Znowu o wit D3 - juz nie wiem :(

22.12.09, 22:28
Wiem ze bylo troche o tym, ale poszulkalam i juz sama nie wiem. Mala
jest karmiona piersia i dokarmiana Nan 1 HA, ale wychodzi ok. 100-
160ml na dobę. W roznych wątkach wyczytalam ze dawka witaminy D3
jest od 400-1000j - ta rozpiętosc mnie zdziwiła.. to po pierwsze. A
po drugie: mala dostaje dwie krople Vigantolu dziennie co daje juz
chyba ok. 1000j witaminy (!!!). Czy to jednak nie za duzo? Wiecej
wypowiedzi znalazłam mówiacych o 400j a nie wiecej, a dodatkowo sa
ostrzezenia przed przedawkowaniem wiec tym bardziej sie zastanawiam
czy nie powinnam zmniejszyc dawki do jednej kropli?
    • vidaria Re: Znowu o wit D3 - juz nie wiem :( 22.12.09, 23:21
      O, właśnie mi przypomniałaś,że ciągle nie pamiętam podawać. A wszystko
      dlatego,ze nie jestem przekonana o konieczności. Jak było słońce to nie dawałam,
      bo nie trzeba, a teraz systematyczność zawodzi. Nie wiem czy mam słuszność, ale
      trochę stronię od sztucznych witamin.Wracając do Twojego tematu- osobiście
      wolałabym podawać za mało niż za dużo...
    • syswia Re: Znowu o wit D3 - juz nie wiem :( 23.12.09, 00:27
      Moj lekarz zalecil podawanie wit D, a moje polozne, ktorym ufam
      troszke bardziej, stwierdzily, ze nie ma takiej potrzeby, bo dziecko
      dostaje w mleku matki wszystko, co mu do szczescia potrzebne.

      Podobno badania, na ktorych opieraja sie producenci wit D
      (nieprzypadkowo te same firmy produkuja mleko modyfikowane ;) tu w
      Kanadzie byly przeprowadzane w Nunavit - pod kolem podbiegunowym.
      Tam jest malo slonca i wiekszosc mieszkancow to Indianie - biedni (a
      warzywa i mieso sa tam najdrozsze w calej Kanadzie), niedozywieni, z
      duzym odsetkiem alkoholizmu - generalnie nieciekawie - wiec i mleko
      matek nie zawiera wszystkich skladnikow odzywczych.

      Ja podaje tylko w wyjatkowo pochmurne dni.
      • verticale Re: Znowu o wit D3 - juz nie wiem :( 23.12.09, 07:16
        a co z witamina K?....... my dostalismy zalecenie jeszcze w szpitalu
        podawania codziennie do konca 3 miesiaca.... podajecie dziecku ta
        wit? czy to aby nie jest przesada?... na razie podaje, ale wlasnie
        sie zastanawiam, czy to ma jakis sens...

