Jak to jest z tym ściąganiem mleka?

07.01.10, 17:40
Chciałabym wyjść na dłużej z domu i chcę zrobić sobie zapas na cały dzień.
Oczywiście nie ściągnę takiej ilości za jednym zamachem. Jak to zrobić?
Odciągnąć trochę, wstawić laktator z mlekiem do lodówki a po paru godzinach
znowu odciągać do tego samego pojemnika? Czy za każdym razem sterylizować
laktator i ściagać do innego pojemnika a potem zlać wszystko do butelki i
podgrzać?
    • blue_romka Re: Jak to jest z tym ściąganiem mleka? 07.01.10, 18:09
      U mnie przez jeden dzień laktator stał w lodówce w torebce foliowej
      i "dorabiałam" tam mleko bez ponownej sterylizacji. Wieczorem
      zamrażałam. Dziecku nigdy nic nie było.
    • aphoper1 Re: Jak to jest z tym ściąganiem mleka? 07.01.10, 18:09
      Możesz mieszać mleko o podobnej temperaturze, czyli świeżo ściągnięte do lodówki
      w jednym pojemniku, kolejna porcja w drugim i za jakąś godzinkę możesz je
      zmieszać. Ja myję laktator w gorącej wodzie, wygotowuję dopiero po kilku takich
      akcjach jednego dnia:)
      Poza tym sama zobaczysz, w ilu podejściach ściągniesz oczekiwaną ilość. Ja
      czasem walczę o 30ml, a czasem bez problemu ponad 100ml za krótkim posiedzeniem.
      A tak w ogóle to można podać w temperaturze pokojowej.
    • sueellen Re: Jak to jest z tym ściąganiem mleka? 07.01.10, 21:37
      Wygotowałam laktator i co z tego jak składa się on z wielu małych części, które
      trzeba złożyć do kupy - czyli dotykać ich rękami i już przestają być sterylne. W
      ogóle zastanawiam się jaki jest sens tego sterylizowania. Pierś przecież nie
      jest sterylna. Jak wyciągam sutka z buzi, wsadzam małej palec do ust. Dla mnie
      to jakieś nielogiczne to wszystko.
      • aphoper1 Re: Jak to jest z tym ściąganiem mleka? 08.01.10, 07:45
        Jasne, że nie musi być sterylne. Ale po prostu to wygotowywanie przez 2 minuthy
        nic mi nie przeszkadza:-)
        • pam_71 Re: Jak to jest z tym ściąganiem mleka? 08.01.10, 14:26
          Dziewczyny - bo tu nie chodzi o całkowitą jałowość ;-)
          Ważne aby na resztkach pokarmu/mleka które zostają na laktatorze/butelce nie
          rozwinęły się bakterie.
    • zuzanka79 Re: Jak to jest z tym ściąganiem mleka? 08.01.10, 00:23
      Ja ściągam porcjami do szklanych butelek 120 ml. Butelki opisuję i
      zostawiam w lodówce z "nakazem" podania tej najwcześniej
      odciągniętej jako pierwszej. Niezjedzone ( ale nie ruszane po
      odciągnięciu) zamrażam i mam zawsze w razie W. Laktator i jego
      elementy myję raz dzienie i nie wygotowywuję tylko w szklanej misce
      zalewam dwa razy wrzątkiem,moczę, suszę, składam, używam :).
    • budzik11 Re: Jak to jest z tym ściąganiem mleka? 08.01.10, 09:19
      Niby powinno się schłodzić nową porcję przed dolaniem do starszej, ale nigdy tak
      nie robiłam. Laktator stał cały dzień w lodówce - w takiej temp. mleko może stać
      48 godzin i nic z nim sie nie dzieje. IMO dotyczy to tak samo mleka na ściankach
      czy "wnętrznościach" laktatora - więc nie widzę zupełnie potrzeby mycia go
      między kolejnymi ściąganiami czy wyparzania.
      • asiunia118 Re: Jak to jest z tym ściąganiem mleka? 08.01.10, 10:20
        A jaką temperaturę powinno mieć mleko, żeby można je było podać
        dziecku i jak je podgrzewacie?
        • pacia.2 Re: Jak to jest z tym ściąganiem mleka? 08.01.10, 10:31
          TO zależy od dziecka. Niektóre dzieci piją mleko w temperaturze pokojowej a
          niektóre chcą trochę cieplejsze ok. 40 stopni.
          Podgrzewać możesz, albo w podgrzewaczu, ale większość mam piersiowych go nie
          ma:) najprościej to wstawić do miseczki z ciepłą wodą.
          Nie wolno w mikrofalówce, sama nie wiem dlaczego. Może ktoś wie i napisze.
          • gosiasprezynka Re: Jak to jest z tym ściąganiem mleka? 08.01.10, 11:41
            > Nie wolno w mikrofalówce, sama nie wiem dlaczego. Może ktoś wie i napisze.

            Bo mikrofala zabija to, co w mleku najcenniejsze - przeciwciała.
        • budzik11 Re: Jak to jest z tym ściąganiem mleka? 08.01.10, 13:40
          asiunia118 napisała:

          > A jaką temperaturę powinno mieć mleko, żeby można je było podać
          > dziecku i jak je podgrzewacie?

          IMO taką, jaką by wyssało bezpośrednio z piersi czyli ok. 37st. Podgrzewałam w
          mikrofali, to nieprawda, że zabija przeciwciała - tylko że kuchence mikrofalowej
          podgrzewa się nierównomiernie, jeśli dobrze nie wymieszasz przed podaniem, można
          dziecko sparzyć.
          • milena_1 Re: Jak to jest z tym ściąganiem mleka? 08.01.10, 15:38
            A ja wkładałam buteleczkę z mlekiem do naczynia z gorącą wodą i "na
            oko" podgrzewałam, chyba też do temp. ok 37st. Mój synek nie chciał
            pić mleka w temp. pokojowej - za zimne było dla niego. Za to
            podgrzane wcina chętnie - podawane łyżeczką.
          • kambium.team Re: Jak to jest z tym ściąganiem mleka? 08.01.10, 15:50
            budzik11 napisała:

            > Podgrzewałam w mikrofali, to nieprawda, że zabija przeciwciała -
            > tylko że kuchence mikrofalowej podgrzewa się nierównomiernie,
            > jeśli dobrze nie wymieszasz przed podaniem, można dziecko sparzyć.

            A skąd wiesz że mikrofale nie zabijają przeciwciał? Czytałąm sporo na ten temat
            i większość ekspertów wszelakich ma zgoła inne zdanie...
            Skoro podgrzewasz w mikrofali to Twoja sprawa i masz do tego pełna prawo, a nie
            wprowadzaj innych w błąd.
            • budzik11 Re: Jak to jest z tym ściąganiem mleka? 09.01.10, 10:29
              kambium.team napisała:


              > A skąd wiesz że mikrofale nie zabijają przeciwciał? Czytałąm sporo na ten temat
              > i większość ekspertów wszelakich ma zgoła inne zdanie...

              Podaj jakieś źródła, chętnie zrewiduję swoją wiedzę.
              Mikrofale wprawiają w ruch cząsteczki wody zawarte w podgrzewanej substancji,
              ten ruch powoduje wzrost temperatury (wydziela się energia). Nie widzę żadnej
              przyczyny ginięcia przeciwciał czy czegokolwiek w mleku czy innej substancji z
              powodu ruchu cząsteczek wody.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja