ciekawostka- małowartościowe mleko mamy ?

07.12.09, 23:16
Trafiłam dzisiaj zupełnie przypadkowo (szukając informacji o katarze u
dziecka) na forum, na którym wypowiadały się mamy trzymiesięcznych maluchów.
Jedna z nich martwiła się, że jej mleko jest niewartościowe bo jej dziecko
mało śpi w nocy. Z jej wypowiedzi wynikało, że wiele jej koleżanek oraz
położna potwierdziły że mleko może być małowartościowe i dziecko ma prawo się
nie najadać.Ktoś jej polecił sprawdzić to odciągając trochę mleka do kieliszka
- jeżeli po jakimś tam czasie oddzieli się od niego "śmietanka" to znaczy że
jest pełnowartościowe, jak nie odzieli to znaczy że powinna pomyśleć o
dokarmianiu. Zgłupiałam kompletnie- nigdy bym na coś takiego nie wpadła.Jestem
ciekawa co na to Pani Monika? Czy tak faktycznie sprawdza się "wartościowość"
mleka ? :)
    • basiak36 Re: ciekawostka- małowartościowe mleko mamy ? 07.12.09, 23:33
      Oczywiscie to bzdura, ktora nadaje sie do naszego slawnego watku:))
      forum.gazeta.pl/forum/w,570,71686792,71686792,Najwieksze_Glupoty_o_karmieniu_piersia_Best_Of.html
      Mleko zawsze jest wartosciowe, a dziecko ma prawo budzic sie w nocy i domagac
      bycia przy mamie (bo to pewnie o to temu malenstwu chodzi). I zadnym odciaganiem
      sie niczego nie sprawdza - jesli odciagniesz mleko pierwszej fazy, to ktore leci
      na poczatku karmienia, zawiera malo tluszczu, srednio 2%, w miare karmienia
      uwalnia sie coraz wiecej tluszczu do pokarmu i osiaga nawet do 10% - z tym ze
      latwiej odciagnac to mleko ktore leci na poczatku:)) Wiec absolutnie nie
      sugerujemy sie wygladem mleka odciagnietego w kubku:)

      Bywa ze dziecko slabo przybiera na wadze - wtedy szuka sie przyczyn w technice
      ssania, robi badania, itp.
    • budzik11 Re: ciekawostka- małowartościowe mleko mamy ? 08.12.09, 10:25
      Hehe, ale bzdura :) Śmietana to jest tłuszcz. A mleko ma inną zawartość tłuszczu
      latem, inną zimą, inną rano, inną wieczorem, inną w nocy, inną na początku
      ssania, inną pod koniec. Kiedy trzeba by zebrać to mleko do kieliszka, żeby
      pomiar był miarodajny?
      • misior_biorn Re: ciekawostka- małowartościowe mleko mamy ? 08.12.09, 14:23
        Moze po prostu odciagnac zima, w nocy, pod koniec ssania i pokazac
        tej poloznej zeby sie odczepila :)

        Ja nigdy takich testow nie robilam, ale jak czasem odciagam mleko i
        trzymam w lodowce to raz smietanka jest a raz nie ma. Raz mleko jest
        zoltawe, raz przezroczysto-biale. A odciagam o tej samej porze
        (rano).
        • gyokuro Re: ciekawostka- małowartościowe mleko mamy ? 08.12.09, 23:18
          A ja odciągałam wieczorem, jak Młody już spał. I też miewało różny wygląd :) I
          kolory - od żółtawego do bladoniebieskiego :D
          • desse_o Re: ciekawostka- małowartościowe mleko mamy ? 09.12.09, 14:14
            O! Jak bladoniebieski to spalić trzeba;) i przez lewe ramię splunąć
            Buhaha!! :D

            A tak na poważnie to doszłam ostatnio do wniosku, że ta (bez)wartściowość
            mleka kobiecego bierze się stąd, że idziemy do sklepu a tam mleko UHT,
            mleko niepasteryzowane, od 0 do 3,2% tłuszczu i te doświadczenia
            przekładamy na mleko kobiece. Mało kto stojąc w sklepie przed regałem
            pełnym różnych mlek zdaje sobie sprawę, że taka krowa to produkuje jeden
            rodzaj mleka, z zawartością tłuszczu zupełnie inną niż to co stoi na
            półce.
            • gyokuro Re: ciekawostka- małowartościowe mleko mamy ? 09.12.09, 23:11
              desse_o napisała:

              > O! Jak bladoniebieski to spalić trzeba;) i przez lewe ramię splunąć
              > Buhaha!! :D
              >

              Hahahaha!!! Oplułam kompa!!! :D :D :D Cudne!
    • monika_staszewska Re: ciekawostka- małowartościowe mleko mamy ? 10.12.09, 14:39
      Cóż mogę dodać, chyba tylko tyle, że to klasyczny przykład na to
      skąd się wziął mit o za chudym i za tłustym mleku. Wszak proporcje
      składników mleka zmieniają się podczas jednego karmienia, w ciągu
      doby i w kolejnych miesiącach karmienia :) więc i wygląd mleka bywa
      różny. Jak dołożymy do tego jeszcze różne potrzeby różnych dzieci to
      już się robi tak skomplikowane równanie z wieloma niewiadomymi, że
      tak proste rozwiązanie jak oglądanie mleka w kieliszku brzmi jak
      całkiem przyzwoity dowcip :)
      pozdrawiam serdecznie :)
      monika staszewska
Pełna wersja