spanie z rodzicami w jednym łózku?

29.01.10, 21:09
Dlaczego tutaj preferuje się spanie z rodzicami w jednym łóżku? Zdaje mi się ,
że takie przyzwyczajenie nie jest dobre dla żadnej ze stron....
    • blue1974 Re: spanie z rodzicami w jednym łózku? 29.01.10, 21:19
      Zdaje Ci się?
      hmmm... może źle Ci się zdaje?

      Niby dlaczego spanie z rodzicami jest złe?
    • verenne Re: spanie z rodzicami w jednym łózku? 29.01.10, 21:30
      Skoro tylu rodziców to praktykuje, to widać im (nam) z tym dobrze ;)
      A ciebie nikt przecież do niczego nie zmusza ;)
      Fajnie jednak by było, gdyby zwolennicy niespania z dziećmi przyjęli do
      wiadomości, że ich metoda na spanie nie jest jedynie słuszna, o!
    • monzdr Re: spanie z rodzicami w jednym łózku? 29.01.10, 21:36
      Jednym z powodów jest to,że łatwiej karmić w nocy,gdy dziecko jest z mamą w
      łóżku i nie trzeba do niego wstawać.A poza tym dziecko czuje bliskość rodziców i
      czuje się bezpiecznie.Są i minusy wspólnego spania,ale przy karmieniu piersią
      tak jest wygodniej.
      • agnisia77 Re: spanie z rodzicami w jednym łózku? 29.01.10, 21:40
        właśnie o taka odpowiedz mi chodziło, a nie o taką przemądrzała jak koleżanek
        powyżej...czasami mam wrażenie, że kobiety tutaj wydrapują sobie oczy...
        • verenne Re: spanie z rodzicami w jednym łózku? 29.01.10, 21:47
          Rzadko wdaję się w słowne przepychanki na forach, ale twoja wypowiedz
          zwyczajnie mi się nie podoba.
          Uznałas również moją wypowiedź za przemądrzałą, a była raczej
          żartobliwa, choć ja z kolei uznałam twoją wypowiedź zaczynającą ten
          wątek za hmm... oceniającą negatywnie moje metody sprawowania opieki
          nad dzieckiem...
    • nurfe Re: spanie z rodzicami w jednym łózku? 29.01.10, 21:38
      Bo jest naturalne, normalne, sprzyja zdrowemu rozwojowi dziecka i jego poczuciu
      bezpieczenstwa, przez co dziecko latwiej sie usamodzielnia i spokojniej wchodzi
      w swiat, bo ulatwia nocne karmienie piersia i jest wygodne i DOBRE dla obu
      stron. Bo pozwala dziecku dojrzewac we wlasnym tempie i powoduje, ze jako
      kilkulatek spokojnie spi samo w nocy, bez lekow nocnych, moczenia itd.
      Polecam ksiazke "Zasypianie bez placzu" dr. Searsa, lub www.askdrsears.com
      • agnisia77 Re: spanie z rodzicami w jednym łózku? 29.01.10, 21:42
        dzięki na pewno się do niej dokopię, ale jest jedno pytanie co ma zrobić moja
        kuzynka jak jej 4 latek nie chce myśleć o spaniu sam? I jak mam spać z moim
        mężem i z małą? On chyba by ją przygniótł:)
        • nurfe Re: spanie z rodzicami w jednym łózku? 29.01.10, 21:51
          4 latka mozna powoli, spokojnie i bez naglych zmian przestawic na spanie w swoim
          lozku. W tej ksiazce tez jest o tym :-)I nie martwic sie jak przychodzi do
          rodzicow w nocy, z czasem przestanie, a tak upewnia sie, ze swiat stoi na swoim
          miejscu :-)

          > I jak mam spać z moim
          > mężem i z małą? On chyba by ją przygniótł:)

          Najlepiej w konfiguracji mała-mama-tata. Wtedy przygniecie co najwyzej Ciebie ;-)
          Warunkiem spokojnego wspolnego spania jest szerokie lozko. Bo z czasem dziecko
          zaczyna sie rozpychac i wiercic ;-)
        • monzdr Re: spanie z rodzicami w jednym łózku? 29.01.10, 21:53
          Mój mąż nie przygniótł nigdy naszego synka.Śpiąc z dzieckiem masz włączony radar:)
    • budzik11 Re: spanie z rodzicami w jednym łózku? 29.01.10, 22:00
      Moja starsza córka od pierwszej nocy spała w swoim pokoju, w swoim łóżeczku.
      Zasypiała przy piersi, a ja, na bezdechu i nieskończenie długo, żeby broń Boże
      nie poczuła jakiegoś ruchu, odkładałam ją do łóżeczka. I tak kilka razy w nocy -
      wstawałam, karmiłam po pół godziny na siedząco w fotelu, po czym odkładałam z
      namaszczeniem do łóżeczka. Uważałam, że to dobre i słuszne.
      Z młodszym synem poszłam po rozum do głowy i od początku spał z nami. Po ok. 1,5
      roku przeniosłam go do jego łóżeczka, ale i tak ok. 2-3 nad ranem ląduje u nas -
      wtedy jeszcze na "cycy", a teraz, kiedy już w nocy nie je - i tak przychodzi do
      nas ze swoją pościelą.
      Po co sobie życie utrudniać, jak można ułatwiać? Nam to nie przeszkadza, on tak
      lubi - i wszyscy sa zadowoleni. Ale skoro "tobie się zdaje, że nie jest dobre"
      dla was, to sobie śpijcie osobno, nikt wam nie każe spać w jednym łóżku. My
      wybraliśmy to, co jest dobre i wygodne dla nas.
      • prismi Re: spanie z rodzicami w jednym łózku? 29.01.10, 22:18
        a ja dzieki temu ze spie z córeczka nie wiem co to znaczy
        nieprzespane noce i trud z tym związany. Mała mam pod nosem jak chce
        jedzenia to ma na wyciagnięcie buzi a ja noce uwielbiam bo ona jest
        tak blisko i obie sie wysypiamy. Za nic nie wsadziłabym jej do łóżka
        i omijam wszelkie teorie mowiace jakie to szkodliwe. Za kilka lat
        znowu sie zmieni moda i beda mowic co innego
        • asiunia118 Re: spanie z rodzicami w jednym łózku? 29.01.10, 22:53
          ale dobrze, ze sie pojawił taki temat, bo ostatnio wlasnie się
          zastanawialam czy to napewno dobrze, ze przyzwyczailam nasza małą
          pociechę (5 m-cy) spac od jakiegos czasu z nami w łożku ;-) spi z
          nami, bo tak jak pisały dzieczyny wyzej, poprostu jest mi wygodniej
          ja karmic w nocy, do tego jeszcze zawsze gdy chce ja odlozyc to sie
          budzi w momencie zetkniecia z wlasnym lozeczkiem ;-) poza tym moze
          to egoistyczne, ale jak czasem z spi u siebie to mi tak jakos
          smutno, ze nie czuje jej obok siebie; maz na szczescie nie nazeka i
          tez chyba lubi kiedy ona spi i rano go budzi usmiech na tej slodkiej
          twarzyczce, przyjdzie pora to przeniesie sie do swojego lozeczka,
          dzieci tez wiedza co jest dla nich dobre. Tak samo jest z opinia na
          temat noszenia na rekach, ja moja mala nosiłam od poczatku prawie
          caly czas, bo inaczej plakała, ale potem juz nie chciała i nie wiem
          czy to dlatego, ze zawsze jak narazie mam nadzieje, czula sie
          bezpiecznie, czula cieplo i mase milosci to jest super pogodnym
          dzieckiem; takze wszystko ma swoj czas i kazdy robi to co czuje, ze
          jest ok :-)
          • monzdr Re: spanie z rodzicami w jednym łózku? 30.01.10, 09:18
            Dokładnie tak samo myślę!Mój synek też śpi z nami i cały czas jest
            przytulany.Teraz sam raczkuje,żeby wejść na kolana albo wyciąga rączki,żeby go
            wziąć na ręce.I też jest bardzo pogodnym,kontaktowym dzieckiem,nie boi się
            obcych,chyba,że ktoś jest naprawdę odpychający:p Spanie z dzieckiem ma wiele
            plusów,nie tylko wygodę przy karmieniu piersią:)Wierzę,że synek też po prostu
            wyrośnie z tego,gdy poczuje,że to już czas.
    • 18_lipcowa1 Re: spanie z rodzicami w jednym łózku? 29.01.10, 22:56
      agnisia77 napisała:

      > Dlaczego tutaj preferuje się spanie z rodzicami w jednym łóżku?

      Bo to dość naturalne???

      Zdaje mi się ,
      > że takie przyzwyczajenie nie jest dobre dla żadnej ze stron....


      Zdaje ci się.
      My to lubimy, wszyscy.
    • basiak36 Re: spanie z rodzicami w jednym łózku? 29.01.10, 23:30
      agnisia77 napisała:

      > Dlaczego tutaj preferuje się spanie z rodzicami w jednym łóżku? Zdaje mi się ,
      > że takie przyzwyczajenie nie jest dobre dla żadnej ze stron....

      Jak swiat swiatem, male ssaki spia przy swoich rodzicach, trzymaja sie razem.
      Dopiero ludzie niektorzy zaczeli wymyslac separowanie malych dzieci i spanie
      osobno. Nawet wymyslili swego czasu zeby partner z partnerka spali osobno,
      spotykajac sie razem w lozku tylko w jednym celu:)
      Niemniej male dzieci w nocy szukaja ciepla i bezpieczenstwa, i ile maja sil, tak
      probuja domagac sie tego. Bardzo normalny objaw, a spanie z rodzicami jest dla
      dzieci wrecz wskazane. troche badan w tym temacie robili i wyszlo ze takie
      dzieci np mialy spokojniejszy rytm pracy serca itp.
      I jak ze wszystkiego - z tego tez wyrosna.
      • hinduska Re: spanie z rodzicami w jednym łózku? 30.01.10, 01:24
        Nasz syn do 3 m-ca spał w swoim łóżeczku, jak juz udało sie go tam odłożyc:) Bo
        wtedy zasypiał przy piersi i tak przy niej spał, w moich ramionach i za żadne
        skarby nie mozna go było odłozyć:)no tak około północy w końcu sie udawało, że
        zasypiał snem kamiennym. Potem mu się zmieniło, ale chyba nasz wyjazd do Polski
        i skok zbiegły sie w czasie, i spał juz tylko ze mną, każda próba położenia w
        łóżczeku kończyła sie przebudzeniem, więc dałam sobie spokój. No i teraz tak to
        wygląda, że zasypia w naszym łóżku, w dalszym ciągu przy piersi, czasami tylko
        bujany na rączkach, i niekeidy podejmujemy próbę przełożenia do łóżeczka.
        czasami się udaje, śpi wtedy sam do kolejnego karmienia, bo karmię w łóżku i jak
        zasnę to już u nas zostaje.
        Ale ja nie do końca jestem do tego pzrekonana, mimo, że łóżko spore, to
        ciasnawo, musze uważać, żeby go kołdra całkiem nie zakryć, a ja lubię byc
        nakryta po czubek głowy, a jemu pod kołdrą naszą za gorąco. Poza tym zauważyłam,
        że jak z nami spi to częściej się budzi i szuka piersi, a z tym wiąże się i moje
        i jego niewyspanie:(
        Ale są takie sytuację, jak zabkownaie czy gorszy dzień/ noc, że wtedy jest dla
        mnie oczywiste, że będzie spał z nami. Na razie jest malutki, ma niecałe 5 m-cy,
        chyba za wczesnie na wyrokowanie czy będzie z nami spał, jak podrośnie. A jak
        tak, to będziemy się martwić, jak już będzie wystarczającoo duzy by spac sam:))

        aaaa, usmiech dziecka, które leży obok ciebie, po przebudzeniu to najwspanialsza
        rzecz o poranku:))
        • agnisia77 Re: spanie z rodzicami w jednym łózku? 30.01.10, 09:52
          Wasze argumenty są i może przekonujące, ale gdzie wtedy bliskość z mężem? Ja
          jestem z moim dzieckiem cały dzień, daję mu tej bliskości tyle ile tylko chce.
          Nosze ją na rękach, karmię ją, przytulam, wygłupiamy się, bawimy, dajemy sobie
          buziaczki, ale gdy nadchodzi wieczór pragnę być przy mężu i odpocząć trochę od
          małej. Kobieta - matka jak każda inna ma też swoje potrzeby bliskości z
          mężczyzną. A uśmiech dziecka do mamusi z łóżeczka po przebudzeniu to dla mnie
          tez najwspanialsza rzecz na świecie:) Biorę ją wtedy do nas, czasami już o 5
          rano, ale zazwyczaj ona nie chce spać tylko wariować.
          Dla mnie to nie byłby żaden odpoczynek spanie z dzieckiem, mała już raczkuje i
          zdarza się, że czasami w nocy po zjedzeniu z piersi nie chce zasnąć, jak leżymy
          z nią w naszym łóżku to ona przekręca się na brzuszek, bo już raczkuje i wtedy
          trzeba ją jeszcze bardziej pilnować, żeby nie spadła z łóżka...
          • mruwa9 Re: spanie z rodzicami w jednym łózku? 30.01.10, 10:13
            pod haslem bliskosci z mezem rozumeisz seks? Do tego nie potrzeba
            malzenskiego lozka, to po pierwsze. Po drugie, jesli partner jest
            dojrzaly emocjonalnie (dorosly, mowiac wprost) , to zrozumie, ze
            rodzina sklada sie obecnie nie tylko z malzonkow/partnerow, ale
            rowniez z dziecka, ktore ma takie samo (jesli nie wieksze, ze
            wzgledu na swoje organiczne uzaleznienie od innych osob) prawo do
            zaspokajania wlasnych potrzeb emocjonalnych i fizycznych, jak Pan
            Malzonek. I nie Tobie decydowac, do jakich potrzeb dziecko ma prawo
            i w jakim wymiarze czasowym. Nawet, jesli w praktyce wyegzekwujesz
            stlumienie owych potrzeb (zostawiajac dziecko samo, do wyplakania w
            lozeczku) to nie zmienisz potrzeb dziecka, tylko wprasujesz mu
            przekonanie, ze trzeba oszczedzac energie, nie mozna jej tracic na
            egzekwowanie uwagi, bo rodzice i tak nie przyjda, majac gleboko to,
            ze dziecko cierpi.
            W swiecie ssakow tylko czlowiek wypedza swoje mlode z gniazda,
            wymyslajac lozeczko, osobne miejsce do spania swoich mlodych,
            wmawiajac w dodatku sobie i wszystkim naokolo, ze to jest najlepsze
            dla wszystkich i sluszne postepowanie.
            • agnisia77 Re: spanie z rodzicami w jednym łózku? 30.01.10, 10:26
              Uważasz, że mój mąż jest niedojrzały emocjonalnie i nie rozumie co to znaczy
              rodzina??? On to bardzo dobrze wie i rozumie i nasza córeczka jest dla niego
              najważniejszą na świecie. A jeżeli bliskość to dla Ciebie tylko seks to masz
              bardzo płytkie pojęcie bliskości!
              I przepraszam, ale może ty zostawiasz dziecko w łóżeczku i pozwalasz mu się
              wypłakać, ale nie ja!
              • mruwa9 Re: spanie z rodzicami w jednym łózku? 30.01.10, 10:40
                ja nic nie uwazam, ani an temat Ciebie, ani na temat Twojego meza.
                Twierdze jedynie, ze w dojrzalym emocjonalnie zwiazku partnerzy sa
                swiadomi, ze narodzenie dziecka oznacza rewolucje, ze trzeba
                odstapic troche swojego egoizmu i swojej wygody, zeby zaspokoic
                potrzeby dziecka. I ze ono rowniez ma prawo do zaspokajania swoich
                potrzeb i nie zawsze najlepszym miejscem sluzacym do tego celu jest
                wlasne lozeczko w pieknie urzadzonym pokoju. A bliskosc z mezem
                mozna sobie okazywac nie tylko w malzenskiej sypialni. Dojrzalemu
                zwiazkowi nawet osobne sypialnie nie zaszkodza.
                Co do samego meritum- spanie z dzieckiem jest po prostu wygodne dla
                matki karmiacej, bo moze karmic przez sen, bez wybudzania sie.
                Podaje sie piers albo poglaszcze malucha i spi dalej. Ja nie musze
                dorabiac nie wiadomo, jakich teorii do wspolnego spania, mnie
                wystarczy jeden argument- lenistwo. W nocy lubie spac, a nie biegac
                miedzy pokojami i lozkami. Nawet lozeczko przysuniete do
                malzenskiego loza nie rozwiazuje sytuacji, bo zeby dziecko wziac do
                karmienia i odlozyc, trzeba sie rozbudzic, usiasc, przelozyc do
                siebie, nakarmic, odlozyc. Za duzo manipulacji jak dla mnie, istoty
                z natury leniwej.
            • vangie Re: spanie z rodzicami w jednym łózku? 30.01.10, 12:17
              mruwa- terrorem lozkowym powialo ;)
              mnie tam pasuje spanie z dzieckiem (inna rzecz, ze on innej opcji nie toleruje) mojemu M tez- jak maly byl calkiem maly i jeszcze zdarzalo mu sie w lozeczku spac, to go wyciagal i przekladal do naszego lozka, zeby sobie z nim polezec/pospac :D
          • 18_lipcowa1 Re: spanie z rodzicami w jednym łózku? 30.01.10, 10:30
            agnisia77 napisała:

            > Wasze argumenty są i może przekonujące, ale gdzie wtedy bliskość z
            mężem?


            yyy również w ciągu dnia???


            Ja
            > jestem z moim dzieckiem cały dzień, daję mu tej bliskości tyle ile
            tylko chce.
            > Nosze ją na rękach, karmię ją, przytulam, wygłupiamy się, bawimy,
            dajemy sobie
            > buziaczki, ale gdy nadchodzi wieczór pragnę być przy mężu i
            odpocząć trochę od
            > małej.

            Jak przychodzi wieczor to idziemy spac.
            I bez dziecka nie uprawialismy seksu w nocy pod koldrą.


            • monzdr Re: spanie z rodzicami w jednym łózku? 30.01.10, 10:35
              Oj dajcie spokój dziewczynie,każdy robi po swojemu.Ja ją trochę rozumiem,bo
              czasami mam ochotę na chwilę oddechu i bycie przez 5 minut nie tylko mamą.To
              chyba żaden wstyd?Człowiek to istota wielowymiarowa,nie można ograniczać się
              wyłącznie do jednej roli,choć oczywiście dobro dziecka powinno być
              priorytetem.Jednak każdy może też inaczej rozumieć,co jest dla jego dziecka dobre:)
              • mruwa9 Re: spanie z rodzicami w jednym łózku? 30.01.10, 10:43
                ale oddzielne spanie czasem przypomina przyslowie "kombinuje jak kon
                pod gore" i nosi znamiona dobrowolnego komplikowania sobie zycia, z
                tym ciaglym , nieustannym wstawaniem, bieganiem miedzy sypialniami
                czy lozkami, poprawianiem smoczkow. No ale moze niektore osoby lubia
                sobie utrudniac to, co moze byc takie proste,w imie wlasnych,
                sztywnych, kwadratowych zasad. Pewnie, ze tak tez mozna, tylko czy
                naprawde warto?
                • monzdr Re: spanie z rodzicami w jednym łózku? 30.01.10, 10:52
                  A może to tylko nam się wydaje,że cudze zasady są takie beznadziejne,a u kogoś
                  się dobrze sprawdzają?:)My śpimy z dzieckiem,tak nam wygodnie,bliskość chyba też
                  jest i to do potęgi trzeciej:)Jeśli kogoś te argumenty nie przekonują,to
                  znaczy,że spanie z dzieckiem nie jest dla niego dobrym rozwiązaniem.
                • agnisia77 Re: spanie z rodzicami w jednym łózku? 30.01.10, 11:07
                  mruwa9 napisała:


                  > tym ciaglym , nieustannym wstawaniem, bieganiem miedzy sypialniami
                  > czy lozkami, poprawianiem smoczkow. No ale moze niektore osoby lubia
                  > sobie utrudniac to, co moze byc takie proste,


                  Ale przecież wy nie używacie smoczków:)))
                  Ja używam ale nie poprawiam:)
                  Po paru minutach mała wypluwa smoczek i śpi bez:)
          • budzik11 Re: spanie z rodzicami w jednym łózku? 30.01.10, 10:46
            agnisia77 napisała:

            > Wasze argumenty są i może przekonujące, ale gdzie wtedy bliskość z mężem?

            A co dziecko przeszkadza w bliskości? Dla chcącego nic trudnego. Seks można
            wyprowadzić z łóżka, a tak normalnie przytulić się do męża można z dzieckiem - u
            nas jest tak, że ja śpię w środku, chłopaki na zewnątrz - mąż przytula mnie, ja
            przytulam małego, takie 3 łyżeczki sobie śpią :-)
    • agnisia77 Re: spanie z rodzicami w jednym łózku? 30.01.10, 11:02
      W dzień też śpicie ze swoimi dziećmi, żeby czuły bliskość??
      • monzdr Re: spanie z rodzicami w jednym łózku? 30.01.10, 11:37
        Jeśli mogę,to bardzo chętnie:)Pracuję na pół etatu i po powrocie do domu karmię
        na leżąco-co jest dobre dla kręgosłupa-a mój synek zasypia wtedy przy
        piersi.Leżymy więc sobie razem,a ja mam chwilę odpoczynku.To bardzo fajna
        sprawa,więc sarkazm jest nie na miejscu!
      • verenne Re: spanie z rodzicami w jednym łózku? 30.01.10, 11:59
        Jak nie pracowałam, to oczywiście, że spałam, tzn leżałam z Młodą
        śpiąc, czytając, oglądając tv itp itd :)
      • vangie Re: spanie z rodzicami w jednym łózku? 30.01.10, 12:15
        tak :) bo jak tylko poczuje, ze mu sie mama z lozka urwala to sie budzi :) a tak to pospi nawet dwie godziny co chwile szukajac piersi :)
        jeszcze jest opcja spania w chuscie- tez bliskosc :)
        • agnisia77 Re: spanie z rodzicami w jednym łózku? 30.01.10, 14:38
          Moje dziecko śpi w dzień 3 razy w swoim łóżeczku, a jedna drzemka trwa nawet
          2,5 - 3 h:) najczęściej zasypia przy cycu, albo ululana na rączkach:)
      • basiak36 Re: spanie z rodzicami w jednym łózku? 30.01.10, 13:27
        agnisia77 napisała:

        > W dzień też śpicie ze swoimi dziećmi, żeby czuły bliskość??

        Jesli tylko sie da:)) Bo to super odpoczynek taka drzemka 1-2h:)) Z drugim
        dzieckiem juz trudniej, bo starsze trzeba ze szkoly odebrac, ale jesli jest
        okazja, drzemie sobie z mala w dni kiedy nie pracuje:)

        Co do bliskosci z mezem, fajnie jest w tym celu poszukac innych miejsc niz lozko
        :)))
        • mama.zagatka Re: spanie z rodzicami w jednym łózku? 30.01.10, 20:06
          Dla nas jeszcze jeden plus - w trakcie pakowania na wyjazdy, bardzo
          częste w naszym przypadku, nie ma problemu łóżeczka turystycznego.
          Oczywiste przecież, że dziecko śpi z nami.
          Jak ktoś nie widzi takiej opcji, jak wspólne spanie, to chyba albo
          szuka miejsca, gdzie mu łóżeczko udostępnią (ciekawe jak to jest w
          różnych miejscach), albo ciągnie wszędzie własne?
      • nurfe Re: spanie z rodzicami w jednym łózku? 30.01.10, 21:24
        Oczywiscie.
        Ale nie po to by mloda czula bliskosc tylko po to zeby sobie w koncu w spokoju
        polezec, poczytac, podrzemac. W ciazy jestem, nalezy mi sie :-)

        A bliskosc. Matko! Zeby taka bliskosc przed narodzinami byla ;-)
        Mloda odlatuje spac, w naszym RODZINNYM lozku, ok 20 usypiana przez obojga
        rodzicow. I my wtedy mamy czas dla siebie. Przytulic sie mozna, film pobejrzec,
        porozmawiac, pograc w gry planszowe, mnogo, mnogo. A w nocy w konfiguracji
        mlodziez-mama-tata to czsami az dosc tego przytulania do meza bo mnie z dwoch
        stron "gniota" i uciekam na drugi koniec lozka, tak ze mloda jest w srodku ;-)
        Tylko mysmy lozko zamienili na materace na podlodze, 2,5metra powierzchni
        spania. Musi byc duzo, bo za jakis czas drugi ssak dolaczy ;-)
      • 18_lipcowa1 Re: spanie z rodzicami w jednym łózku? 31.01.10, 09:18
        agnisia77 napisała:

        > W dzień też śpicie ze swoimi dziećmi, żeby czuły bliskość??


        No ba.
    • sueellen Re: spanie z rodzicami w jednym łózku? 31.01.10, 10:19
      Moja spi osobno w kolysce przystawionej do naszego lozka. Czesto odwraca glowke
      w moja strone i sie tak na siebie patrzymy, czasami trzymam ja za raczke,
      czasami glaszczze po buzi kiedy zasypia. Dzieki temu jest bardzo blisko a jednak
      osobno. Moim zdaniem to najlepsze i najbezpieczniejsze rozwizanie. Dziecko ma
      wlasna posciel, minimalizuje sie niebezpieczenstwo smierci lozeczkowej bo
      dziecko nie ma szans zostac przygniecione czy zsunac sie pod koldre i udusic.
      Moj facet ma bardzo mocny sen i bylby w stanie ja przygniesc, poza tym pali, a
      jest niewskazane by dziecko spalo z osoba palaca papierosy.
      • agnisia77 Re: spanie z rodzicami w jednym łózku? 31.01.10, 11:34
        I tu się zgadzam:) Mój mąż też ma twardy sen i bałabym się, że jej coś zrobi, a
        po drugie to bałabym się, że spadnie z łóżka. Prawa też jest z ta pościelą i
        śmiercią łóżeczkową. Podobno spanie z rodzicami zwiększa możliwość tej śmierci.
        A więc widać, że są plusy, ale tez i minusy.
        • nurfe Re: spanie z rodzicami w jednym łózku? 31.01.10, 11:51
          > Podobno spanie z rodzicami zwiększa możliwość tej śmierci.

          Bzdura nad bzdurami.
          Poczytaj "zasypianie bez placzu" - tam masz naukowe dowody na to, ze spanie z
          rodzicami ZMNIEJSZA ryzyko smierci lozeczkowej.
        • nurfe Re: spanie z rodzicami w jednym łózku? 31.01.10, 11:54
          > po drugie to bałabym się, że spadnie z łóżka.

          Dlatego wlasnie pisalam o zamianie lozka na materca.
          My po prostu rozkrecilismy rame 1,60 cm ,a jak Mloda zaczela w nocy mocno po
          lozku przemieszczac to obok polozylismy jeszcze materac 90 cm. I jest bosko! :-)
        • 18_lipcowa1 Re: spanie z rodzicami w jednym łózku? 31.01.10, 12:02
          też jest z ta pościelą i
          > śmiercią łóżeczkową. Podobno spanie z rodzicami zwiększa możliwość
          tej śmierci.
          > A więc widać, że są plusy, ale tez i minusy.

          nastepna mundra
        • vangie Re: spanie z rodzicami w jednym łózku? 31.01.10, 12:26
          i myslisz, ze taki maluch ot tak po prostu da sie udusic koldra? mojemu sie pare razy zdarzylo zostac nakrytym calkiem- zaczynal wtedy rytmicznie pracowac rekami i nogami, zeby ta koldre z siebie zrzucic co natychmiast mnie budzilo i spieszylam na ratunek
          • sueellen Re: spanie z rodzicami w jednym łózku? 31.01.10, 13:10
            Jak ktos ma mocny sen to sie nie obudzi. Mojego mezczyzne nie obudzi ani dzwonek
            do drzwi ani moje wiercenie ani budzik. Placz dziecka tez rzadko go budzi.

            Nie sadze aby 100% rodzicow przez te pierwsze miesiace nie wypilo alkoholu, a po
            alkoholu spi sie znacznie mocniej co nie kazdemu moze wpasc do glowy po drinkowaniu.

            "Dorosla" koldra nie jest dobra dla malucha, moze dojsc do przegrzania co
            rowniez zwieksza ryzyko smierci lozeczkowej.

            Tak czy siak, przy zachowaniu ostroznosci niech kazdy robi to co chce. Smierc
            lozeczkowa jest na szczescie bardzo rzadkim zjawiskiem, wiec nie nalezy
            panikowac. Tak czy inaczej fakty sa takie ze najbezpieczniejszym miejscem do
            spania dla dzieci do 6 miesiecy jest ich wlasne lozeczko i warto wziac to pod
            uwage wybierajac spanie dla swojego dziecka. Nie wymyslam tego sobie - powtarzam
            oficjalne stanowisko NHSu.
            • 18_lipcowa1 Re: spanie z rodzicami w jednym łózku? 31.01.10, 13:58

              > Nie sadze aby 100% rodzicow przez te pierwsze miesiace nie wypilo
              alkoholu, a p
              > o
              > alkoholu spi sie znacznie mocniej co nie kazdemu moze wpasc do
              glowy po drinkow
              > aniu.


              Mój mąz podrinkował może 3 razy odkąd się mała urodziła i sam wtedy
              zdecydował spać osobno.
              I też spi mocno, nic go nie budzi, a płacz i stekanie małej jak
              najbardziej.

