dziewczyny,ja już nie dam rady...

29.12.09, 13:21
dziewczyny!
Ja już mam dośc. Musze się wyżalić bo oszlaję całkiem ( już oszalałam trochę )
Maja ma przeszło rok, alergia pokarmowa mam wrazenie na wszystko, robię co
mogę, zapisuję , kalkuluję, cuduję .. NIE JEM tzn jem to co mała, tzn sinlac
na kolacje i śniadanie i na obiad to co ona czyli
indyka,marchew,ziemniak,majeranek,tymianek,ryz i wszystko co z niego... ot
tyle. Od dziś przechodzę na obiad na indyka z ryżem na oleju ryżowym i dla
małej dodatkowo dynię. Nic więcej.Do tej pory efektów brak, jest bardziej lub
mniej przekichane, nie spimy,nie jemy,mamy doła. Śpimy razem bo inaczej się
nie da, Majka w nocy popłakuje w najleoszym wypadku lub tez wrzeszczy,wierci
się to za mało powiedziene,śpi z piersią w buzi bo to przynosi jej jako takie
ukojenie,zycia nie mamy i pomysłu na to co zrobic. Mówię wam, ryczę nad tym
już, bo nie ma EFEKTU , na ten rok kilka nocy dosłownie przespała jako tako,
no mówię wam kilka a tak to się męczy strasznie.
Jade do alergologa w końcu,choc nie liczę na cud, postaram sie te dwa tygodnie
jesc z Maja ten sinlac i na obiad indyka z ryzem i zobaczymy
'mówię wam zwarjuję.....
    • celcia.5 Re: dziewczyny,ja już nie dam rady... 29.12.09, 14:01
      dodam,ze maja nie ma wysypek tylko ojawy ze strony brzuszka, do tego trze
      nerwowo oczka uszki i nosek...
      mówie wam i tak od roku... bez efektów..

      wybaczcie, ale chyba tu mnie zrozumieją Mamy, bo wszyscy butla butla ! krzycza
      jakby to miało rozwiązac problem....

      co z tego że ja nie jem tzn jem to co Maja... wazne ,zeby było widac z tego
      pożytek a tu klops... idzie się załamac !
      dietetyk, pediatra jeden drugi swoje... każdy co innego a i tak z tego wielkie
      jedno NIC....

      I tak nie jemy,nie spimy albo źle śpimy ... meczymy się, rzucamy po łópżku jak
      sie uda zasnąc... masakra.

      wybaczcie ale dzisiaj mem ZENIT


      • agul-ex78 Re: dziewczyny,ja już nie dam rady... 29.12.09, 14:45
        witaj, wspolczuje, wiem co to nieprzespane noce, z dzieckiem ciagle
        na cycu, ja ciagle poszukuje przyczyny

        a skad wiesz ze to alergia na pokarm, jesli nie ma nic na skórze, ja
        tez sie zastanawiam nad tym bo malemu bulgocze w nocy w brzuszku,
        nie wiem czuy to nie alergia jest powodem zmiany jego zachowania
        podczas snu, bo do 43 miesiaca spal pieknie, a pozniej masakra
        • agul-ex78 Re: dziewczyny,ja już nie dam rady... 29.12.09, 14:45
          do 4 miesiaca oczywiscie
      • basiak36 Re: dziewczyny,ja już nie dam rady... 29.12.09, 18:16
        celcia.5 napisała:

        > dodam,ze maja nie ma wysypek tylko ojawy ze strony brzuszka, do tego trze
        > nerwowo oczka uszki i nosek...
        > mówie wam i tak od roku... bez efektów..

        I dlatego ktos uznal ze to alergia pokarmowa i kazal dziecko zywic Sinlac?
        Objawy brzuszkowe ma wiele dzieci, u maluchow to czesto objaw po prostu
        dojrzewania ukladu pokarmowego i moze trwac jakis czas, nawet pierwsze kilka lat
        zycia. Objawy: bywaja rozwolnienia, zatwardzenia, bole brzuszka, ogolnie dziecko
        ma sie dobrze i przybiera na wadze. Przyczyny: problem z rownowaga wchlaniania
        wody przez jelita. Wazne jest zdrowe odzywianie, ograniczanie slodyczy, nie
        podawanie sokow itp.
        Ja bym sie w ogole zastanowila nad sensem takiej diety ktora najwyrazniej sensu
        nie ma.
      • mika_p Re: dziewczyny,ja już nie dam rady... 29.12.09, 23:38
        NADIR masz, a nie ZENIT :) Zenit to najwyższy punkt położenia słonca nad
        horyzontem, a nadir to najnizszy punkt położenia słonca pod horyzontem.

        A próbowałaś odstawić sinlac i zastąpić go kleikiem ryżowym na kilka dni? Bo
        bywa i tak, że to najmniej podejrzane, najmniej winne jadło jest winne.
    • paul_ina Re: dziewczyny,ja już nie dam rady... 29.12.09, 14:45
      hej, a możesz napisać wyraźniej o objawach córki i na czym wg Ciebie polega
      problem? lekarze swoje ale Ty cały czas obserwujesz córkę i może uda Ci się
      jakoś uporządkować zaobserwowane objawy

      rok to bardzo długo, ja bym była u alergologa już po paru tygodniach
    • mad_die Re: dziewczyny,ja już nie dam rady... 29.12.09, 22:51
      Zrobcie sobie kuracje na pasozyty!!! Cala rodzina. I zacznijcie jesc normalnie.
      • celcia.5 Dzięki Dziewczyny ;-) 31.12.09, 11:52
        Droga Basiak36 napisałaś "Ja bym sie w ogole zastanowila nad sensem takiej diety
        ktora najwyrazniej sensu nie ma. " - jak nie stosuje diety to jest bardzo bardzo
        źle, od kilku dni jestem na indyku,ryżu i dyni - tak samo jak Maja - i jest
        spokój.Dziecku nic nie dolega.

        mad_die "Zrobcie sobie kuracje na pasozyty!!! Cala rodzina. I zacznijcie jesc
        normalnie." Testy na pasożyty,grzybu i lamblie nic nie wykazały,jest
        czysto.Wniki były powtarzane kilka razy.

        mika_p chodziło mi o zenit czyli punkt kulminacyjny mojej bezsilności i nerwa ;-)
        A jak jesteśmy na sinlacu obie to jest ok.

        Dziewczyny teraz jak pisałam obciełam wszystko,zeby zacząc od nowa wprowadzać
        produkty ale wolniej,raz na 10 dni coś nowego ( bo znów się pogubię i nie
        wyłapię szkodnika )i jest dobrze!
        A alergii jestem pewna,bo wyszlo z krwi IgE 108 wiec.... tylko nie wiem na co.
        To chyba się jakoś krzyżuje,bo raz jaglana nie uczula a raz tak.Podobnie było z
        buraczkiem.
        Nie kumam.Nic się kupy tu nie trzyma.

        jeszcze raz wieeeeelkie dziękuję za rady !
        Dobrze,ze jestescie!


Pełna wersja