laktatoroodpornosc?

27.01.10, 12:34
Z powodzeniem karmię piersią już piąty miesiąc. Do tej pory nie miałam
potrzeby ściągania mleka. Za ok miesiąc wracam do pracy i dlatego pomyślałam,
że spróbuję zgromadzić mały zapas mleka dla Małego na czas mojej nieobecności.
Od kilku dni próbuję odciągać mleko laktatorem Medela MiniElectric systemem
775533. Jednorazowo udaje mi się ściągnąć ok 20-30ml :/ Nawet przy
kilkakrotnym ściąganiu w dzień nie uda mi się zgromadzić znaczących ilości. Z
lektury forum wiem, że nie jestem sama z tym "problemem" i niekażda kobieta
potrafi odciągać duże ilości mleka. Zastanawiam się tylko czy regularne
ściąganie laktatorem i/lub zmiana laktatora na inny model mogą przyczynić się
do wzrostu ilości odciąganego mleka? Czy warto walczyć z odciąganiem czy może
po prostu zaakceptować fakt, że Junior będzie pił mleko wyłącznie z
oryginalnego opakowania i nadrabiał moją nieobecność nocami? :) Proszę o
podpowiedź doświadczone Mamy.
    • karolina33331 Re: laktatoroodpornosc? 27.01.10, 14:36
      Ja jestem przykładem "laktatoopornej" :) Karmiłam moje dziewczyny po
      2 lata i nigdy nie udało mi się odciagnąc więcej niż 30 ml :)
      • myszkowska4 Re: laktatoroodpornosc? 27.01.10, 17:23
        Też miałam taki probem ostatnio :)
        Karmię piersią bez problemów, chciałam raz ściągnąć porcję mleka,
        żeby spokojnie czmychnąć na imprezkę zostawiając Przyssawkę pod
        opieką babci i się zdziwiłam mocno. Pół dnia doiłam 60ml mleka, a na
        drugi dzień już nie chciało lecieć wcale! Oczywiście w tym czasie
        córa się pięknie najadała "tym co lecieć nie chciało" :D

        Jak to ładnie ujęłaś, trzeba pozostać przy oryginalnym opakowaniu :D
    • niebioska Re: laktatoroodpornosc? 27.01.10, 20:38
      a nie uda ci się odciągać choć raz w czasie pracy? bo jest szansa, że wtedy nie
      byłoby problemu :).

      ja się kiedyś uparłam, że zrobię choć jakiś minizapasik. odciągałam kilka razy
      dziennie - no i przez dobę! udawało mi się "złapać" ok. 100 ml. a gdy zaczęłam
      rozszerzać młodemu dietę, siadałam z laktatorem, gdy młody biegał z brzuchem
      pełnym np. kaszy i w 20 minut odciągałam 120 ml.
      czasem znikam na parę godzin (max 4), rozmrażam setkę i później wylewam
      większość. teraz z jednego udoju ;) robię 2 porcje.
      • akid.a Re: laktatoroodpornosc? 27.01.10, 23:06
        Myślę, że w pracy nie będę miała warunków do ściągania. Poza tym mój maksymalny
        "udój" w wysokości 30ml wykonałam w warunkach nocnych po ok 3h przerwie od
        ostatniego karmienia, więc chyba trudno o lepsze warunki ;)
      • mrs.t Re: laktatoroodpornosc? 27.01.10, 23:11
        oj nie jestes sama!
        ja laktatorom sie nie daje

        juz lepiej idzie recznie
        ba, recznie idzie bardzo dobrze.. choc oczywiscie nie tak szybko, i
        poki sie miesnie nie wyrobia to rece bola:) no i oczywiscie nigdy
        nic nie idzie jak 'musze' albo jak 'trzeba'
        no czort jakis;)
        • akid.a Re: laktatoroodpornosc? 28.01.10, 09:19
          No dokładnie :) Im bardziej się staram i skupiam, tym gorzej mi idzie
          odciąganie. Popróbuję jeszcze kilka dni, jak nie będzie zauważalnych postępów,
          to chwilowo zrezygnuję z pomysłu gromadzenia zapasów.
Pełna wersja