ssanie kciuka - roczne dziecko

11.01.10, 07:52

witam ponownie
pisalam o moim problemie tutaj
forum.gazeta.pl/forum/w,570,97617441,,karmiony_piersia_ssie_kciuka_czy_podac_smoczek_.html?v=2
niestety juz jest zarchiwizowany wiec pisze nowy watek

nadal mamy problem ze ssaniem kciuka, mam w domu jakis uparty egzemplarz ;)

teraz wyglada to tak:
dziecko jest zmeczone, glodne - kciuk do buzi
do usypiania rowniez musi troche pomietolic kciuka
czasem tylko chwile, potem wyjmuje kciuka z buzi i zasypia
czasem trwa to troszke dluzej (ok 10-15min)
najgorzej jest w nocy bo za kazdym razem jak sie przebudza a budzi sie dosc
czesto, ssie kciuk.
czasem tylko podynda i szybko usypia. ale jesli jest glodny to dynda dopoki
nie dostanie jedzenia oczywiscie :)

do roku karmilam piersia, odstawianie od piersi przeszlo bardzo bezbolesnie,
najpierw wyeliminowalismy karmienia dzienne, potem nocne

po przeczytaniu archiwalnych watkow i wczesniejsza konsultacji z p. Monika
wniosek byl jeden - pozwolic ssac kciuka i dziecko z tego wyrosnie. W zwiazku
z tym mam pytanie kiedy nalezy zaczac walke z tym kciukiem? i jak to zrobic?

licze na Wasza pomoc dziewczyny
Pani Moniko, jesli czas pozwoli bardzo prosze o komentarz :)
dziekuje!
    • monika_staszewska Re: ssanie kciuka - roczne dziecko 11.01.10, 17:58
      Oj, szczerze mówiąc jakoś niespecjalnie przepadam za walczeniem, bo
      ono zwykle przynosi więcej szkody niż pożytku, a w przypadku kciuka
      może raczej większa chęć jego ssania niż znikanie owej chęci.
      Dziecię w sumie wielkie jeszcze nie jest, a kciuk jakoś specjalnie
      intensywnie nie jest używany, więc na prawdę nie wydaję mi się żeby
      trzeba było podejmować jakieś kroki zaradcze. Oczywiście jeśli
      wpadnie Pani na pomysł (sama lub z Dziecka podpowiedzią) co może być
      ciekawsze czy bardziej uspokajajace od ssania kciuka w konkretnych
      sytuacjach można delikatnie próbować wprowadzić zmiany, ale nic na
      siłę czy tez ze skupieniem prawie całej uwagi na tym biednym kciuku
      w paszczy.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
      • mufassa Re: ssanie kciuka - roczne dziecko 11.01.10, 18:42
        monika_staszewska napisała:


        > Dziecię w sumie wielkie jeszcze nie jest, a kciuk jakoś specjalnie
        > intensywnie nie jest używany, więc na prawdę nie wydaję mi się żeby
        > trzeba było podejmować jakieś kroki zaradcze.

        tak, to prawda nie jest to czesto w ciagu dnia. w nocy czesciej

        a w jakim wieku powinnam sie owym odkciukowaniem zainteresowac? :)


        Oczywiście jeśli
        > wpadnie Pani na pomysł (sama lub z Dziecka podpowiedzią) co może być
        > ciekawsze czy bardziej uspokajajace od ssania kciuka w konkretnych
        > sytuacjach można delikatnie próbować wprowadzić zmiany, ale nic na
        > siłę czy tez ze skupieniem prawie całej uwagi na tym biednym kciuku
        > w paszczy.

