karmienie piersią a kaszki z mlekiem

28.11.09, 10:23
dziewczyny

bede rozszerzac niedługo diete. Wracam do pracy i maluch bedzie miał piers od
15 do rana. Już wczesniej pytałam i bardzo mi pomogłyscie. Tylko nie rozumiem
jednego.Czemu dawac kaszki robione na wodzie a nie te z dodatkiem mleka
modyfikowanego?
    • mad_die Re: karmienie piersią a kaszki z mlekiem 28.11.09, 13:51
      Bo po co dziecku drugie mleko skoro ma Twoje?
      Ale jak chcesz to mozesz dawac na modyfikowanym, wiecej kasy wydasz i troche
      poeksperymentujesz na dziecku :P
      • mamamery Re: karmienie piersią a kaszki z mlekiem 28.11.09, 22:48
        Mad_die

        precz z eksperymentami ! :P

        Pytam bo z moja córcią bedą mama i teściowa i muszę im wypisać wszystko
        dokładnie i przygotować a one twierdzą że kleikiem czy kaszką na wodzie moje
        dziecko się nie naje... i już mi robią mętlik w głowie od ładnych kilku dni.. :(
        Że precz ze słoiczkami, że mam nauczyć córcię picia z butelki ze smoczkiem, że
        wprowadzić modyfikowane itp itd sprzed 30tu lat.
        To mam ściągać swoje mleko na te kaszki czy robić na wodzie???
        Bo już zgłupiałam..



        • sentja Re: karmienie piersią a kaszki z mlekiem 29.11.09, 01:07
          ja robie na wodzie, ale tylko kukurydziana. jaglanki czy ryzu moj syn nie zje,
          wiec problem mam z glowy. z butelki nie wypije, wiec na swoim tez mu nie
          podaje.i jakos sie najada.

          jedyny problem jaki widze to taki, ze kaszka na mleku i na wodzie maja ta sama
          objetosc, ale ta na mleku jest bardziej sycaca. W efekcie karmiac na zasadzie:
          najpierw kaszka na wodzie (tyle, ile syn zechce) a potem dokarmiajac z piersi
          mlekiem (tez tyle ile chce) czasem ma problem "objetosciowy" i przy aktywnosci
          ruchowej po takiej kaszce czasem ulewa z przepelnienia.

          Ty jestes mama, wiec Ty decyduj!
          • sentja Re: karmienie piersią a kaszki z mlekiem 29.11.09, 01:09
            a jeszcze dodam, ze kleiki czyste mozna dostac bez cukru, niektore, natomiast z
            tego co wiem kaszki na mleku sa dosladzane.
          • misior_biorn Re: karmienie piersią a kaszki z mlekiem 29.11.09, 13:16
            sentja napisała:

            > jedyny problem jaki widze to taki, ze kaszka na mleku i na wodzie
            maja ta sama
            > objetosc, ale ta na mleku jest bardziej sycaca.

            No wlasnie, taka z mlekiem jest bardziej sycaca, ale bez przesady, w
            koncu nawet dorosli jedza czasem na obiad ryz zapiekany z jablkami i
            jakos sie tym najadaja :)

            Ja od paru dni podaje kaszke ryzowa (taka bez cukru) z odrobina
            jablek ze sloika na sniadanie. I synek wyglada na najedzonego. Tez
            rozszerzam diete ze wzgledu na powrot do pracy i wlasnie taki schemat
            zalecila mi nasza pediatra - rano kleik ryzowy albo kukurydziany z
            owocem, ok. poludnia sloiczek typu obiadek.

            A jak twoja mama czy tesciowa nie toleruja sloiczkow to tym lepiej
            dla ciebie. Jak ci ugotuja zupke na domowych warzywkach czy natra do
            kaszki swierze jablko to na pewno dziecko na tym nie ucierpi. Ja bym
            na twoim miejscu tylko pilnowala zeby tych domowych dan nie solily i
            nie slodzily cukrem (moja mama to by najlepiej taka zupke ze sloiczka
            przyprawila kostka rosolowa, bo przeciez mdla jest :)).

            Ja bede sie starala nie podawac kaszek-gotowcow z mlekiem
            modyfikowanym, ale jak sie okaze ze moj syn to taki glodomor ze nie
            wytrzymuje tych 7 godzin na tych 2 daniach to moze i podam, w koncu
            chyba sie nie otruje. Mysle, ze warto sprobowac najpierw bez, tym
            bardziej, ze jak bedziesz rozszerzac diete to lepiej najpierw
            wprowadzic sam kleik. W ten sposob jesli podasz kaszke z mlekiem i
            dziecku zaszkodzi, bedziesz wiedziec czy to ryz czy mleko mod. jest
            tego przyczyna.
            • misior_biorn Re: karmienie piersią a kaszki z mlekiem 29.11.09, 13:21
              Aha, samej kaszki ryzowej faktycznie nie ruszyl. Nie dziwie sie
              zreszta, jak ja chcialam po nim zjesc to tez najpierw sobie dodalam
              lyzeczke drzemu :)

              Z kolei jak sprobowalam jablka sloiczkowego to jest ono moim zdaniem
              bardzo kwasne dla kogos kto w zyciu jadl tylko mleko, mleko, mleko,
              dynie i ziemniaka :) Wiec tez raczej za predko mu takiego jablka nie
              podam bo potem uzna, ze wszystko inne jest mdle. A taka kaszka ryzowa
              z jabluszkiem jest w sam raz - ani mdla, ani za kwasna :)
              • misior_biorn Re: karmienie piersią a kaszki z mlekiem 29.11.09, 13:21
                *dzemu oczywiscie ;)
            • nehema2889762 Re: karmienie piersią a kaszki z mlekiem 29.11.09, 18:07
              misior_biorn napisała:


