przy wieczornym karmieniu brak wyrzutu mleka :((

18.12.09, 22:59
witam po 3 latach przerwy :)

pani Moniko karmie moja 6 tyg coreczke piersia na zadanie.
Ladnie je i przybiera. Laktacja sie unormowala piersi sa miekkie
choc lubialam gdy byla nadprodukcja bo lubie widziec ze jedzenia
jest duzo i pod dostatkim dla malucha.

Problem jaki sie pojawil to taki ze przy wieczornym karmieniu okolo
godziny 17 i 20 nie czuje w piersiach tego mrowienia ze mleko
zostaje wyrzucane. Piersi wieczorami sa mega miekkie.
przy wszystkich innych karmieniach ten wyrzut nastepuje,wiem bo
gdy corka wypusci brodawke to mleko samo tryska.
Przy wieczornych karmieniach tego nie ma, mala zlosci sie troszke.

Czy to oznacza ze wieczorem powinna byc karmiona butelka? by miec
pewnosc ze sie naje na noc?
bardzo prosze o porade dac wieczoe butle czy robic cos innego.
przy starszaku problem byl identyczny.
bede wdzieczna za porade.dziekuje
    • mika_p Re: przy wieczornym karmieniu brak wyrzutu mleka 19.12.09, 01:09
      Mała równie dobrze może się złościć dlatego, że jest zmęczona, a nie dlatego, że
      jej wyrzutu brakuje.
      • mruwa9 Re: przy wieczornym karmieniu brak wyrzutu mleka 19.12.09, 08:01
        a poza tym ten brak mrowienia jest IMHO wlasnie jedna z oznak
        unormowanej laktacji i jego obecnosc lub brak ma sie nijak do
        rzeczywistej produkcji.
    • tonika80 Re: przy wieczornym karmieniu brak wyrzutu mleka 19.12.09, 08:27
      Miewam ten sam problem od czasu do czasu i nie zgodze się ani z
      mruwą ani z miką. Dziecko wtedy na prawdę się wkurza, bo mleko
      zawsze samo leciało ciurkiem a teraz nagle trzeba się namęczyć i
      ciągnąć.
      W takiej sytuacji biore dzieciaka na ręce, przystawiam na stojąco,
      chodzę i bujam podczas karmienia. To zazwyczaj na tyle wyciszy
      dziecko, że cierpliwie wyciągnie co trzeba ;-)
      A brak "wyrzutu" to też nie oznaka ustabilizowanej laktacji bo ja
      mam stabilną (8 miesiąc karmienia) a mimo to prawie zawsze ten
      wyrzut mam. Czasem pojawia sie problem, trwa to pare dni i wszystko
      wraca do normy, więc dyzurna, głowa do góry, nie poddawaj sie! Może
      jesteś wieczorami zestresowana, przemęczona?
      • dyzurna Re: przy wieczornym karmieniu brak wyrzutu mleka 19.12.09, 09:13
        > Miewam ten sam problem od czasu do czasu i nie zgodze się ani z
        > mruwą ani z miką. Dziecko wtedy na prawdę się wkurza, bo mleko
        > zawsze samo leciało ciurkiem a teraz nagle trzeba się namęczyć i
        > ciągnąć.

        o to to , wlasnie o to mi chodzi. moja corka zwykla tylko przelykac
        mleko bo ssac nie musiala nagle musi sie wysilic :/

        > W takiej sytuacji biore dzieciaka na ręce, przystawiam na stojąco,
        > chodzę i bujam podczas karmienia. To zazwyczaj na tyle wyciszy
        > dziecko, że cierpliwie wyciągnie co trzeba ;-)
        > A brak "wyrzutu" to też nie oznaka ustabilizowanej laktacji bo ja
        > mam stabilną (8 miesiąc karmienia) a mimo to prawie zawsze ten
        > wyrzut mam. Czasem pojawia sie problem, trwa to pare dni i
        wszystko
        > wraca do normy, więc dyzurna, głowa do góry, nie poddawaj sie!
        Może
        > jesteś wieczorami zestresowana, przemęczona?

        no wlasnie latwo mowic nie poddawaj sie :) ale dzieki za rade wezme
        sobie do serca. ale wieczorami nie jestem zestresowana tym razem
        umiem sie zorganizowac :)
        myslalam zeby moze laktatorem sie pobawic zeby to wieczorne mleko
        szybciej wywolac i przyzwyczaic piersi ze wieczorem wiecej jemy hmm?
        • misior_biorn Re: przy wieczornym karmieniu brak wyrzutu mleka 19.12.09, 09:49
          U mnie bylo podobnie, tzn tez puste piersi wieczorem i nie lecialo z
          nich ciurkiem jak rano. Tez sie synek wsciekal. Pomagalo opisane
          wczesniej przystawianie "w marszu" (tzn przystawialam synka na
          stojaco i chodzilam zeby bujalo), choc tez nie zawsze, czasem plakal
          mimo to, ale w koncu zalapywal i wtedy probowalam sie z takim
          przyssanym klasc. Uspokojony i zmeczony ssal sobie wtedy na spiocha
          czesto i godzine.

          Po jakims czasie problem sam zniknal, raczej dlatego ze teraz
          samoistnego wyplywu mleka nie miewam nawet rano i synek sie
          przyzwyczail ze bez pracy nie ma kolaczy :)

          Odradzam butelke, bo jeszcze zwiekszysz problem malej ilosci mleka
          wieczorem. Co do laktatora nie wiem - nimy uzycie bo powinno
          spowodowac ze bedzie wiecej mleka. Mi by sie chyba nie chcialo i
          wolalabym poczekac az sie wszystko naturalnie wyrowna.
      • basiak36 Re: przy wieczornym karmieniu brak wyrzutu mleka 28.12.09, 20:44
        tonika80 napisała:

        > Miewam ten sam problem od czasu do czasu i nie zgodze się ani z
        > mruwą ani z miką. Dziecko wtedy na prawdę się wkurza, bo mleko
        > zawsze samo leciało ciurkiem a teraz nagle trzeba się namęczyć i
        > ciągnąć.

