mloda.dwa
20.12.09, 17:10
witam...mam straszny problem z karmieniem...
moj synek nie chce ssac piersi po cc, tzn pewnie by ssal ale z niej
nic nie leci, jedynie po kropelce jak ja wycisne...bardzo szybko sie
zniecheca, possie przez pare sekund jak widzi ze nic nie leci to sie
zatrzymuje, ja wtedy lekko poruszam piersia to on sie odrywa i
zaczyna plakac, potem juz nie chce sie przystawic do piersi bo beczy
w nieboglosy....narazie daje mu butelke i probuje odciagac recznym
laktatorm jednak tez po kropli, kolezanka mi mowila ze u niej
lecialo jak u krowy, tryskalo na prawo i lewo...dodam ze bylam
szczupla osoba i praktycznie nie mialam piersi przed porodem...
bardzo prosze o pomoc...moze ktos byl w takiej sytuacji...