aphoper1
29.12.09, 17:52
Wiecie co, właśnie wróciłam od alergologa (byłam nie z Anią, ale ze sobą po
receptę na leki, jestem uczulona na roztocza). Pogadałam też o Małej, o tym że
nie jem nabiału, bo miała wysypki itp. Powiedział, że u takiego Maluszka na
podstawie tylko i wyłącznie zmian skórnych na buzi i w innych miejscach nie
należy w ogóle mówić o alergii! Mówię mu, że się poprawiło kilka tygodni po
odstawieniu nabiału, a on że to przypadek (no i może coś w tym jest, bo jednak
co i rusz po poprawie następuje pogorszenie)... Kazał jeść z powrotem nabiał.
Nie wiem, co teraz myśleć.