Prośba o radę- karmienie nocne.

15.02.10, 04:15
Witam serdecznie i bardzo proszę o poradę.
Mój mały prawie 4 miesięczny chłopak budzi się w nocy co około 2-3 h
na karmienie. Problem jest jedynie w tym, że chwilę po przystawieniu
do piersi zasypia, jak próbuję go odłożyć do łóżeczka to budzi się
i szuka piersi. I tak bawimy się minimum godzinę. Czy powinnam go
wybudzać przy piersi, żeby się najadł - chociaż mam wrażenie że nic
na niego nie działa.

pozdrawiam i liczę na pomoc
    • gosiasprezynka Re: Prośba o radę- karmienie nocne. 15.02.10, 09:26
      A może śpij z nim? Wtedy odkładania nie będzie, to może nie będzie się wybudzał.

      Może nie jest głodny, tylko chce sobie possać.
    • kaeira Re: Prośba o radę- karmienie nocne. 15.02.10, 09:37
      No, dla mnie też pierwsza myśl była "po prostu spijcie razem". U nas to się
      sprawdzało genialnie, ale zdaję sobie sprawę, że nie wszystkim to odpowiada.

      Może budzi się i chce piersi bardziej dla bezpieczeństwa, niż dla jedzenia (nic
      w tym złego!) albo może chce tylko łyczka, tak jak dorośli czasami budzą się
      tylko na łyk wody. Nie ma przecież obowiązku najadać się w nocy.
      • mrs.t Re: Prośba o radę- karmienie nocne. 15.02.10, 10:27
        podpisze sie tak jak pisza dziewczxyny
        spjcie razem - a dla zadowolenia obu swiatow - bierz synka do siebie dopiero jak
        sie w nocy obudzi, niech sobie zasypia w lozeczku jak do tej pory
        a potem cichutko wez go do siebnie i sprobojcie tak..
        • rad-aga Re: Prośba o radę- karmienie nocne. 15.02.10, 13:33
          Dziewczyny bardzo dziękuje za podpowiedzi. Jednak chciałabym uniknąć
          spania z dzieckiem. Między innymi dlatego że nie potrafię przełamać
          w sobie strachu, że ja albo mąż zrobimy mu w nocy krzywdę i już :)
          Zabierany jest do mnie do łóżka dopiero rano koło 5-6, gdy mąż
          wstaje do pracy. Wówczas jest dużo miejsca i ja już tak twardo nie
          śpię.
          Pewnie znacznie ułatwiłoby sprawę wspólne spanie, ale muszę szukać
          innego rozwiązania - albo czekać aż minie :) Chyba że macie może
          jeszcze jakieś pomysły?
          • terrais Re: Prośba o radę- karmienie nocne. 15.02.10, 14:18
            Wywalic meza z lozka :D
            Ja tak zrobilam i mamy caaaale wyro dla siebie, choc i tak spimy na
            jego skrawku :)
            A obawy ze przygnieciesz dziecko niech sobie ida. Ja tez sie balam
            na poczatku. Ale Malec nie da sobie krzywdy zrobic wierz mi :) No i
            Twoja czujnosc tez Cie nie zawiedzie. Jesli jestes w stanie obudzic
            sie jak tylko Maly zaczyna szukac, to nie sadze abys byla w stanie
            polozyc sie nieswiadomie na dzeciaczku.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja