40 stopni temperatury i spadek ilości mleka

27.11.09, 17:55
Witam, karmie swoją córeczke odciaganym mlekiem, jeszcze 5 dni temu dziennie
sciagałam ok 700 ml, od 4 dni mam temperature ok 40 stopni (na zbicie nie
pomaga ani paracetamol ani nurofen)dzsiaj ściagnęłam tylko ok 420 ml (o tej
porze miałm zawsze już ponad 550 ml) co zrobić aby nie spadała ilość mleka,
Małej musiałam podać mieszanke :-(
    • budzik11 Re: 40 stopni temperatury i spadek ilości mleka 27.11.09, 18:04
      W czasie gorączki organizm oszczędniej gospodaruje wodą, stąd mniejsza ilość
      mleka. Pij więcej, nic innego nie możesz zrobić, jak wyzdrowiejesz, spadnie
      gorączka - ilość mleka wróci do normy.
      • jkldj Re: 40 stopni temperatury i spadek ilości mleka 29.11.09, 21:09
        Ratunku, mi przeszła temperatura dwa dni temu i ściagam po 30ml co
        dwie godziny!!! Mały posypia z niedojedzenia, ja wiszę na
        laktatorze, pije herbatki wspomagające laktację, jem to co zawsze,
        pije ogromne ilosci wody i nic!! Ciepłe okłady, masaże wszystko na
        nic:( Dodam, że wcześniej mały robił kupkę kilka razy dziennie,
        teraz- raz na dwa trzy dni. Do tego ma gazy o bardzo brzydkim
        zapachu, czego wcześniej nie zauważyłam. Wcześniej tez miałam
        problemy z mlekiem: było go dużo za dużo- do niedawna aż blokowało
        się. Mały ma 4 i pół miesiąca. Temperatura męczyła mnie trzy dni.
        Wcześniej już tak bywało i nic nie zakłócało laktacji. Podobnie jak
        wcześniej zażyłam dwie tabletki paracetamolu (500) które tym razem
        nie pomogły w zbiciu temperatury. Jestem o krok od wprowadzenia
        mleka modyfikowanego i ciągle się waham, ale mały płacze... Jeśli
        pani mnie zauważy, pani Moniko, błagam o sugestie...
        • mika_p Re: 40 stopni temperatury i spadek ilości mleka 29.11.09, 21:21
          jkldj, czy ty też karmisz mlekiem odciąganym?
          • jkldj Re: 40 stopni temperatury i spadek ilości mleka 29.11.09, 21:48
            Od kilku dni, dopiero zaczęłam odciągać, jak zauważyłam, że mleka
            jest mniej i chciałam pobudzić laktację, co chyba sie nie udaje...
            • monika_staszewska Re: 40 stopni temperatury i spadek ilości mleka 30.11.09, 15:55
              Naprawdę nie musi Pani odciągać, bo to nie tyle laktacja zmalała ile
              objętość jest mniejsza na skutek mniejszej zawartości wody. Organizm
              szybko orientuje się kiedy można odpuścić drastyczne oszczędzanie i
              wówczas w mleku znowu jest więcej wody.
              To ile Pani odciąga nijak nie mówi o wysokości produkcji, jedynie o
              tym ile udało się odciągnąć, a to przecież nie jest to samo co
              porcja zjadana przez dziecko.
              pozdrawiam :)
              monika staszewska
              • jkldj Re: 40 stopni temperatury i spadek ilości mleka 02.12.09, 21:37
                Trochę mnie Pani uspokoiła, chociaż mały dostał trochę sztucznego
                mleka i od razu byl bardziej zadowolony. Temperatura dawno minęła,
                mleka trochę więcej, ale dziecko nadal nie do końca nasycone.
                Popłakuje, nie śpi dobrze i dziś jeszcze dostał trochę sztucznego.
                Wiem, wiem, jak się dokarmia to pokarm może zanikać, bo produkuje
                się tyle ile mały zjada, ale on jest głodny...:(, a ja po jedzonku
                jeszcze ciągnę laktatorem. Przez cały czas miałam dużo za dużo
                mleka, jeszcze kilka dni temu pomoczyłam pościel w nocy, mimo, że
                mały budzi się dwa-trzy razy na jedzenie, a teraz...?
                • mad_die Re: 40 stopni temperatury i spadek ilości mleka 02.12.09, 21:43
                  No to nie ciagnij po jedzonku laktatorem, tylko daj dziecku piers do ssania.
                  Im wiecej ssania tym wiecej pokarmu. Tak to sobie matka natura pieknie i prosto
                  wymyslila.
                  • jkldj Re: 40 stopni temperatury i spadek ilości mleka 02.12.09, 22:35
                    Ale jak nie ma mleka, to zaczyna sie denerwować- zaciska dziąsła na
                    sutku i kręci głową. Ból nie do wytrzymania!
                    • basiak36 Re: 40 stopni temperatury i spadek ilości mleka 02.12.09, 23:13
                      jkldj napisała:

                      > Ale jak nie ma mleka, to zaczyna sie denerwować- zaciska dziąsła na
                      > sutku i kręci głową. Ból nie do wytrzymania!

                      Troche posmoczkowo mi to wyglada, to zagryzanie i bol:(( Jesli smoczek jest, to
                      lepiej odstawic.
                      I zamiast laktatora, przystawiaj ilekroc sie da, zmieniaj piers, to pomaga,
                      przewin, i znow na piers. Kilka dni to potrwa zanim sie z piersiami 'dogada' co
                      do zapotrzebowania na zwiekszona produkcje.
                    • monika_staszewska Re: 40 stopni temperatury i spadek ilości mleka 03.12.09, 15:54
                      No cóż, ale nie mamy takiej sytuacji żeby mleka nie było, co
                      najwyżej może wolniej wypływać i wówczas można częściej zmienić
                      pierś lub podać parę kropelek wcześniej odciągniętego mleka (w kącik
                      ust kroplomierzem) dla zachęty do dalszego aktywnego ssania.
                      Jeśli czuje Pani, że nerwy się pojawiają przyda się też ciepły okład
                      na pierś i cosik na uspokojenie, ot choćby syrop Melisal
                      pozdrawiam :)
                      monika staszewska
                      • jkldj Re: 40 stopni temperatury i spadek ilości mleka 06.12.09, 13:10
                        Dziękuję za rady, mleka znów jest dużo. Malec się nie denerwuje bo
                        ma go pod dostatkiem. Laktator odstawiłam, i jak mi się wydaje to
                        był winowajca. To co sam wyciągał, rzeczywiście mu nie wystarczało,
                        wtedy wkraczałam z laktatorem i ciągnełam przez godzinę, zdążyłam co
                        nieco uzyskać, a wtedy mały budził się już głodny. Przy piersi się
                        denerwował, bo tam już niewiele było, z butli wypijał te marne
                        resztki i znów szybko głodniał... i tak wkoło macieju...
                        Od kiedy odstawiłam laktator, mały zasypiał spokojniej przy piersi,
                        a gruczoły powolutku zwiększały produkcję. Teraz wróciłam do
                        poprzedniego stanu, gdzie regularnie zalewam pościele i ubrania:)
                        Zamrożę teraz trochę tego mleka na "czarną godzinę"
                        A smoczka nie zabiorę, mały dostał go w szóstym tygodniu życia i do
                        tej pory nie mieliśmy problemów z zaciskaniem dziąseł kiedy mleka
                        było pod dostatkiem. A nic innego tak nie uspokaja jak smoczek.
                        Pozdrawiam i dziękuję za odzew. Asia
Inne wątki na temat:
Pełna wersja