Spanie przy piersi a laktacja

07.12.09, 17:59
Moze to glupie pytanie, ale bardzo mnie nurtuje, to co powiedziala
mi polozna, a mianowicie zeby nie pozwalac dziecku spac przy piersi,
bo wtedy traci sie pokarm. Czy rzeczywiscie takie przysypianie
dziecka z sutkiem w buzi i ssanie go bez pobierania pokarmu moze
przyczyniac sie do zmniejszenia laktacji.
Mojemu synkowi ostatnio to dosc czesto sie zdarza i nie wiem czy mu
na to pozwalac, bo bardzo zalezy mi nakarmieniu piersia i nie
chcialabym, aby to doprowadzilo do zaniku pokarmu.
    • misior_biorn Re: Spanie przy piersi a laktacja 07.12.09, 18:05
      Mysle ze wypowiedz poloznej nalezy sie miejsce w watku
      forum.gazeta.pl/forum/w,570,71686792,71686792,Najwieksze_Glupoty_o_karmieniu_piersia_Best_Of.html
      :)
    • mad_die Re: Spanie przy piersi a laktacja 07.12.09, 19:17
      Poloznej chyba chodzilo o to, zeby pilnowac zeby dziecko jadlo efektywnie,
      prawidlowo ssalo piers.
      Samo spanie przy piersi nie robi nic zlego laktacji, ale jesli dziecie źle
      przbiera na wadze i przy piersi tylko lezy a nie je, no to wiadomo, ze sie nie naje.
      Wiec jesli dziecie ladnie rosnie, to niech sobie i spi przy piersi. Ale jesli ma
      problemy z prawidlowym ssaniem, to trzeba budzic, zeby jadlo a nie spalo.
    • basiak36 Re: Spanie przy piersi a laktacja 07.12.09, 19:51
      Oczywiscie ze nie, wrecz przeciwnie. Taki kontakt blisko mamy ma pozytywny wplyw
      na prolaktyne, stad zacheca sie mamy ktore np przechodza z butelki na piers i
      chca zwiekszac laktacje, aby nosily dzieci jak najwiecej.
      Byc moze tak jak pisze Mad_die chodzilo o pilnowanie aby dziecko nie ssalo caly
      czas zamiast jesc - ale tutaj byloby widac problem w slabych przyrostach
      wagowych. Wtedy mozna pobudzac dziecko do efektywnego ssania, ale oczywiscie jak
      najbardziej wtedy tez moze i powinno spac przy mamie:)
    • alicja_wk Re: Spanie przy piersi a laktacja 07.12.09, 20:39
      Możliwe, że źle zrozumialam intencje położnej, ale dosłownie
      powiedziała, żeby nie pozwalać dziecku spać przy piersi, bo strace
      pokarm.
      Mały ssie efektywnie, bo choć krótko (ok 10 min), to po przyrostach
      masy ciała wnioskuję, że się najada. W ciągu 5 tyg. przybrał 1300 g.
      Nie wiem, czy to aż tak dużo, ale chyba mieści się w granicach
      normy?!
      On po tym, jak już sobie "poje" lubi jeszcze trochę poleżeć przy
      piersi, którą traktuje jak smoczek. Często tak własnie zasypia, ale
      jak widzę, że śpi już mocniej, to delikatnie wyciągam mu sutek z
      buźki. Czasem jednak w trakcie snu się dopomina, abym mu oddała cyca
      i znów tak śpi pociągając od czasu do czasu. Zdarza się, że mleko
      samo mu wypływa, więc musi je wtedy połknąć, a czasami sam pociągnie
      mocnej, żeby się napić.
      Czy takie karmienie "po karmieniu" jest właściwe i czy nie zaburzy w
      jakiś sposób jego odżywiania?
      • olbrachta Re: Spanie przy piersi a laktacja 07.12.09, 22:14
        Nie zaburzy. To co robi Twój synek, to typowe dla jego wieku :) Mój też tak miał
        i przeszło, niestety :) Teraz trzeba zabawiać i nosić na rączkach i świat
        pokazywac, a nie am piersi dawać :D

        Pamiętaj, że takie malutkie dziecko ssie nie tylko po to, żeby się najeść, ale
        też po to, by poczuć Twoją bliskość. Po drugie, on nie jest taki jak my - zje i
        się naje. On je i je i je i je i się nie najada - bo jest w takim okresie, że
        potrzebuje stałego dopływu pokarmu. Przez jakis czas :)
      • mika_p Re: Spanie przy piersi a laktacja 07.12.09, 22:20
        To, co robi twój synek, to jest wręcz podkręcanie laktacji: nawet z tak
        delikatnego ssania płyną krople mleka, powolutku, ale od czasu do czasu trzeba
        przełknąć. I to jest to najtłustsze mleko, bo pierś cały czas jest infromowana,
        że ssanie trwa, więc mleko nie powraca do wysokolaktozowej I fazy.

        Zdrowe, dobrze przybierające na wadze małe niemowlę (a twoje przybiera
        świetnie) zasypia głęboko tylko jak ejst zupelnie najedzone - jesli zabierze sie
        piers za wcześnie, to robi awanturę.

        Położna nagadał ci głupot strasznych.
        Przecież szybkie ssanie plus delikatne ssanie to więcej stymulacji i więcej
        mleka, niż samo szybkie ssanie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja