habibeti
26.12.09, 21:49
Moj synek ma juz 8cy. do tej pory ani razu nie jadl mleka modyfikowanego. W
tej chwili karmie go:
-okolo 7h piers
-okolo 10h piers
-okolo 11h zmiksowane owoce
-oklo 13h piers
-okolo 16h "zupka" z miesem ( a ja sciagam pokarm)
-okolo 19h30 kaszka na moim mleku (a ja sciagam pokarm)
po kapieli piers raz ssie dlugo ,raz krotko
-oklo3-4h piers
generalnie mysle ze synek sie najada, ladnie przyrasta na wadze. teraz
raczkuje i poznaje swiat, ale karmie go zanim sie dobrze rozbudzi i idzie nam.
problem w tym ze zbyt malo sciagam i musialam zaczac rozmrazac zapasy. z 2
sciagniec wychodzi mi okolo 100 ml (jeszcze niedawno bylo 200ml, ale z kazdym
dniem sciagam coraz mniej), a mlody do kaszki zjada 200-250ml.
co robic? dodam ze o 13 wychodze do pracy a wracam oklo 19h, wiec w tym czasie
nie moge wiele zrobic. przez najblizszy tydzien jestem w domu, wiec moze cos
uda mi sie zdzialac. pomozcie.