              oprozniana. To ze przy odciaganiu laktatorem nie wyplywa, nie znaczy ze dziecko
              nie wyssie wiecej.

              > Młodego nie mogę przystawiać do pustej piersi - nawet przy butelce
              > się irytuje, jak mleko zatyka się /bebilon ma jakby kleik/.

              Problem w tym ze piers nie jest pusta - tylko dziecko nie bardzo wie jak ssac. I
              trzeba dziecko przystawiac ile sie da, bo mleko leciec bedzie, i zawsze bedzie
              nastepna kropla. Samo to ze odciagasz az 160ml oznacza ze laktacja nadal jest:)
              Teraz tylko trzeba dziecko zachecic do ssania. Przystawiaj raz do jednej, raz do
              drugiej jak juz sie odrywa, taki maluch szybko nauczy sie ssac.
              I nie mysl w kategoriach pustej piersi bo laktator nie wyciaga wiecej, to nie ma
              nic wspolnego z tym ile dziecko bedzie chcialo wyciagnac.
              Owszem sa mamy ktore odciagaja duzo i latwo, ale tak samo sa mamy ktore
              odciagaja bardzo niewiele, tak jak ja. Co nie przeszkadza dzieciom przybierac
              pieknie na wadze.
              Tak samo to ze przy pierwszym dziecku bylo inaczej tez o niczym nie swiadczy.
Pełna wersja