mama_zuzi5
02.02.04, 21:50
Pani Moniko,
Byłam taka z siebie dumna, gdy dzięki Pani (ale i radom innych mam)pokonałam
ostatni "mleczny kryzys". Niestety w jego trakcie nie obyło się bez
dokarmień. Nie wiem, czy były one przyczyną utraty przez moją córeczkę
entuzjazmu do ssania?(czasami dostaje też smoczek, choć nie jest jego
entuzjastką. Mała jakby gorzej ssała, ale się nie przejmowałam bo mleko przz
2 tygodnie płynęło całkiem nieźle. Teraz jednak z dnia na dzień jest coraz
gorzej. Ona nie chce ssać, mleka jest mniej (choć staram się oddciągać też
laktatorem i pić herbatki mlekopędne)co znowu zniechęca Zuzkę do ssania,
itd. a więc istne "błędne koło". Zaczęła ostatnio strasznie płakać, a więc
znowu nie wiem czy nie powinnam jej dokarmić, bo wygląda na wygłodzoną. Już
nie wiem co począć? Czy na siłę zmuszać ją do ssania piersi? Co poza
niechęcią dziecka może być przyczyną nawracających kryzysów mlecznych?
Staram się dobrze odżywiać, dużo pić i naprawdę nie wiem, co może być żle a
tak bardzo CHCĘ KARMIĆ PIERSIĄ. Proszę mi coś poradzić.
Z góry dziękuję i pozdrawiam
Agnieszka (mama 2-miesięcznej Zuzanki)