              Musisz zrozumieć ze spanie z rodzicami nie zwieksza ryzyka smierci
              łózeczkowej poprzed uduszenie, bo uduszenie to uduszenie a nie
              smierc łóżeczkowa. SŁ nastepuje BEZ PRZYCZYNY.

              Dziecko to nie warzywo -przykryte koldra wierci sie, jeczy, rusza.
              Nie wierze tez ze dorosły jest w stanie polozyc sie na dziecku,
              zadusic i nie obudzic sie przy tym.


              > "Dorosla" koldra nie jest dobra dla malucha, moze dojsc do
              przegrzania co
              > rowniez zwieksza ryzyko smierci lozeczkowej.

              Powtarzam Ci ze smierc łózeczkowa to nie to co myslisz.
              Z reszta poczytaj badania, wiecej dzieci umiera w łozeczkach niż w
              łozkach rodziców.
              Dorosla kołdra nie nakrywa malucha w całości, moja śpi tak że ma
              głowkę rowno z nami ,wiec nie ma szans przykrycia. Czasem spi niżej,
              bo przy piersi i też nie została nakryta.

              > Tak czy siak, przy zachowaniu ostroznosci niech kazdy robi to co
              chce. Smierc
              > lozeczkowa jest na szczescie bardzo rzadkim zjawiskiem,
              wiec nie nalezy
              > panikowac.

              Jasne, zwłaszcza ze NIE ZDARZA sie dzieciom spiacym z rodzicami.


              Tak czy inaczej fakty sa takie ze najbezpieczniejszym miejscem do
              > spania dla dzieci do 6 miesiecy jest ich wlasne lozeczko i warto
              wziac to pod
              > uwage wybierajac spanie dla swojego dziecka.


              Nieprawda. Najbezpieczniejszym i najlepszym miejscem do spania dla
              dziecka są ramiona mamy.

              Nie wymyslam tego sobie - powtarza
              > m
              > oficjalne stanowisko NHSu.


              Tjaaa mnie w UK też polozne malo nie zjadły jak mowilam ze śpię z
              małą.
              • sueellen Re: spanie z rodzicami w jednym łózku? 31.01.10, 14:35
                > Mój mąz podrinkował może 3 razy odkąd się mała urodziła i sam wtedy
                > zdecydował spać osobno.

                Nie kazdy maz ma tyle rozumu a czesc w ogole nie wpadnie na to ze dwa piwka
                podczas wieczornego meczu moga uspic zbyt mocno.


                > Musisz zrozumieć ze spanie z rodzicami nie zwieksza ryzyka smierci
                > łózeczkowej poprzed uduszenie, bo uduszenie to uduszenie a nie
                > smierc łóżeczkowa. SŁ nastepuje BEZ PRZYCZYNY.


                A niech ci bedzie. Tylko co z tego? Jak dziecko umrze na definiowanie tej
                smierci bedzie nieco za pozno.

                > Dziecko to nie warzywo -przykryte koldra wierci sie, jeczy, rusza.
                > Nie wierze tez ze dorosły jest w stanie polozyc sie na dziecku,
                > zadusic i nie obudzic sie przy tym.

                A ja wierze bo widzialam na wlasne oczy. Kiedy karmilam mala w lozku a tatus
                przewracal z boku na plecy sie prosto na nia - powstrzymalam go w ostatniej
                chwili. Wcale by sie nie obudzil. Malo to razy na mnie sie tak przewalil i wcale
                sie nie obudzil? Bez wzgleu na to jak lekki masz sen i w co wierzysz ja wiem co
                widzialam na wlasne oczy wiec wiara mi do niczego niepotrzebna w tym wypadku.
                Wierze natomiast, ze nasz przypadek nie jest odosobniony i wiecej osob ma tak
                twardy sen. A ja mimo lekkiego snu tez nie chce spac z mala bo wole sie wyspac
                niz czuwac bo tak to by wygladalo.

                > Dorosla kołdra nie nakrywa malucha w całości, moja śpi tak że ma
                > głowkę rowno z nami ,wiec nie ma szans przykrycia. Czasem spi niżej,
                > bo przy piersi i też nie została nakryta.

                A Ty sobie poczytaj broszurki z Bountypacka np rade jak ukladac dziecko -
                powinno byc ukladane w "nogach" lozeczka tak by nie zsuwalo sie pod koldre. To
                nie sa moje rady tylko rady jakie wyczytalam w oficjalnych broszurach NHSu i
                uslyszalam od HV czy poloznej.

                > Jasne, zwłaszcza ze NIE ZDARZA sie dzieciom spiacym z rodzicami.

                Z tym bym polezmizowala.

                > Nie wymyslam tego sobie - powtarza
                > > m
                > > oficjalne stanowisko NHSu.
                >
                >
                > Tjaaa mnie w UK też polozne malo nie zjadły jak mowilam ze śpię z
                > małą.

                Ja Cie nie jem - moja kuzynka tez spi z dzieckiem i znam sporo osob co tak
                robia. Niech robia jesli im tak bardziej pasuje.

                > Nieprawda. Najbezpieczniejszym i najlepszym miejscem do spania dla
                > dziecka są ramiona mamy.