        rozumiem, tak jak pisalam, w ciagu dnia nie stanowi to wielkiego probemu bo jak
        ssie i jest pora jedzenia, daje jedzenie. pije sam. jak jest spiacy klade go do
        spania choc moglby nie usypiac z kciukiem w buzi.
        a w nocy niebardzo mam jak odciagnac uwage od kciuka ;)
        • merolik Re: ssanie kciuka - roczne dziecko 11.01.10, 20:20
          Moja córeczka za kilka dni skończy roczek i też ssie kciuk w
          podobnych okolicznościach jak przez Ciebie opisane. Już dobrych
          kilka miesięcy temu poczytałam trochę na ten temat i uspokoiłam się.
          Podaję za "Pierwszym rokiem życia dziecka" - wystarczy, że nawyk
          ustąpi do ukończenia przez dziecko 4 roku życia. Generalnie radzą
          nie stresować się tym nawykiem, o ile nie jest bardzo nasilony.
          • mufassa Re: ssanie kciuka - roczne dziecko 11.01.10, 21:22
            matko, az 4 lata?? strasznie duze dziecko!
            Pani Moniko, rzeczywiscie tak jest? przeciez do tego czasu dziecko moze sie
            nabawic wad zgryzu
            nie zebym byla przeciwniczka aparatow ortodontycznych w razie czego ale wole
            uniknac jesli sie da tylko czy roczniak/1,5roczniak da sie uwolnic od kciuka?
            • mruwa9 Re: ssanie kciuka - roczne dziecko 11.01.10, 23:15
              dzialaj przyczynowo, identyfikuj sytuacje, w ktorych dziecko laduje
              kciuk do buzi i wplywaj na te sytuacje.Jesli z nudow - pobaw sie z
              dzieckiem, zwlaszcza w zabawy zajmujace rece, sprawiajace, zeby rece
              byly zajete. Jesli ssie kciuka do zasniecia, nie zostawiaj dziecka
              samego podczas zasypiania, badz obok, trzymajac za raczki,
              opowiadajac, spiewajac, moga byc piosenki z pokazywaniem czy tym
              podobne zabawy, zeby rece byly zajete. Nie pozwol na ladowanie
              kciuka do buzi w ciagu dnia, jesli zostanie tylko kciuk w nocy
              (ktory mozesz wyciagac , gdy tylko przyuwazysz), bedzie to mniej
              grozne, niz kciuk w buzi kilka-kilkanascie godzin na dobe.
              Odwyk kciukowy z pewnoscia nie jest latwy i wymaga duzego
              zaangazowania ze strony rodzicow, aktywnego towarzyszena dziecku w
              tych wszystkich sytuacjach, ktore dziecku kojarza sie ze ssaniem
              kciuka, ale ja nie widze innego sposobu.
              • mufassa Re: ssanie kciuka - roczne dziecko 11.01.10, 23:18
                dzieki za odpowiedz :)


                mruwa9 napisała:

                > Jesli z nudow - pobaw sie z
                > dzieckiem, zwlaszcza w zabawy zajmujace rece, sprawiajace, zeby rece
                > byly zajete.

                staram sie, najprosciej wyeliminowac jest ssanie kciuka z nudow, to logiczne

                > Jesli ssie kciuka do zasniecia, nie zostawiaj dziecka
                > samego podczas zasypiania, badz obok, trzymajac za raczki,
                > opowiadajac, spiewajac, moga byc piosenki z pokazywaniem czy tym
                > podobne zabawy, zeby rece byly zajete.

                nigdy nie zostawiamy dziecka samego, zawsze czekamy az zasnie
                jak trzymam za raczki w momencie keidy chce wlozyc kciuka do buzi strtasznie sie
                wkurza -czyli mimo to mam to robic?:)

                Nie pozwol na ladowanie
                > kciuka do buzi w ciagu dnia, jesli zostanie tylko kciuk w nocy
                > (ktory mozesz wyciagac , gdy tylko przyuwazysz), bedzie to mniej
                > grozne, niz kciuk w buzi kilka-kilkanascie godzin na dobe.

                w ciagu dnia to sa momenty, krotkie ssanie kciuka bo zawsze to zauwazam i reaguje
                gorzej z nocami

                > Odwyk kciukowy z pewnoscia nie jest latwy i wymaga duzego
                > zaangazowania ze strony rodzicow, aktywnego towarzyszena dziecku w
                > tych wszystkich sytuacjach, ktore dziecku kojarza sie ze ssaniem
                > kciuka, ale ja nie widze innego sposobu.



                bardzo dziekuje za cenne uwagi!
        • monika_staszewska Re: ssanie kciuka - roczne dziecko 12.01.10, 13:23
          Myślę, że zanim Pani powinna zacząć interesować się kciukiem Dzieć
          przestanie go uważać za coś interesujacego czy pomocnego.
          pozdrawiam serdecznie :)
          monika staszewska
          • mufassa Re: ssanie kciuka - roczne dziecko 12.01.10, 14:55


            monika_staszewska napisała:

            > Myślę, że zanim Pani powinna zacząć interesować się kciukiem Dzieć
            > przestanie go uważać za coś interesujacego czy pomocnego.
            > pozdrawiam serdecznie :)
            > monika staszewska

            ok, widze, ze Pani unika odpowiedzi ;)
            dla mnie jest roznica miedzy 2 a 4 latami :)

            pozdrawiam i dziekuje wszystkim za odpowiedzi
            • penellopa Re: ssanie kciuka - roczne dziecko 12.01.10, 15:09
              Mój synek ma 2 lata i 4 miesiące.Ssie kciuka od czwartego miesiąca. Jak był mniejszy, tak właśnie okołoroku, to zauważyłam, że kciuk pojawiał się u niego w sytuacjach:
              - stresowych
              - podczas czytania bajek
              - z nudów
              - zmęczenie, spanie

              Powoli, nie skupiając się na tym, reagowaliśmy, angażując paluszka, np. zeby pokazywał na obrazku, co mama czyta, przytulaniem czy nie dopuszczaniem do takiego zmęczenia, żeby aż musiał ssać kciuka. Do spania pozwalaliśmy, a w nocy też wielokrotnie ssał, jak tylko wchodził w lżejszy sen. Zauważyliśmy też, że ssanie się pojawiało podczas jakiś skoków rozwojowych. I pozwalaliśmy na to, bo po okresie wzmożonego kciukowania, przychodzil czas nikłego ssania, Teraz Cyryl jest duży i wie, że w dzień nie ssamy, do spania pozwalamy. Przy tak małym dziecku jak twoje wogóle się tym nie przejmuj. Najwyżej zainwestujemy w aparat kiedyś:)
              • myszboz a ja odzwyczaiłam 2 latkę:) 12.01.10, 20:02
                Córka miała 2 latka i 2 m-ce. Do tej pory w ogóle nie zwracaliśmy uwagi na ten
                kciuk. Luz, żadnych stresów, odciągania na siłę, płaczów z tego powodu, troszkę
                tłumaczyliśmy, ale to oczywiście nie przynosiło żadnych efektów. Ja właściwie
                miałam radochę, że dziecko samo mi się uspokaja, bo palec zawsze pod ręką:) Aż
                któregoś dnia córka zajadając coś słodkiego ugryzła się w palec. Nie był to ten,
                który ssała, ale wykorzystaliśmy sytuację i ten do ssania zakleiliśmy
                plasterkiem kolorowym(takie dla dzieci), w ramach leczenia rzecz jasna. I ten
                plasterek miała przez jakieś 3 dni w dzień i w nocy(oczywiście zmienialiśmy:).
                Żadnych płaczów,problemów, tylko dużo gadania (bo buzia uwolniona) i początkowo
                dłuższe zasypianie (gadanie, gadanie). Nie było ani jednej łezki z tego powodu,
                a kciuk był używany wcześniej na prawdę dużo (stresy, nuda, zasypianie itp).
                Zatem na prawdę się da. A, przypomniało mi się, że jednak próbowałam kilka tyg
                wcześniej oduczać. Za radą teściowej posmarowałam paluszek solą, potem
                musztardą... córka chciała jeszcze, a paluszek nie opuszczał buzi.
                U nas podziałała metoda na leczenie paluszka i kolorowy plasterek. Teraz mam
                syna 16 m-cznego i też ssie. Poczekam aż troszkę zmądrzeje i spróbuję tego
                samego. Posmaruję palec fioletem w czasie snu jakby co.
                A, i jeszcze jedno te plasterki na prawdę świetnie trzymają. Córka nie potrafiła
                ich zerwać, choć próbowała skubać. W nocy jednak pilnowałam (pierwszą noc), na
                nastepne już nie zakładałam nie było takiej potrzeby:)
                • myszboz Re: a ja odzwyczaiłam 2 latkę:) 12.01.10, 20:34
                  na
                  > nastepne już nie zakładałam nie było takiej potrzeby:)
                  tzn zaraz po zaśnięciu zdejmowałam.I zakładałam wczesnym rankiem
                  • merolik Re: uściślam- 12.01.10, 21:03
                    Oczywiście nie chcę, żeby moja córeczka ssała kciuk do 4 r.ż. , ale
                    póki co nie przejmuję się tym za bardzo - tzn., kiedy mogę to jej go
                    wyjmuję z buzi, ale wiem, że na drastyczne działania na razie za
                    wcześnie... Czasem jej kciuczek widocznie potrzebny :) Co do wad
                    zgryzu - za tą samą książką - jeśli nawet wystąpią jakieś zmiany, to
                    nie będą one trwałe, jeśli nawyk zaniknie do wspomnianego już 4 r.ż.
            • monika_staszewska Re: ssanie kciuka - roczne dziecko 14.01.10, 13:19
              Owszem, owszem, unikam :) bo szczerze mówiąc nie przepadam za
              zastanawianiem się nad przyszłością odleglejsza niż najbliższych
              kilka godzin :) nijak nie jestem w stanie przewidzieć co się stanie,
              więc staram się przewidywaniem nie zajmować :)
              Skoro dla Pani jest różnica między dwoma a czterema latami znaczy,
              że gdzieś tam w między czasie przebiega dla Pani granica końca nie
              martwienia i początku martwienia :)
              pozdrawiam Panią serdecznie :)
              monika staszewska
    • mama_natusi_09_01_07 Re: ssanie kciuka - roczne dziecko 13.01.10, 11:50
      Moja córcia ssala kciuk do 2,5 roku. jak byla malutka ssała jak była
      głodna i senne, pozniej tylko jak byla sennna. nigdy nie spala z
      kciukiem tlko z nim zasypiala. na szczęscie nie ma wady zgryzu i
      wymowy. odzwyczaiła sie w ciagu 2 tyg metoda nagradzania, za kazdy
      dzien bez kciuka dostawał naklejone serduszko a za 10 serduszek była
      nagroda. naszczęście obyło się bez płaczu
    • alicja_wk Re: ssanie kciuka - roczne dziecko 13.01.10, 13:39
      Dziewczyny, czy to norma, ze dzieci piersiowe ssa paluszki, bo
      zauwazylam, ze moj 2,5 m-czny synek, odkad sam umie trafic raczka do
      buzi, to ssie albo cala piastke albo kciuk. Jak probuje dac piers,
      to nie chce, wiec to raczej nie objaw glodu.
      A tak nawiasem mowiac, to ja tez z tych, co to paluchy ssały i
      powiem wam, ze u mnie to odzwyczajanie trwalo bardzo dlugo, bo mimo,
      iz w ciagu dnia przestalam wczesnie ssac, to nie raz mnie mama
      jeszcze w nocy nakryla, jak podswiadomie, przez sen wkladalam tego
      palucha do buzi, mimo iz mialam juz 8 lat.
      Tak wiec widzicie, czasem nie warto robic cos na sile, bo widocznie
      dziecko ma taka potrzebe i przewaznie samo bezbolesnie i bezstresowo
      z tego wyrasta, jak jest juz na to gotowe.
      Ja juz jakies 20 lat nie ciagne kciuka, a ze zgryzem i wymowa nigdy
      problemu nie mialam.
      • gyokuro Re: ssanie kciuka - roczne dziecko 13.01.10, 17:01
        Nie norma. Mój syn nie ssał kciuka (łapki do buzi wkładał, ale kciuka nie odkrył
        jakiś). Ale córka kciuka ssała. Teraz już nie ssie, samo minęło.
        • penellopa Re: ssanie kciuka - roczne dziecko 14.01.10, 14:03
          Nie norma. Mój synek ssał dużoooo cyca i kciuka szybko odkrył, a córka ma 8 miesięcy, cyca zajada,a paluszka nigdy do buzi nie włożyła. Sa większe i mniejsze ssaki:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja