kubek135
04.02.10, 11:07
Mam 4 tygodniowego synka, który od na początku miał problemy ze
ssaniem. Pewnie w konsekwencji tego jakieś 2,5 tygodnia temu
przeszłam zapalenie piersi, które dzięki radom z forum udało mi się w
miarę szybko opanować. Czerwona była połowa piersi, zaczerwienienie i
ból przeszły, ale nadal czuję, że fragment piersi jest cały czas
twardy- tak jakby utrzymywał się tam zastój - ale nie boli bardzo -
tylko trochę przy dotyku. Karmię na siedząco, leżąco i spod pachy,
mały nauczył się już dobrze ssać (o ile wskaźnikiem dobrego ssania
może być brak bólu przy karmieniu), rozgrzewam przed karmieniem,
delikatnie masuję i okładam kapustą. Czy to normalne?