Problem z brodawkami - Pani Moniko proszę o radę!

08.02.04, 12:31
Pani Moniko i doświadczone Mamy!

Karmię naszą córeczką już 10 miesięcy piersią. Ostatnio walczyłysmy troszkę
ze sobą :), bo mała koniecznie chciała mnie podgryzać, na szczęście, jak na
razie jej przeszło i już tego nie robi. Pogryzione miejsca sie zagoiły, ale
mimo to karmienie przestało być w miarę przyjemne, jak było do tej pory.
Otoczka wokół brodawki zrobiła sie czerwona i zaczęła się też łuszczyć skóra,
która stła sie szorstka i tak jakby bardziej twarda, jak mała chwyta
bordawkę, to jest to bardzo nieprzyjemne i szczypie, po chwili jest już
lepiej i nie boli, ale ten pierwszy moment jest fatalny. Do tej pory nie
miałyśmy takich problemów. Smaruję brodawki kremem Purelan 100, trochę
pomaga, ale nie widzę gwałtownej poprawy. Mam zamiar karmić małą jeszcze
przez jakiś czas, nie chciałabym z tego powodu przerywać karmienia, tym
bardziej, że mała nie jest chyba jeszcze na to przygotowana. MOże któraś z
Mam miała podobny problem? Bardzo proszę o jakąś radę, tym bardziej, że moja
pani ginekolog jest też chwilowo na urlopie!
Będę wdzięczna za wszystkie rady!!! jesli nie poprawi sie za dwa trzy dni, to
pewnie i tak będę zmuszona popędzic do jakiegoś innego lekarza.

Pozdrawiam i przepraszam, jeśli byłam nieco chaotyczna w opisie mojej
dolegliwości... :)
Krajka
    • aniael Re: Problem z brodawkami - Pani Moniko proszę o r 08.02.04, 19:21
      Witam!
      Ja miałam podobny problem - miałam poranioną brodawkę i goi się to już od kilku
      tygodni bardzo powoli. Smaruję Bepanthenem ale też rewelacyjnej poprawy nie ma.
      Pierwszy moment karmienia jest nader bolesny, potem już jest troche lepiej.
      Pewnie nic nowego nie powiem, ale najlepiej smarować obficie brodawki i otoczkę
      pokarmem tak, żeby byłą mokra i pozostawić do wyschnięcia, potem dopiero
      nałożyć biustonosz. Możesz też spróbować Bepanthen, może Tobie lepiej pomoże i
      spróbuj karmić przez nakładki silikonowe Aventu, dziecko nie będzie Cię
      podgryzało i jest szansa, że brodawka się wygoi.
      Pozdrawiam
      Tutaj jest moja córcia:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10574182
    • aniael Re: Problem z brodawkami - Pani Moniko proszę o r 08.02.04, 19:26
      Acha! Ale skoro skóra wokół brodawki jest czerwona i szczypie to prawdopodobnie
      jest to jakaś infekcja - może grzybicza? Lekarzowi chyba jednak będziesz
      musiała to pokazać, pewnie zaleci jakieś pędzlowanie i powinno przejść.
      Powodzenia!
    • literki Re: Problem z brodawkami - Pani Moniko proszę o r 12.02.04, 13:23
      mnie pomógł bepanthen, ale trwało to długo: kilka tygodni dość obfitego smarowania po każdym karmieniu
      • krajka1 Re: Problem z brodawkami - Dzięki za rady 12.02.04, 18:38
        Hej Dziewczyny!
        Serdecznie dziękuję za rady. Niestety nie obeszło sie bez wizyty u lekarza, ale
        teraz jest już nieco lepiej!
        Pozdrawiam
        Krajka
        • farelka2 Re: Problem z brodawkami - Dzięki za rady 13.02.04, 18:14
          Ja mam też problem z brodawkami - mam "wklesłe" brodawki w związku z czym Mała
          pogryzła mnie do tego stopnia, że mi popękały i wyglądają, jakby ktoś chciał je
          wyrwać - dokoła mam takie głebokie rany, które przy każdym kolejnym karmieniu
          odnawiaja się i krwawią. Przez jakis czas karmiłam przez silikonowe nakładki,
          ale Bognę bardzo to denerwowało, nie mogła się zassać i strasznie płakała.
          Kiedy wydawało mi się, ze brodawki troche sie już podgoiły odstawiłam silikony
          i nawet przez jakieś trzy dni karmiłam wzglednie bez bólu (wzglednie, bo
          bolało, ale już nie tak strasznie) ale w tej chwili znowu pootwierały się stare
          rany. Smaruję brodawki sudocremem (tak mi poleciła położna) i pokarmem, ale to
          niewiele daje. Nie wiem kompletnie co zrobić. Najgorsze jest to, ze pierwsze
          dziecko karmiłam rok i osiem miesięcy i nie miałam takich problemów ( no, przez
          moment też karmiłam przez silikony, ale to w chwili, kiedy Wiktor ząbkował) a
          teraz karmię dopiero trzy tygodnie a już nachodziły mnie myśli, żeby przestać...

          elka mama Wiktora i Bogienki
Pełna wersja