dyzurna
18.12.09, 22:59
witam po 3 latach przerwy :)
pani Moniko karmie moja 6 tyg coreczke piersia na zadanie.
Ladnie je i przybiera. Laktacja sie unormowala piersi sa miekkie
choc lubialam gdy byla nadprodukcja bo lubie widziec ze jedzenia
jest duzo i pod dostatkim dla malucha.
Problem jaki sie pojawil to taki ze przy wieczornym karmieniu okolo
godziny 17 i 20 nie czuje w piersiach tego mrowienia ze mleko
zostaje wyrzucane. Piersi wieczorami sa mega miekkie.
przy wszystkich innych karmieniach ten wyrzut nastepuje,wiem bo
gdy corka wypusci brodawke to mleko samo tryska.
Przy wieczornych karmieniach tego nie ma, mala zlosci sie troszke.
Czy to oznacza ze wieczorem powinna byc karmiona butelka? by miec
pewnosc ze sie naje na noc?
bardzo prosze o porade dac wieczoe butle czy robic cos innego.
przy starszaku problem byl identyczny.
bede wdzieczna za porade.dziekuje