jessenia
07.12.09, 15:06
jestem stałą podczytywaczką, mam 5 miesięcznego już synka.
w styczniu muszę wrócić do pracy.
i to główna przyczyna mojej rozpaczy i doła.
Franio jest karmiony piersią na żądanie, w nocy śpi z nami, je kiedy chce.
bardzo mi to odpowiada. próbowałam ściągać swój pokarm - laktatorem
elektrycznym i ręcznie - 3 godziny 60 ml :/ Franio z butelki nie chce pić,
kubeczek dopiero kupiłam (doidy cup
wygląda na to, że w dzień będzie musiał dostawać mleko modyfikowane (nawet z
tego kubeczka - tak czy siak doprowadza mnie to do doła)
macie jakieś pomysły - jak zmusić moje piersi do współpracy z odciąganiem?
i jak ułożyć 6 miesięczniakowi jadłospis na czas mojej pracy?? co mu dawać
jeść (zdrowo i bez cukru), żeby dał radę. w nocy moge karmić i non stop.
(nie bedzie mnie w domu od ok 7.30 do 16.30 - 17; na razie opcja pracy z domu
nie była dyskutowana, więc wolę się przygotować na najgorszą opcję)
pomóżcie, bo od tygodnie chodze i płaczę :(
--
jessenia
czy na pewno chcesz?