aphoper1
04.12.09, 10:21
I drugi problem...
Moja prawa pierś jest cudowna, bez żadnych problemów, no czasem trochę
"przecieka".
A lewa... Koszmar jakiś. Nieraz robią się zastoje. Brodawka bolesna. Karmienie
przykre, bo boli (także z godzinę po, taki jakby kłujący ból). Mała ewidentnie
bardziej wyciąga mi lewą brodawkę. Po karmieniu sutek jest dłuższy i jasno
różowy.
Myślałabym o grzybicy, ale tylko jednej piersi? Co to może być? Czy dziecko
może mieć złą technikę przy jednej piersi? Pozycja niewiele zmienia - i na
leżąco, i siedząco (także spod pachy) ten sam problem obserwuję.