              > Ja od paru dni podaje kaszke ryzowa (taka bez cukru) z odrobina
              > jablek ze sloika na sniadanie. I synek wyglada na najedzonego.

              a gdzie znalazłaś taką kaszkę (chodzi mi konkretnie o markę)
              bo ostatnio wkurzyłam się patrząc że ryżowa kaszka nestle na drugim miejscu w
              składzie ma cukier :/
              zresztą wszystkie kaszki nestle i bobo vita (za wyjątkiem nestle zdrowy
              brzuszek) mają w składzie cukier :/
              • misior_biorn Re: karmienie piersią a kaszki z mlekiem 29.11.09, 20:49
                Tak, kaszka jest marki Holle. Ale z tego co slyszalam kleik (a nie
                kaszka) z nestle tez nie jest dosladzany.
        • mruwa9 Re: karmienie piersią a kaszki z mlekiem 29.11.09, 09:08
          nawet nie napisalas, w jakim wieku jest dziecko. I nie bedzie Ciebie
          od rana do 15 czy od 15 do rana, tak jak napisalas, tj. cale
          popoludnie, wieczor i noc? Bo to duza roznica. IMHO jesli chcesz,
          mozesz wprowadzic kaszki na mleku modyfikowanym, choc nie jest ono
          niezbedne, jesli kontynuujesz karmienie piersia. Dziecka nie
          otrujesz, az takim zasadniczym nie trzeba byc. A kaszke bezmleczna
          mozna przygotowac na wodzie albo dodac jako zagestnik troszke do
          potartych owocow. Moje dzieci wychowaly sie ebz kaszek, jedynie
          wlasnie w postaci zageszczacza owocow i tez bylo ok.
    • budzik11 Re: karmienie piersią a kaszki z mlekiem 29.11.09, 13:13
      Mleko modyfikowane nie zabija przecież, ale ja np zdecydowałam, że karmię
      naturalnie i nie daję mleka modyfikowanego. Kaszka czy kleik na wodzie
      rzeczywiście sa bardzo mało kaloryczne, poza tym niesmaczne (IMO), więc dawałam
      dzieciom kaszki na moim mleku.
      • verenne Re: karmienie piersią a kaszki z mlekiem 29.11.09, 13:58
        A moja lubi kleiki na wodzie, zwłaszcza kukurydziany. I woli bez
        żadnych dodatków, choć dla mnie też jest to mało zjadliwe ;)
        • mamamery Re: karmienie piersią a kaszki z mlekiem 29.11.09, 18:39
          mruwa9

          nie będzie mnie w domu od 7:30 do 15:30
          Więc od 15:30 do rana będzie pierś.

          Dziewczyny dzięki za wiele informacji :)

          Więc zacznę od kaszek czy kleików na wodzie z odrobina jabłuszka.

          Dziewczyny jakie kaszki polecacie ?
          • pagaa Re: karmienie piersią a kaszki z mlekiem 29.11.09, 19:15
            Holle
          • malamufka Re: karmienie piersią a kaszki z mlekiem 29.11.09, 20:06
            Też polecam Holle. Czytaj dokładnie składy, Nestle czy Bobovita to wszystko są kaszki dosładzane.
            • verenne Re: karmienie piersią a kaszki z mlekiem 29.11.09, 21:27
              Kleiki - ryżowy i kukurydziany też są ok :)
          • mrrraaau Re: karmienie piersią a kaszki z mlekiem 29.11.09, 22:59
            Kaszki Holle dostaniesz tu: www.amarantus.pl, lub na allegro.
            Na Allegro możesz też poszukać kaszek Hippa w zielonych
            opakowaniach, u nas niedostępnych, ale są w Niemczach i też są
            bezmleczne, mogę Ci na priva napisać nicka użytkownika, od którego
            już wielokrotnie kupowałam świeże i oryginalne produkty.
            Nie ma sensu podawać kaszek mlecznych skoro dalej karmisz piersią, a
            od 15.30 do 7 rano dostępności mleka w zupełności wystarczy :-).
            Mleko mamy zawsze jest najlepsze, więc póki mama może i chce to
            powinna karmić bez włączania mleka modyfikowanego. Ja czasem robię
            kaszki na moim mleku jak mam czas ściągnać, a jak nie to na wodzie z
            dodatkiem owocków. W standardowych mlecznych kaszkach sklepowych
            jest mnóstwo cukru, na który niemowlak ma jeszcze duuuużo czasu.
            Kaszki bezcukrowej zje pewnie nieco więcej, i choć może jest mniej
            sycąca, to daje dziecku więcej właściwej enegii i dobrych
            weglowodanów.
            Jeśli zamierzasz wracać niedługo do pracy i rozszerzać dietę, to
            dziecko w ogóle może obejść się bez kaszek, bo przecież będzie jadło
            obiad. Przed pracą na Isze śniadanie pierś, potem na IIgie śniadanie
            możesz dać kisielek, owoce, ew. z kaszką. Potem obiadek, czyli
            sycąca zupka równiez z dodatkiem kaszki i spokojnie dziecię dotrwa
            do Twojego powrotu :-). Po powrocie może byż owoc w ramach deserku
            popity piersią, jeśli rano dziecię jadło tylko kaszkę, i już.
Pełna wersja