        pozdrawiam
        • syswia Re: Znowu o wit D3 - juz nie wiem :( 23.12.09, 22:40
          Zastrzelilas mnie! U nas sie nie podaje - pierwsze slysze. Pamietam,
          ze syn dostal jedna dawke w szpitalu - z automatu ze tak sie wyraze,
          bo w szpitalu daja to i jakis antybiotyk do oczu. Ani polozne ani
          lekarz nic nie wspominali, ze nalezy kontynuowac. A po co ta wit K?
          • gyokuro Re: Znowu o wit D3 - juz nie wiem :( 23.12.09, 23:00
            U nas było tak, że dawali w szpitalu jedną dużą dawkę i to wystarczało. Jeszcze
            tak miałam ze starszakiem, 6 lat temu. Ale już dwa lata temu (koleżanki synek
            jest w tym wieku) w szpitalu dawka została zmniejszona i kazali podawać tę K w
            kroplach. Ona jest (między innymi) potrzebna w procesie krzepnięcia krwi -
            znaczy niedobór może powodować krwotoki. Podając wit. K zapobiega się chorobie
            krwotocznej noworodków i niemowląt.
      • memphis90 Re: Znowu o wit D3 - juz nie wiem :( 26.12.09, 22:17
        Niestety, położne nie mają racji. Mleko kobiece zawiera jedynie 1.5-
        8 jednostek na 100ml- to zdecydowanie za mało! Minimalna podaż
        dobowa dla zdrowego dziecka to około 400j, dorośli powinni spożywać
        800-1000j wit D. Natomiast żeby zapewnić dziecku odpowiednią podaż
        witaminy D w mleku musiałabyś sama łykać 20-40 tyś jednostek na
        dobę. A to już dawka zdecydowanie toksyczna, nawet dla mamy. Dlatego
        niemowlęta karmione piersią powinny być suplementowane wit D. Nie
        zapominajmy, że rasa ludzka wywodzi się z terenów ciepłych,
        okołoroównikowych, więc samica nie musiała produkować dużej ilości
        wit D, wystarczała synteze skórna (kto wtedy słyszał o filtrach UV?)
        . Człowiek rozprzestrzenił się na wszystkie strefy klimatyczne, ale
        mleko nie nadąża za zmianami i zostało takie samo.
        • mika_p Re: Znowu o wit D3 - juz nie wiem :( 27.12.09, 00:22
          Ale nie nalezy zapominać, że pokarm, jakikolwiek, nie ejst jedynym źródłem
          witaminy D3 w organizmie. Ten związek jest syntetyzowany pod wpływem działania
          promieni UVB.
          Nie wiem, jak zimą - latem wystarcza obecność na słońcu przez kwadrans z
          odsłoniętą twarzą i dłońmi. "Na słońcu" oznacza właściwie "na świezym
          powietrzu", bo szkło nie przepuszcza promieniowania UV, natomiast chmury, liście
          - tak, poza tym, promienie się odbijają.
        • basiak36 Re: Znowu o wit D3 - juz nie wiem :( 28.12.09, 09:38
          memphis90 napisała:

          > Niestety, położne nie mają racji. Mleko kobiece zawiera jedynie 1.5-
          > 8 jednostek na 100ml- to zdecydowanie za mało! Minimalna podaż
          > dobowa dla zdrowego dziecka to około 400j, dorośli powinni spożywać
          > 800-1000j wit D.

          W ten sposob sie tego nie analizuje:)) W mieszance dodana jest sztuczna witamina
          i wchlania sie gorzej niz ta z pokarmu, to jedno. A drugie: natura tak to
          wymyslila aby dziecko dostawalo czesc zapotrzebowania z mleka a czesc z
          przebywania na dworze. I wcale nie musi byc slonecznie.
          Co do stref klimatycznych, problem jest dla ludzi o ciemnej skorze ktorzy np
          przeprowadzaja sie do Kanady.
    • gyokuro Re: Znowu o wit D3 - juz nie wiem :( 23.12.09, 23:02
      Aaaaa, w temacie - w lecie w ogóle nie dawałam witaminy D. Teraz daję jedną
      kapsułkę VitaD (to chyba 400 jednostek tylko, albo najwyżej 500), jak nie
      zapomnę oczywiście :)
    • agnieszka_z-d Re: Znowu o wit D3 - juz nie wiem :( 27.12.09, 20:17
      Witamina D3 jest bardzo potrzebna, ale może też być niebezpieczna. Dlatego też
      powinno się ją dawkować indywidualnie. Podstawowym badaniem jest z moczu -
      klirens kreatyniny. Jeśli wyjdzie ok, to dawkowanie stosowanie od początku jest
      ok. Jeśli wyjdzie nie ok - wtedy trzeba iść do lekarza, który się na tym zna -
      on powie co robić.
      • mama.zagatka Re: Znowu o wit D3 - juz nie wiem :( 27.12.09, 21:15
        agnieszka_z-d napisała:

        klirens kreatyniny -
        na czym polega to badanie? Jak się je przeprowadza?
        Wystarczy zanieść mocz do analizy, czy to bardziej skomplikowane?
        Pytam zdziwiona, bo nasz pani doktor pytana o możliwość
        skontrolowania, czy wit. D jest dobrze podawana, stwierdziła, że
        badanie, które mogłoby dać odpowiedź, nie istnieje...
        • mloda_mama79 Re: Znowu o wit D3 - juz nie wiem :( 28.12.09, 09:59
          W CZD robią badanie na poziom witaminy D3 - 25-oh-D3.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja