pscolka5
16.02.10, 00:39
Mam 4,5 mies synka i troche zlozony problem (po czesci sama to
skomplikowalam :((
Maly urodzil sie dosc duzy: 3880 i przez pierwszy mies przybral
ponad 1kg. Pozniej przybieral w normie-ale ja sama go wazylam
(jestem w Irlandii, oni nie praktykuja wazenia co miesiac). Kupy
byly codziennie, do 2 mies troche placzu rano, ale w sumie ok.Gdy
mial 3 mies pojechalam na swieta do Polski, byly male problemy z
karmieniem na poczatku (pewnie musial sie przystosowac)ale poxniej
wszystko sie unormowalo, jadl ladnie, kupy robil 2-3 razy dziennie.
Po przyjezdzie do Irlandii wszystko sie skomplikowalo, juz
ostatniego dnia w Pl maly nie zrobil kupy - nigdy wczesniej sie to
nie zdarzylo, nie zwrocilam uwagi na to, po przyjezdzie do Irlandii,
zaczelam mu podawac zupki - sama gotowalam i kupka byla dopiero po 5
dniach( ale w normie, taka jak zawsze) sama nie wiedzialam czy nie
za wczesnie na zupki, wiec raz dawalam raz nie (tyko ziemniak i
marchewka)ostatnio znow po 5 dniach byla juz bardziej twarda, ale
chyba jeszcze nie ztwardzenie, maly wydala bardzo smierdzace baczki
i najgorsze to ze zaczyna jesc z piersi i po pol minuty zaczyna sie
prezyc, czasem wydala w tym czasie baczki i juz nie chce wrocic do
jedzenia. W nocy zazwyczaj jest ok, ale czasem czesto sie budzi (3-4
godz) czasem nie (6-7) wiec na mam co na to liczyc. i najgorsze
przyrosty: 12 stcznia 6500, a po 3 tyg (dodam ze bylam wtedy jeszcze
w Polsce): 6740.
Boje sie ze maly sie nie dojada. Myslalam ze pokarmy stale mu w tym
pomoga, ale juz nic nie wiem. Do tego jak czesto powinien robic kupe
gdy zaczelam podawac te pokarmy- zazwyczaj nie je duzo, kilka
lyzeczek, do ok 50ml.
Dodam jeszcze ze maly ssa kciuk, gdy wrocilam do Irlandii zaczelam
podawac smoczka, zamiast paluszka - juz sama nie wiem co jest
gorsze :(( ale te przyrosty slabe juz byly w Polsce, gdzie jadl
ladnie i wszystko wygladalo ok z kupa.
Prosze o pomoc
Gosia