magdalenatrosinska
09.01.10, 23:28
Pani Moniko ,drogie mamy.Zaczynam zastanaiac sie czy nasze problemy
jedzeniowe o ktorych pisalam w innym watku,mogly pojawic sie
przez..ssanie paluszkow??Corcia notorycznie wsadza do buzki 3-go i 4-
go paluszka i je ssie.Nawet w momencie karmienia pare razy pociagnie
piers i heja paluszki do buzi,znowu piers i znowu paluszki,az wkoncu
zrobi sie bardzo spiaca i dopiero wtedy juz prawie na spiaco
pozadnie zje piers.I wtedy wlasnie o to sposob wyglada nasze dzienne
jedzenie.Zawsze gdy zacznie ssac palce i robi sie spiaca to wtedy
wiem ze zje mleczko,ale gdy jest wybudzona,a jest juz np.pora
jedzenia to za chiny piersi nie wezmie do buzi.Czasami te jej
paluszki sie przydaja poniewaz dzieki nim zasypia sama,ale
zastanawiam sie czy to jej w jakis sposob nie zaszkodzi.Probowalam
zakladac jej rekawiczki na raczki ale wtedy sie denerwuje.Wydaje mi
sie ze zaczyna ssac jak juz zaczyna byc spiaca,poniewaz wiele razy
zauwazylam jak jest zywa,obudzona to woli ogladac swoje
raczki,ruszac nimi,choc nie zawsze tak jest ze ssa tylko do
spania.ochhh chyba namieszalam;)Moje pytania wiec sa takie..
1.pozwolic jej ssac i wykorzystywac momenty ze dzieki paluszka gdy
zaczyna byc spiaca to zje?
2.Czy paluszki sa powodem problemow jedzeniowych??
3.Co jeszcze moga nabroic ssane paluszki??