kluseczka83
09.02.10, 18:47
Tak jak w temacie. Podczas ciąży zrezygnowałam z palenia natomiast po porodzie systematycznie podpalałam. Mama powiedziała mi że karmic piersią jeśli się pali to gorzej niż pali w ciąży i że truję dziecko :( Z tego powodu karmiłam coraz rzadziej i zawsze po conajmniej godzinnej przerwie od papierosa. Teraz karmię piersią tylko w nocy (gdy są kilku-godzinne przerwy od palenia) i zastanawiam się czy dobrze robię. W różnych źródłach różnie pisze...
Co jest lepsze? Pokarm matki ale matki palącej czy sztuczny?