                A to jest juz Twoje przekonanie i jesli mam wybierac czy wierzyc Tobie czy NHS,
                to wybieram NHS... sorry nieco bardziej wiarygodny.
                • 18_lipcowa1 Re: spanie z rodzicami w jednym łózku? 31.01.10, 18:21

                  > Nie kazdy maz ma tyle rozumu a czesc w ogole nie wpadnie na to ze
                  dwa piwka
                  > podczas wieczornego meczu moga uspic zbyt mocno.


                  No to zalezy od tego kto ma ile rozumu.
                  Poza tym nie bardzo rozumiem ten nacisk na picie alkoholu, tak jakby
                  kazdy pil, musial pic, jakby to spiace z matka i ojcem dziecko bylo
                  jakas bariera w piciu itd.


                  >
                  > A niech ci bedzie. Tylko co z tego? Jak dziecko umrze na
                  definiowanie tej
                  > smierci bedzie nieco za pozno.


                  No jak co z tego?
                  Mylisz pojecia. Smierc lozeczkowa to smierc bez przyczyny. Smierc z
                  zaduszenia to smierc z zaduszenia.
                  Nie lacz smierci lozeczkowej ze spaniem z rodzicami.


                  >Bez wzgleu na to jak lekki masz sen i w co wierzysz ja wiem co
                  > widzialam na wlasne oczy wiec wiara mi do niczego niepotrzebna w
                  tym wypadku.



                  No ja tam wierze i jakos mi dziecko zyje.


                  >
                  > A Ty sobie poczytaj broszurki z Bountypacka np rade jak ukladac
                  dziecko -
                  > powinno byc ukladane w "nogach" lozeczka tak by nie zsuwalo sie
                  pod koldre.


                  A ja wale te broszurki.Dziecko spi ze mna,czasem mocno we mnie
                  wtulone i nie boje sie.



                  To
                  > nie sa moje rady tylko rady jakie wyczytalam w oficjalnych
                  broszurach NHSu i
                  > uslyszalam od HV czy poloznej.
                  >

                  Ja wiem, bo polozne tak mowia.
                  Ale ja ich nie slucham. Jestem mama i sama wiem co robic.


                  > Z tym bym polezmizowala.

                  Ale to nie jest śmierc łozeczkowa wtedy.


                  > > Nie wymyslam tego sobie - powtarza
                  > > > m
                  > > > oficjalne stanowisko NHSu.

                  eeee tam....
                  ja wiem lepiej gdzie memu dziecku bezpieczniej


                  > > Nieprawda. Najbezpieczniejszym i najlepszym miejscem do spania
                  dla
                  > > dziecka są ramiona mamy.
                  >
                  > A to jest juz Twoje przekonanie i jesli mam wybierac czy wierzyc
                  Tobie czy NHS,
                  > to wybieram NHS... sorry nieco bardziej wiarygodny.

                  To sobie wierz komu chcesz.
                  Ja tam wierze swojej intuicji a nie nhs.

                  >
                  >
                  • sueellen Re: spanie z rodzicami w jednym łózku? 31.01.10, 18:25
                    No to z czyjąś intuicja dyskutowac nie bede bo to sensu najmniejszego nie ma.
                    • monzdr Re: spanie z rodzicami w jednym łózku? 31.01.10, 18:58
                      Bo ta dyskusja w ogóle nie ma sensu i na dodatek niewiele ma wspólnego z
                      karmieniem piersią.
                      • 18_lipcowa1 Re: spanie z rodzicami w jednym łózku? 31.01.10, 20:36
                        monzdr napisała:

                        > Bo ta dyskusja w ogóle nie ma sensu i na dodatek niewiele ma
                        wspólnego z
                        > karmieniem piersią.


                        Tak sie składa że ma WIELE
                        • monzdr Re: spanie z rodzicami w jednym łózku? 31.01.10, 23:00
                          Jejku,jakie Wy jesteście nerwowe!Pisałam wyżej,że przy karmieniu piersią spanie
                          z dzieckiem jest wygodne.To chyba tyle na temat karmienia,a dalsza dyskusja o
                          domowych zwyczajach,piciu alkoholu i śmierci łóżeczkowej z karmieniem piersią
                          niewiele ma wspólnego.
            • agnisia77 Re: spanie z rodzicami w jednym łózku? 31.01.10, 21:19
              Brawo:)
        • basiak36 Re: spanie z rodzicami w jednym łózku? 31.01.10, 20:03
          >Podobno spanie z rodzicami zwiększa możliwość tej śmierci.

          Jesli rodzic pali albo pije alkohol. Samo palenie ma rowniez na co dzien
          negatywny wplyw na dziecko,wiadomo.
      • 18_lipcowa1 Re: spanie z rodzicami w jednym łózku? 31.01.10, 12:02
        minimalizuje sie niebezpieczenstwo smierci lozeczkowej bo
        > dziecko nie ma szans zostac przygniecione czy zsunac sie pod
        koldre i udusic.



        ale to wtedy nie jest smierc łózeczkowa tylko uduszenie
        smierc lozeczkowa to smierc bez przyczyny
Inne wątki na temat:
Pełna wersja