Pytanie o skład mleka, które mnie nurtuje

26.11.09, 15:44
Pytanie jest takie: czy zawartość składników odżywczych w mleku jest zawsze
optymalna, czy też podlega wahaniom w zależności od mojej diety? Czy np. jeśli
nie jem ryb, to w mleku jest za mało kwasów DHA, EPA itd? Jeśli jem za mało,
powiedzmy, kwasu foliowego, to w mleku jest go za mało, czy mój organizm
dziecko zawsze zaopatrzy jak należy?

Naczytałam się ostatnio o tych kwasach i pierwiastkach różnych kluczowych dla
rozwoju niemowlęcia, i stąd to pytanie.
    • monika_staszewska Re: Pytanie o skład mleka, które mnie nurtuje 27.11.09, 10:19
      Proporcje składników mleka zmieniają się zarówno w ciągu jednego
      karmienia, jak i w ciągu doby i kolejnych miesięcy karmienia. Żeby
      było ciekawiej dopasowują się do konkretnego dziecka i w konkretnych
      sytuacjach bardzo specyficznie reagują, np. w momencie kiedy Pani
      zetknie się z kimś chorym przeciwciała szybciej są w mleku niż w
      Pani krwi, albo w czasie upałów - wzrasta zawartość wody.
      Nie jest możliwe żeby jakiegoś składnika zabrakło, jedyna
      ewentualność - jeśli w Pani diecie totalnie brakuje (i to przez
      dłuższy czas) witaminy C jej poziom w mleku może się zmniejszyć, ale
      już inne witaminy rozpuszczalne w wodzie tak łatwo nie reagują na
      zmiany czy raczej braki w diecie.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
      • owianka Re: Pytanie o skład mleka, które mnie nurtuje 27.11.09, 14:27
        Dziękuję za odpowiedź :) Czyli wychodzi na to, że zdrowe odżywianie matki
        karmiącej ma większe znaczenie dla zdrowia matki niż dziecka?
    • beakarp Re: Pytanie o skład mleka, które mnie nurtuje 27.11.09, 16:41

      to jaki jest np sens przyjmowania preparatu Prenatal DHA który
      podobno wpływa pozytywnie na rozwój mózgu karmionego piersią
      dziecka?
    • budzik11 Re: Pytanie o skład mleka, które mnie nurtuje 27.11.09, 18:01
      beakarp napisała:

      >
      > to jaki jest np sens przyjmowania preparatu Prenatal DHA który
      > podobno wpływa pozytywnie na rozwój mózgu karmionego piersią
      > dziecka?


      Cytat z książki Lise Eliot "Co tam się dzieje", str. 260:
      CytatWypada na koniec spytać, co z dziećmi karmionymi piersią? Czy one też
      mogłyby skorzystać na uzupełnieniu diety o DHA? Zawartość DHA w mleku zalezy
      od tego, co kobieta je, a spożycie tłuszczu i w ogóle kalorii, wśród kobiet
      amerykańskich nalezy do najniższych na świecie.
      Szczególnie niski jest
      poziom DHA w mleku wegetarianek. Ponieważ DHA i AA akumulują się szybko w
      ostatnim trymestrze zycia płodowego i w pierwszych miesiącach po urodzeniu,
      często kosztem własnych zapasów matki, radzi się kobietom, aby podczas ciąży
      i laktacji zwiększały spożycie długołańcuchowych kwasów tłuszczowych
      .
      Bogatymi źródłami DHA są ryby, skorupiaki, żółtko jajek, wątroba i inne podroby,
      natomiast dwa rodzaje oleju roślinnego, sojowy i rzepakowy, zawierają duże
      ilości prekursora. Zwiększone spożycie tych artykułów przekłada się na wyższy
      poziom DHA w krwi karmionego piersią dziecka, a pewne badania donoszą nawet, że
      dzieci matek, które w pierwszych dwunastu tygodniach karmienia piersią
      uzupełniały swoje pożywienie o DHA, miały nieco lepiej rozwinięte zdolności
      poznawcze, chociaż po ukończeniu dwóch lat ta przewaga nad innymi dziećmi
      zniknęła".


      Co do kwasu foliowego, to jego obecność największe znaczenie ma 8 dni od
      niepojawienia się miesiączki, kiedy to zamyka się cewka nerwowa płodu. Minimalna
      dawka dzienna to 0,4mg dziennie, a "niektórzy specjaliści twierdzą, że 0,4
      miligrama kwasu foliowego nie może zapewnić nawet najlepsza dieta" (op.cit.,
      str. 70), dlatego trzeba suplementować kwas foliowy w tym okresie. Potem (w
      ciąży i podczas karmienia) jego zapotrzebowanie jest dużo mniejsze i można je
      pokryć normalną dietą.
      • beakarp dzięki, budzik11! 27.11.09, 22:54

        Czyli moje łykanie prenatalu miało sens:)
        Starszy dzieć ma problemy z koncentracją i ze szkołą, to chociaż
        może młodszego uchronię przed takimi komplikacjami...;)
        Ale teraz, jak ma juz 6 mies to dalej nie ma sensu łykanie DHA?
        • budzik11 Re: dzięki, budzik11! 28.11.09, 09:09
          Mielinizacja, czyli tworzenie osłonek dla nerwów, które to osłonki są zbudowane
          w 70% z tłuszczów właśnie i do budowy których ten tłuszcz jest najbardziej
          potrzebny, trwa całe życie, w każdym momencie powstają nowe połączenia nerwowe,
          mózg rozwija się cały czas. Np. wzrok (i jego "mózgowy" rozwój trwa do końca 1
          roku). Cały czas więc potrzebne są tłuszcze. Ale jeśli dziecko ma pół roku, to
          może już samo jeść tłuszcze (np. dodane do zupek).
Pełna wersja