mama.zagatka
27.01.10, 11:31
Maluch ma pół roku, ale już od jakiegoś czasu ma suchą skórę.
Najpierw była plamka pod brodą (tłumaczyłam sobie otarciem od
sznurka), potem suche kolana (bo trze o dywan), ale teraz mamy już
większe plamy suchej skóry, małe czerwone plami w kilku miejscach,
czerwony pępek, rankę za uszkiem i drapanie przed snem. Mogłam się
już wcześniej domyślić, ale kupy w porządku, rzadko ulewa troszeczkę
(przecież się tak wierci) - kurde jak się nie chce widzieć, to się
nie widzi. A teraz mam wyrzuty sumienia.
Dzwoniłam już do Pani Moniki, doradziła nie rozszerzać dalej diety
(a może powstrzymać się całkiem i wrócić w 100% do piersi? Chociaż
my testujemy BLW od 3 tyg., to niewiele tego jest póki co) i
pogrzebać w mojej diecie - no to czekolada na pierwszy ogień.
Eh, a było tak pięknie. Do tego ma 6 zębów i nie zawahał się ich
użyć.