Do karmiacych mam ktore nie maja wieczorem mleka!!

26.12.09, 22:44
Drogie mamy napiszcie mi prosze jak sobie radzicie z wieczornym
niedoborem mleka. ja wiem ze w miekkich piersiach jest mleko i
nalezy przystawiac i jeszcze raz przystawiac ale co robicie w
sytuacjach gdy kazde przystawienie konczy sie awantura, wrzaskiem
lapaniem brodawki i wypuszczanie. i tak przez godzine, chwila
spokoju,utulenia, zaczynamy na nowo i znow jazgot.
takie epizody zdarzaja sie nam tylko wieczorami, nigdy w nocy czy w
poludnie.
ja w takich sytuacjach przyznaje sie podaje butelke z odciagnietym
pokarmem. i zawsze po takim zastepczym karmieniu odciagam by dac
sygnal piersiom ze dziecko zjadlo. dodam ze nie umiem karmic
strzykawka mala wszystko wypluwa lub sie krztusi.
a wy jak sobie radzicie??
    • kasiale73 Re: Do karmiacych mam ktore nie maja wieczorem ml 27.12.09, 00:59
      staram się ograniczyc dziecku bodźce w ciągu dnia. przed karmieniem odpoczywam, bo mąż kąpie córki, więc mam chwilę na złapanie oddechu, a co za tym idzie więcej cierpliwości. czasami to mąż usypia maleństwo, które akurat nie ma ochoty na pierś, a wydaje mi się, że ja córce pachnę mlekiem co ją w jakiś sposób denerwuje;). a jak tata ją uśpi, to budzi się za kilkadziesiąt minut i wtedy już spokojnie ssie pierś.
    • mruwa9 Re: Do karmiacych mam ktore nie maja wieczorem ml 27.12.09, 08:20
      podniesc, uspokoic, ponownie zaproponowac piers. Zachowanie dziecka
      normalne, swadczy nie tyle o niedoborze mleka, ile o nadmiarze
      bodzcow, zgromadzonych podczas dnia. Mozesz sie wczesniej wykapac,
      wskoczyc w pizame i polozyc z dzieckiem przy piersi w lozku czy
      przed telewizorem i konsekwentnie proponowac piers.
    • aadzia21 Re: Do karmiacych mam ktore nie maja wieczorem ml 27.12.09, 13:43
      Ja też tak miałam, jak synek był malutki. I myślę, że nie ma
      cudownego środka, my sobie radziliśmy tak, że jak mały wyssał obie
      piersi i denerwował się, że mu nie leci, to mąż go brał na ręce,
      nosił chwilę, czekaliśmy, aż się nieco więcej nazbiera. Po chwili
      znów przystawiany do obu piersi i znów przerwa na noszenie. Pomagało.
    • wilma.flintstone Re: Do karmiacych mam ktore nie maja wieczorem ml 27.12.09, 15:26

      Mam na to niezawodny sposob: butelka z mlekiem modyfikowanym. Jak po
      niej pospi z 3-4 godziny, to piersi sa juz pelne...
      • wenus47 Re: Do karmiacych mam ktore nie maja wieczorem ml 27.12.09, 16:06
        popieram przedmówczynię, ja też jeśli mała denerwuje się że jest za
        mało mleka to poprostu daje jej 60ml sztucznego i piję herbatki
        ziołowe to też pomaga na lepszą laktację


        https://www.suwaczki.com/tickers/zem3df9hyaemgnyc.png
        • mruwa9 Re: Do karmiacych mam ktore nie maja wieczorem ml 27.12.09, 17:16
          Pokarm tworzy sie W TRAKCIE karmienia, w przypadku unormowanej
          laktacji miedzy karmieniami biust znajduje sie w funkcji stand by,
          cos tam produkuje, ale zasadnicza produkcja rusza w momencie
          rozpoczecia ssania, przystawienia dziecka do piersi. Nie istnieje
          cos takiego, jak puste piersi, kiedy dziecko ssie, zawsze bedzie
          nastepna kropla. Oczekiwanie, wydluzanie przerw miedzy karmieniami ,
          zeby pokarm sie nazbieral, to bardzo czesty i podstawowy blad, a
          efekt przeciwny do zamierzonego, bo brak ssania = piersi otrzymuja
          sygnal do ZMNIEJSZENIA produkcji, czyli pokarmu bedzie jeszcze
          mniej. Butelka z czymkolwiek moze doraznie przyniesc ulge mamie,
          ale nijak nie rozwiazuje istoty problemu. Zamiast butelki
          wystarczyloby zrozumienie, jak dziala noworodek , male niemowle i
          jak dziala laktacja. I wystarczyloby logistyczne przygotowanie sie
          do bojowych wieczorow, o czym juz pisalam (wielokrotnie): kapiel
          mamy w ciagu dnia, zeby wieczorem wskoczyc sobie w pizamke,
          naszykowac stos filmow, lektur, do tego cos do jedzenia, picia i
          karmic dziecko do woli, zmieniajac piers bez ograniczen (choc warto
          trzymac dziecko przy jednej piersi minimum 15-20 minut, gorna
          granica nie istnieje, bo tak dlugo, jak dlugo dziecko ssie, tak
          dlugo pokarm bedzie plynal. Chocby dziecko ssalo te sama piers i 3
          godziny non stop. Taki fenomen).
          • dyzurna Re: Do karmiacych mam ktore nie maja wieczorem ml 27.12.09, 20:07
            no wiec drogie mamy dzis odnioslam sukses, po dlugiej drzemce
            malucha i mojej kapieli w wannie z babelkami poszlam wieczorem do
            pokoju wlaczylam mala lamke by miec przyjemny polmrok i nakarmilam
            bez wrzaskow wiedzac ze musze byc rozluzniona i udalo sie. oby tak
            dalej :)))
            • agnieszka_z-d Re: Do karmiacych mam ktore nie maja wieczorem ml 27.12.09, 20:12
              Polecam jeszcze pilnować picia przepisowych 2-2,5 litrów na dobę (nie mniej, ale
              też nie jakoś o wiele więcej), a zwłaszcza pamiętać o piciu po południu i przed
              wieczorem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja