słodycze???-pytanie do Pani Moniki

06.02.04, 17:43
Witam, nie wiem czy inne mamy maja też taki problem ale ja odkąd karmię
piersią nie mogę przejść obojetnie obok słodyczy (wcześniej tez je lubiłam,
ale nie zaprzątały moich myśli 24 h na dobę!!)Podchodzę do tego
humorystycznie, nawet nauczyłam sie piec ciasta "bez jaj i mleka" ze wzgledu
na skazę białkową mojej pociechy, ale...zaczynam sie martwic czy takie
przesłodzenie nie zmienia bardzo składu pokarmu i nie zaszkodzi dziecku (nie
znam mechanizmow powstawania cukrzycy).Prosze o informacje czy istnieje
jakiekolwiek ryzyko wystapienia jakiekolwiek choroby z powodu przenikania do
pokarmu duzych ilości cukrow. Niepokoi mnie to, ze Bartuś wlasciwie co 1.5 -
2 godz. jest zmeczony i przesypia z godzinkę, ma 5 msc. Czekam na odpowiedz
i z góry dziękuję.

Pozdrawiam wszystkie Matki Karmicielki
Edyta
    • drumla21 Re: słodycze???-pytanie do Pani Moniki 06.02.04, 21:44
      Też mnie bardzo frapuje ten problem, bo też trudno mi się oprzeć słodyczom, ale
      nie wiem na ile przecukrzenie w naszej krwi ma wpływ na skład mleka. Jestem
      bardzo ciekawa. Mam natomiast jedno spostrzeżenie (być może żaden związek nie
      istnieje, ale...), mam wrażenie, że po zjedzeniu słodyczy w okresie kolkowym
      mój syn miał "ataki". Może ktoś ma większe pojęcie na ten temat i coś napisze?
      Pozdrawiam.
    • dollores1 Re: słodycze???-pytanie do Pani Moniki 06.02.04, 22:13
      A może mogłabyś podać jakiś przepis na ciasto bez jaj i mąki, bo ja też mam
      ogromną ochotę na słodycze, a moja mała chyba też ma skazę białkową :(
      (w każdym razie objawy na to wskazują).
      Pozdrawiam

      ---
      A to jest moja córeczka
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10578017
    • bea.bea Re: słodycze???-pytanie do Pani Moniki 09.02.04, 15:06
      Po porodzie pięknie schudłam, i tak się cieszyłam...ale dopadł mnie ten
      sam "wirus" , i o szczupłej sylwetce zaczęłam po mału zapominać.
      Jak nie am słodyczy to i dzem jest dobry, czy to sięskończy jak przestane
      karmić /
      Ale czy wtedy dam rade schudnąc, :))))
      pozdrawiam , Beata ama Marcelka.... juz sie nie mieszcze w spodnie chodzę w
      męża :((
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10022049
      • beatale Re: słodycze???-pytanie do Pani Moniki 09.02.04, 18:05
        Witam!

        Ja też schudłam bardzo i sie ucieszyłam bo nawet 5 kg mniej niz przed ciąża i
        narazie nie przytyłam ale obk słodkiego nie moge przejsc obojetnie - a nigdy
        nie jadłam nawet nie slodzilam kawy czy herbaty.
        Córcia ma juz 3 miesiące i mam nadzueje ze nie przytyje...

        Z pozdrowieniami Beata
    • maksidlo Re: słodycze???-pytanie do Pani Moniki 09.02.04, 21:15
      Faktycznie cos w tym jest... przez cala ciaze slodycze mnie nie ineteresowaly,
      a po porodzie mania!!! Staram sie teraz nie kupowac nic, zeby nie kusilo
      szczegolnie wieczorami), ale jak nic nie ma w szafce wyjadam.... kaszke
      malemu... zenada. Ale nie odbiegajac od tematu...
      Mysle Edytko, ze nie masz powodow do niepokoju i nie wydaje mi sie, aby dziecko
      w ten sposob moglo nabawic sie cukrzycy, ale nie jestem fachowcem w tej
      dziedzinie... Twoj synek ma prawo przysypiac co 1,5 - 2 godzinki i to jest w
      normie, szczegolnie jezeli okres czuwania spedza aktywnie. Moj maly ma teraz 8
      m-cy (dokladnie jutro :-)), ale w 5 miesiacu bylo dokladnie tak samo - 2
      godziny zabawy i godzinna drzemka. Troche sie niepokoilam, ale pediatra dal
      skierowanie na glukoze, hemoglobine itd. (krew pobierana z paluszka - koszmar)
      i wyniki wyszly dobre. Teraz Maks spi tylko 2 razy po godzince w ciagu dnia, a
      ja tesknie za wspanialym okresem 5 m-ca, kiedy mialam duuuzo wolnego czasu...
      pozdrawiam i zycze powodzenia

      Magda & Maks
    • aniael Re: słodycze???-pytanie do Pani Moniki 10.02.04, 00:41
      Hej!!
      Ja mam dokładnie to samo!!!!
      A już myślałam, że jestem w tym odosobniona:)
      Niestety jestem w tej chwili już grubsza niż po porodzie:(
      Też się zastanawiałam czy to normalne i czy nie szkodzę dziecku, tym bardziej,
      że miałąm silną cukrzycę ciążową i byłam na insulinie. Pocieszał mnie fakt, że
      mała miała mierzone cukry we krwi i wyniki były dobre, zatem moje łakomstwo
      chyba jej nie szkodzi...

      A to mój Skarb:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10574182
      • madzikowa Re: słodycze???-pytanie do Pani Moniki 10.02.04, 09:47
        Hej ,
        ja karmie 17 miesięcy i też jem ogromne ilości słodyczy. Ponieważ Maly nie ma
        żadnych alergii, więc jem też czekolade (kiedyś mogła nie istnieć). Zresztą
        przed ciążą wogle nie jadałam słodkiego i jakoś żyłam, a jak teraz nie zjem
        czegoś co 2 h to chodze nerwowo i szukam..:(( Zauważyłam jednak, że jak jem
        suszone owoce, to trochę mniej słodyczy pochłaniam (a kupuję suszone banany,
        papaje, daktyle i morele). Spróbujcie, pomaga. Niestety są droższe od słodyczy:(

        Z tym że ja póki co schudłam mocno po ciąży i nie tyje. Waga trzyma sie równo
        na 55 kg. Zaczęłam też biegać (od 4 miesięcy) żeby nie tyć, ale równocześnie
        też więcej jem (nie mogę się powstrzymać:( ).
        • tola14 Re: słodycze???-pytanie do Pani Moniki 10.02.04, 21:31
          Słyszałam że do produkcji mleka potrzeba dużo weglowodanów, które najłatwiej
          zdobyć jedząc ciasteczka i słodycze, więc to chyba dlatego ten apetyt na
          słodkie.Pozdrawiam.Mama 3 mies.Jędrusia.
          • kasiapro1 Re: słodycze???-pytanie do Pani Moniki 11.02.04, 16:17
            ja tez jem slodycze.
            I jak na zlosc po drodze mam same cukiernie!!!
            ZApycham sie morelami i jablkami,ale jak nie przetrace czegos konkretnego do
            kawy to mnie szlag trafia.
            PO karmieniu koncze z tym,bo to straszne
Pełna wersja