Alergolog... Hmmm...

29.12.09, 17:52
Wiecie co, właśnie wróciłam od alergologa (byłam nie z Anią, ale ze sobą po
receptę na leki, jestem uczulona na roztocza). Pogadałam też o Małej, o tym że
nie jem nabiału, bo miała wysypki itp. Powiedział, że u takiego Maluszka na
podstawie tylko i wyłącznie zmian skórnych na buzi i w innych miejscach nie
należy w ogóle mówić o alergii! Mówię mu, że się poprawiło kilka tygodni po
odstawieniu nabiału, a on że to przypadek (no i może coś w tym jest, bo jednak
co i rusz po poprawie następuje pogorszenie)... Kazał jeść z powrotem nabiał.
Nie wiem, co teraz myśleć.
    • mika_p Re: Alergolog... Hmmm... 29.12.09, 23:44
      Alergolog może mieć rację, ale może nie mieć racji.
      Noworodki często mają trądzik niemowlęcy na tle hormonalnym. Ale mogą też
      reagować skórnie, nie ma zakazu.
      Kwestia jest taka, jak ci się żyje bez nabiału. Jeśli dobrze, to dalej go nie
      jedz. Jeśli zje, to zaryzykuj kilkudniową prowokację mlekiem i prawdopodobnie
      bedziesz wiedziała.

      Z tym, że jeli ty jesteś alergiczką i starsza córka też, to jest wysokie
      prawdopodobieństwo, że Mała takoż.
      • aphoper1 Re: Alergolog... Hmmm... 30.12.09, 06:48
        Ania = Mała, nie mam innej córki:)
        Bez nabiału jest mi źle.
        Prowokacje stosowałam i miałam wrażenie, że się pogorszyło. Ale potem znów
        ściśle trzymałam dietę i wyeliminowałam jeszcze jajka, a pogorszenia znów się
        zdarzały...
        • misior_biorn Re: Alergolog... Hmmm... 30.12.09, 11:21
          Na twoim miejscu zrobilabym prowokacje jeszcze raz. U nas wlasnie tak
          bylo - wysypka na buzi, zaczerwienienia pod pachami, brak innych
          objawow, na co pediatra stwierdzila ze "to moze byc alergia ale nie
          musi" i problemu dopatrywala sie raczej w proszku do prania. Ja
          jednak mimo to przeszlam na diete bezmleczna. Byla poprawa, ale
          czasem krostki i zaczerwienienia pojawialy sie mimo to. Zrobilam wiec
          prowokacje i niby sie pogorszylo. Teraz mysle, ze to dlatego, ze
          wlasnie wtedy zmienilam posciel w naszym lozku i maly zareagowal tak
          na plyn do plukania tkanin. Tak czy inaczej mleko znowu odstawilam,
          poszlam do alergolog, ktora powiedziala ze jednorazowa prowokacja to
          za malo i mam sprobowac jeszcze raz - jesli znowu objawy sie pojawia,
          bede pewniejsza ze to to. Tak tez zrobilam i pogorszenia nie bylo.

          Sucha skora pojawia sie jeszcze co jakis czas u malego, ale alergolog
          twierdzi ze to po prostu wrazliwy typ. Smaruje mu cialko balsamem
          emolium a buzie aquastopem (jedno i drugie tylko wtedy gdy jest
          potrzeba, ostatnio raptem co pare dni :)).

          Maly ma teraz prawie pol roku, cere idealna o ile pamietam o
          smarowaniu. Ja jem wszystko, synkowi rozszerzam diete i tez jak dotad
          tylko po masle byly czerwone policzki a wszystko inne toleruje dobrze
          i wcina z apetytem :)

          Tak wiec radze ci sprobowac jeszcze raz a takze ewentualnie
          zmienic/ograniczyc kosmetyki.
    • asbu Re: Alergolog... Hmmm... 30.12.09, 01:22
      Co w takim razie wg Twojego lekarza świadczy o alergii u maluchów? Bo u nas wysypka tylko na buzi, a pediatra od razu stwierdziła, że to uczulenie.
Pełna wersja