        No bo jest po calym dniu zmeczone, stad cos co przychodzi latwiej rano, jest
        trudniejsze wieczorem:)

        > A brak "wyrzutu" to też nie oznaka ustabilizowanej laktacji bo ja
        > mam stabilną (8 miesiąc karmienia) a mimo to prawie zawsze ten
        > wyrzut mam.

        Mozesz miec po prostu naturalna nadprodukcje plus szybki wyplyw mleka, sa matki
        u ktorych takie cos trwa przez wiekszosc laktacji.
    • ilga100 Re: przy wieczornym karmieniu brak wyrzutu mleka 19.12.09, 21:46
      U nas podobnie z tym wyrzutem, czasem mała sie denerwuje, a czasem ładnie
      pracuje i myślę, że jak jest głodna i potrzebuje więcej zjeść to będzie ssać.
      U mnie laktacja sie normowała chyba dość długo, więc długo małej leciało samo, a
      teraz klops :)ale radzimy sobie. Dopiero w 8 tygodniu poczułam znaczącą poprawę
      i ulgę w piersiach, i kolejną w 11/12 tygodniu życia małej (kryzysy laktacyjne
      są mi kompletnie nie znane) od tego czasu ilość pokarmu jest w miarę na
      odpowiednim, stałym poziomie, są nieznaczne wahania, w zależności od dobowych
      potrzeb małej. Obecnie skończyła 17 tygodni.
      Pozwolę więc sobie tutaj zapytać: czy to standardowy czas na normowanie
      laktacji? Dodam, że pokarmu było wtedy naprawdę dużo, piersi bardzo napięte,
      bolesne, mała nie nadążała długo odbierać, karmiłyśmy się "pod górkę". Dodam
      jeszcze, że nigdy 'sztucznie' nie stymulowałam produkcji, moje piersi nie
      wiedzą, co to laktator, ja nie znam herbatek na laktacje, w nadprodukcji
      spuszczałam mleczko tylko do poczucia ulgi, ba, nawet ograniczałam picie. Od
      czego to zależy, skoro ja nic nie 'majstrowałam' w tym procesie? I jak długo
      standardowo trwa proces stabilizacji laktacji?
      Pozdrawiam.


      "Prawdziwym wyzwaniem jest być sobą w świecie, który próbuje uczynić cię takim,
      jak wszyscy inni."

      "Dla życia nie ma innego rozwiązania, niż żyć!"
      • ilga100 Re: przy wieczornym karmieniu brak wyrzutu mleka 19.12.09, 23:04
        Zapomniałam dodać, że w nocy i tak mam małą nadprodukcje, mimo tego, iż mała już
        od dłuższego czasu je dość regularnie w nocy i często - pierwsza przerwa
        zazwyczaj 3 h, potem co 2 czasem 1,5. Ale lubię tą nadprodukcje, bo karmienie
        przebiega sprawnie :) po 5 minutach jest najedzona, a kolejnych 10-15 zazwyczaj
        puszcza cycusia.
        I troszkę z tym wyrzutem u nas jednak inaczej niż u autorki tematu. Pojawia się
        raczej zawsze i to nawet kilkakrotnie (???) podczas karmienia z jednej piersi,
        tylko jest jakby słabszy i krótszy. Czy dobrze 'interpretuje' swoje piersi?
        Wyrzutów może być kilka?
    • monika_staszewska Re: przy wieczornym karmieniu brak wyrzutu mleka 28.12.09, 17:58
      Otóż to właśnie, odczuwanie samoistnego wyrzutu mleka nie jest
      obowiązkowe. Powiedziałabym wręcz, że zwykle w kolejnych tygodniach,
      miesiącach karmienia mija. Ale oczywiście bywa i tak, że utrzymuje
      się przez cały okres karmienia. Lub pojawia się tylko czasami.
      pozdrawiam serdecznie i poświątecznie :) i Gratuluje Nowego
      Ludzika :)
      monika staszewska
    • netka79 Re: przy wieczornym karmieniu brak wyrzutu mleka 30.12.09, 23:24
      Ja jedynie dzięki temu wyrzutowi mogę ściągnąć laktatorem mleko dla małej (80 - 140ml). Gdy tego wyrzutu z jakiegoś powodu nie ma lub wcześniej, gdy go wcale nie czułam, to ściągałam max 40 ml. Dodam, że karmię już prawie 6 m-cy, a ,może dopiero do dwóch czuję to "bijące źródło".
      Moja mała jakoś się chyba od początku pogodziła z tym, że musi się napracować.
      Ja również radzę - nie dawaj butli, bo mleka będzie mniej.
      • dyzurna Re: przy wieczornym karmieniu brak wyrzutu mleka 31.12.09, 15:15
        mleka nie bedzie mniej bo w momencie gdy moj maz karmi awaryjnie
        butelka ja odciagam ta sama ilosc laktatorem jaka mala wciagnie.
        piersi dostana sygnal ze mleko zostalo wyssane. taki stan rzeczy mi
        odpowiada. przynajmniej moge gdzies wyjsc na dluzej niz 3 godziny
Inne wątki na temat:
Pełna wersja