"Każde dziecko może.."

20.12.09, 18:09
Pytałam tutaj w jednym z wątków ale chyba nikt mi już tam nie
odpiszę więc założyłam nowy bo bardzo mnie to ciekawi.
W poradniku "każde
dziecko może nauczyć się spać" jest napisane że dziecko powyżej 6 m-
ca potrafi przespać noc bez jedzenia i nie powinno jeść ponieważ
żołądek ciągle pracuje i organizm w ogóle nie odpoczywa, jest
zakłócony sen itp Nie wyobrażam sobie żeby "cyckowe" dziecko
przespało całą noc nawet bez jednej pobudki. Czy rzeczywiście te
nocne karmienia są takie "niezdrowe"?
I czy takie nocne karmienia nie spowodują później tego że dziecko
nie będzie umiało się odseperować od matki?
    • agnieszka_z-d Re: "Każde dziecko może.." 20.12.09, 18:45
      Że się tak wyrażę - to straszne bzdury są.
      Takie tresury (bo uczenie samodzielnego spania bez jedzenia mimo, iż Dziecko się
      mleka domaga inaczej jak tresurą nazwać chyba ciężko) to może na Dzieciach
      karmionych mlekiem modyfikowanym można uskuteczniać, które jest ciężej strawne
      niż mleko kobiece... Choć nie - szczerze mówiąc na żadnym Dziecku takich metod
      nie powinno się ćwiczyć.
      Są Dzieci, które wyssą dość w ciągu dnia i przesypiają 6-8 godzin z rzędu lub
      nawet całą noc. Są takie, które trzeba karmić także w nocy, bo w dzień np. nie
      mają czasu jeść albo wszystko spalają w swych zabawowych szaleństwach.
      Mleko piersiowe nie powoduje próchnicy butelkowej, szybko się trawi, a na
      dodatek w nocy jest bardziej kaloryczne i bogatsze w te najbardziej wartościowe
      tłuszcze.
      Długo karmiłam moją Córkę w nocy co 3 godziny. Nawet jak się nie budziła Ją
      musiałam przystawiać, bo słabo przybierała, była niejadkiem i słabo Jej szło
      rozszerzanie diety. Na dodatek jak poszłam do pracy w czasie mojej nieobecności
      słabo jadła.
      Gdy zaczęła jeść lepiej w dzień (koło półtorej roku), gdy czułam, że w nocy
      tylko ssie, ale nie je - wytłumaczyłam Jej, że w nocy cycuś śpi, dawałam wodę
      jak się budziła. Obeszło się bez scen, płaczów i dramatów. Za to wtedy zaczęła
      prawie całe noce spać ze mną. Ale z tego po kilku miesiącach też wyrosła. Więc
      spokojnie.

      A tak w ogóle - co masz na myśli, że Dziecko ma się odseparować od Matki? W
      jakim wieku ma to nastąpić? Bo ja bym chciała, żeby moje Dziecko się
      usamodzielniło ,dojrzało, ale raczej bym nie chciała żeby się odseparowało ode mnie.
      Dziecko samo dorośnie do stopniowego usamodzielnienia się. Wystarczy tylko Je
      poprowadzić, czytać wysyłane przez Nie sygnały i nie robić nic na siłę. Polecam
      poczytać o attachment parenting.
      • misior_biorn Re: "Każde dziecko może.." 20.12.09, 19:06
        agnieszka_z-d napisała:

        > Bo ja bym chciała, żeby moje Dziecko się
        > usamodzielniło ,dojrzało, ale raczej bym nie chciała żeby się
        odseparowało ode
        > mnie.

        Bardzo ladnie napisane :)
        Moj synek ma 5,5 miesiaca, budzi sie w nocy roznie, czasem 2,
        czesciej z 4-5 razy i nie wyobrazam sobie zeby za 2 tygodnie byl
        gotowy przesypiac cale noce nawet po odpowiedniej "tresurze". Teraz
        jest na takim etapie, ze czasem budzi sie tylko po to zeby sprawdzic,
        czy jestem z nim, wiec nie przystawiam go od razu, a najpierw
        przytulam - mniej wiecej co drugi raz zapada wtedy ponownie w sen,
        wiec najwidoczniej budzi sie nie tylko z glodu. Mysle, ze warto
        sprawdzic czy dziecko na pewno jest glodne, a nie od razu
        przystawiac, ale jesli domaga sie jedzenia, to nie zamierzam mu go
        odmawiac.
        • johanna84 Re: "Każde dziecko może.." 20.12.09, 20:03
          Dziękuję za odpowiedzi. Próbuję oczywiście w nocy poprzytulać ale
          nie skutkuje bo widzę, że mała otwiera buzie i szuka cycka :) Na
          pewno nie będę jej teraz "tresować" na wszystko przyjdzie pora,
          tylko właśnie ciekawiła mnie "zdrowotna" strona cyckania w nocy.
          O separacji przeczytałam w książce Mały Tyran na studiach jeszcze i
          zaciekawił mnie fakt że autorka książki napisała, że jeśli dziecko
          nie przejdzie "oderwania od matki" to później wyrasta taki właśnie
          mały tyran który każe matce wszystko robić dla niego.I dlatego też
          nie wiem czy takie nocne cyckowanie nie opóźnia tego "oderwania
          się"dziecka od matki...Chyba filozofuje troche :)
          • johanna84 Re: "Każde dziecko może.." 20.12.09, 20:13
            Polecam artykuł :)
            www.vulcan.edu.pl/rodzice/dom/rodzic/wrocmy.html
            • agasobczak Re: "Każde dziecko może.." 21.12.09, 22:40
              6 miesięczny maluch nie jest Tyranem ale dzieckiem potrzebującym mamy. Jedne
              przesypiają noce inne nie. Moja zaczęła przesypiać dopiero w wieku 18 miesięcy a
              inne dzieci później - i wcale to nie znaczy że ktoś robi lepiej czy gorzej.
              Jedynie jakoś sobie nie mogę wyb=obrazić maluszka (6 miesięcy) który jest
              uspokajany przytuleniem bo mój synek kategorycznie żąda piersi i widocznie tego
              potrzebuje. Dorośnie będzie większy to wtedy pogadamy (a ma obecnie 14
              miesięcy)Ale ma na to jeszcze czas.
Pełna wersja