Płaczące dziecko przy karmieniu- proszę o pomoc

04.02.10, 12:59
Zosia ma 3,5 miesiąca od tygodnia przy próbie ssania piersi w dzień mam problemy. przysysa się dosłownie na 30 sekund po czy zaczyna wrzeszczeć tak, że nie sposób jej uspokoić. Dostawiam do drugiej piersi i to samo.a mleko tryska. w efekcie, gdy już nie mogę znieść jej krzyków idę przygotować mleko modyfikowane. Żeby podtrzymać laktację po karmieniu idę odciągnąć mleko, ale są to marne ilości z obu piersi max 100 ml przeważnie 60 ml. I podaję jej to mleko przy następnym karmieniu.. I tak w kółko tylko w nocy ssie ładnie pierś i nad ranem. czy ktoś może mi poradzić co mam zrobić aby dziecko znów jadło moje mleczko? Dodam, że chyba mam z każdym dniem coraz mniej mleka.
    • mruwa9 Re: Płaczące dziecko przy karmieniu- proszę o pom 04.02.10, 14:05
      Zeby Twoje dziecko jadlo Twoj pokarm z piersi, to musi dostac taka
      szanse, musi miec szanse nauczyc sie ssac piers. Chwilowo ma pod
      gorke, bo obecnosc butelki z mieszanka nie ulatwia mu zadania, o ile
      wrecz nie uniemozliwia. Jesli chcesz karmic piersia, to zapomnij o
      istnieniu smoczkow, mieszanek i butelek i do skutku proponujac
      piers. Szarpie sie- podnies, utul, przystaw na nowo, tak do skutku.
      Dopoki w Twojej glowie siedzi gleboko zakorzeniona koncepcja
      butelkowo-mieszankowa jako alternatywa na szarpaniny przy piersi,
      dopoty czarno widze szanse na utrzymanie laktacji. Przeczytaj sobie
      koniecznie przyszpilony watek o slabych przyrostach wagi u 4-
      tygodniowego niemowlecia (tylko pozornie bez zwiazku z Twoja
      sytuacja)
      • madzia.7 Re: Płaczące dziecko przy karmieniu- proszę o pom 04.02.10, 15:06
        moj synek juz od 1,5 miesiaca szarpie się przy piersi..ostatnio jest
        duzo lepiej ale juz nie raz przezylam stres..i mialam ochote
        skonczyc z KP..wiem, ze przez jakis czas problemem byly wzdęcia,
        kolki, lapanie duzej ilosci powietrza a takze proponowanie piersi
        zbyt często..dziecko jeszcze nie bylo glodne..nie raz mialam chwile
        zwątpienia..u nas byl smoczek przez jakis czas..moze to on tez się
        przyczynil..kto wie..smoczka nie ma teraz ..jest troche lepiej ale
        nie jest super..ja osobiscie nie moge powiedziec, ze karmienie
        piersią jest fajne..robie to dla synka..i chce jeszcze trcohe
        wytrzymac dla niego..czytalam duzo wątków na temat szarpania przy
        piersi i stwierdzam, ze przyczyn moze byc wiele..czasem szarpanie
        mija i nawet nie wiemy dlaczego..wazny jest spokoj, opanowanie i
        cierpliwosc chociaz ja wiem osobiscie ze to nie takie proste..
    • ola4-0 Re: Płaczące dziecko przy karmieniu- proszę o pom 04.02.10, 15:44
      może idź z nią do lekarza, może to ucho, zapalenie jamy ustnej,
      chore gardełko i dlatego dziecko nie może jeść bo je boli, nie
      szkodzi to sprawdzić.
    • walasia1 Re: Płaczące dziecko przy karmieniu- proszę o pom 06.02.10, 02:46
      Moja tez tak miewa, a le ja ją uspokajam. Daje coś na kolkę, najczęściej gripe
      water. Chodzimy po domu. Za którymś razem przysysa się i je już ładnie. Gdy mamy
      wyjątkową tragedie idę do sypialni, zaciągam zasłony i próbuję na leżąco. Takie
      cyrki młoda mi odstawia jak jest zmęczona. Chce spać i jeść jednocześnie. Nigdy
      mi nie przyszło do głowy by dawać butle, skoro mleko w piersi jest.
      Dodatkowo około 4 miesiąca mamy skok i dziecko może być bardziej nerwowe przy
      piersi.
      • j0anna.anna Re: Płaczące dziecko przy karmieniu- proszę o pom 07.02.10, 15:28
        mam to samo z moją córcią... odkąd miałam zabieg usunięcia ropnia w lewej piersi
        córka najpierw odmówiła stanowczym płaczem tej lewej, potem prawej... ale
        przetrzymałam te najgorsze chwile i dalej karmię... chociaż dalej grymasi. ale
        karmię dla niej. choć dla mnie nie jest to przyjemnością.
        • mysza130 Re: Płaczące dziecko przy karmieniu- proszę o pom 07.02.10, 16:16
          Mój synuś cycka już siódmy mies. i tez przechodziliśmy etap krzyku i szarpaniny
          przy piersi.Zaczęło się około drugiego mies skończyło ok.czwartego.Denerwował
          się bo mleczko leciało zbyt wolno,albo zbyt szybko,albo nie chciał ssać z lewego
          tylko z prawego,do teraz woli prawy.No i zawsze musiał mieć spokój przy
          jedzeniu.Powiem tak:cierpliwość,cierpliwość i jeszcze raz cierpliwość.On się
          denerwował,ja przytulałam,nosiłam i po kilku minutach próbowaliśmy jeszcze
          raz..często przysysał się jak już prawie zasypiał albo na śpiąco.
    • poliol Re: Płaczące dziecko przy karmieniu- proszę o pom 09.02.10, 12:20
      Cierpliwość, cierpliwość i jeszcze raz cierpliwość. mamy się już trochę lepiej.
      Zosia zaczęła w końcu jeść bo teraz nie daję już za wygraną tzn. podawanie
      butelki. Przystawiam, jak płacze odstawiam, tulam, chodzę po mieszkaniu, śpiewam
      i znów przystawiam. I jakoś chyba dochodzimy do porozumienia powoli. Karmię w
      jednym miejscu, nie rozpraszam jej niczym, nawet mąż nie może wejść do pokoju
      jak Zosia je. Dziękuję za odpowiedzi i podpowiedzi co mam robić.
Pełna wersja