Pani Moniko-pomocy!!!

18.02.10, 11:13
witam
Córka ma miesiąc. Praktycznie prawie od samego początku jest
dokarmiana. W tej chwili wypija co 4 godziny 90ml, przedtem cyc.waga
urodzeniowa 3180 w tej chwili 3700. Pani Moniko czy jest szansa ze
będę karmiła jeszcze tylko piersią. Pokarmu nie mam za wiele. Pije
herbatki już nie wiem co robić żeby było go więcej.w nocy kładę młodą
do nas do łóżka żeby ciągnęła cyca kiedy chce ale i tak co 4 godziny
musi być butla.Tak bardzo bym chciala karmic TYLKO piersią. Dodam ze
to moje drugie dziecko z pierwszym było podobnie:(
    • mad_die Re: Pani Moniko-pomocy!!! 18.02.10, 14:37
      Ja nie pani Monika, ale rada jest jedna i kazdy Ci to powie:
      wyrzuć smoczki i butelki i przystawiaj do piersi tak długo i czesto
      jak dziecko tego chce


      Dokarmiac mozesz przez strzykawke lub kubeczkiem lub lyzeczka, albo w ogole
      zrezygnowac z dokarmiania.
      Mleko w piersi produkuje sie podczas ssania i im wiecej ssania tym wiecej mleka.
      Dziecko i jego zachowanie nie są wyznacznikiem ilosci posiadanego lub
      produkowanego mleka. Tym wyznacznikiem jest jedynie waga dziecka.
      Jaka byla waga spadkowa i kiedy?

      Corka dobrze lapie piers? Tu masz instrukcje jak prawidlowo do piersi przystawic:
      www.nbci.ca/index.php?option=com_content&view=article&id=75:when-latching&catid=5:information&Itemid=17
      I jesli chcesz karmic tylko piersią, to będziesz. Ale nie dokarmiaj
      smoczkiem.
      • ewciuch79 Re: Pani Moniko-pomocy!!! 18.02.10, 14:50
        Waga spadkowa była tylko w sumie w szpitalu z urodzeniowej 3180 do
        2890. Problem jest w tym ze jej cyc nie wystracza jest niespokojna, nie
        śpi. Jak ja miałam na samym cycu przez tydzień to nic nie waga nie
        drgneła.
        • mad_die Re: Pani Moniko-pomocy!!! 18.02.10, 19:42
          A i powiedz, czy byla wazona na tej samej wadze co ostatnie wazenie? Bo jesli
          nie, to rownie dobrze mozesz zaczac ją wazyc od poczatku, bo wagi mogly sie mylic.
    • monika_staszewska Re: Pani Moniko-pomocy!!! 18.02.10, 15:35
      Szanse oczywiście są. Pierwsze co bym zaproponowała (choć w sumie
      nie musze, bo Mad_die napisała chyba wszystko) to zdecydowanie
      częstsze karmienia z piersi, powiedzmy co 1,5 - 2,0 godziny w dzień
      i co 2,0-2,5 w nocy. Przy czym za każdym razem przyda się
      kilkukrotna zmiana piersi i dopiero kiedy Córcia będzie tylko
      łapała, ale na ssanie ochoty miała nie będzie za to na zjedzenie
      jeszcze trochę tak, wówczas podawałabym jej niewielką (ok. 20 ml)
      porcję mleka kroplomierzem lub strzykawką w kącik ust. Po tygodniu
      zważyłabym Obywatelkę i wówczas decydowała co dalej, czy zmniejszyć
      porcje czy utrzymać na stałym poziomie, a może oprócz tego
      dokładniej przyjrzeć się ssaniu.
      Oczywiście smoczek zarówno butelkowy jak i uspokajacz lepiej żeby w
      małej paszczy nie pojawiał się wcale.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
      • ewciuch79 Re: Pani Moniko-pomocy!!! 18.02.10, 16:09
        dziekuje Pani Moniko za rade.Lena bardzo leniwie ssie od samego
        początku.Raczej jest dobrze przystawiona (preferuje pozycje z pod
        pachy)ale mam wrażenie, że częściej trzyma cyca w buzi jak smoczka,
        przy czym prawdziwego smoka miała w buzi moze z dwa razy.
        • mad_die Re: Pani Moniko-pomocy!!! 18.02.10, 17:56
          No tak, ale dokarmiasz ja smoczkiem, wiec ma go w buzi czesto-gęsto.

          Smoczek idzie do kosza i butelka tez.
          Mleko podajesz z piersi (jedna piers, nerwy, uspokajasz, druga
          piers, nerwy, uspokajasz, trzecia piers, nerwy, uspokajasz,
          czwarta piers, nerwy, uspokajsz i tak do skutku, az dziecie zasnie). To
          jedna metoda, dla wytrwalych ze tak powiem, ale bardzo skuteczna. Zmieniasz
          pozycje tak samo jak piersi.
          Druga to taka, ze dajesz dziecku jedna piers, potem druga - do oporu, czyli do
          nerwów. I potem strzykawka lub kubeczkiem do leków dajesz 20ml mleka
          modyfikowanego do paszczy po troszeczku. Dziecie zasnie - ok, niech spi do
          nastepnego karmienia. Nie zasnie? to znowu do piersi.
          A sama pij meliske i czesto licz do 10 ;)
          • ewciuch79 Re: Pani Moniko-pomocy!!! 18.02.10, 19:32
            dzięki !!!!!!!działam :)już ominęła dwie butle i nawet śpi po wykąpaniu
            i po cycu niedługo bo 10 min ale śpi:)
    • asia744 Re: Pani Moniko-pomocy!!! 18.02.10, 18:27
      A ja dawałam i smoczek, i butelką dokarmiałam przez dwa miesiące, a teraz mały
      jest tylko na piersi. Laktacja się ustabilizowała. Mały chętnie pił z butelki i
      równie chętnie z piersi.
      • mad_die Re: Pani Moniko-pomocy!!! 18.02.10, 19:19
        No to Ty mialas szczescie, ale jak widzisz nie kazda mama je ma.
        • ewciuch79 mad_die 18.02.10, 19:35
          Mad_die jak myślisz jak długo może trwać takie przestawienie, po jakim
          czasie jak się nie uda moge sterdzić ze poniosłam klęske?
          • mad_die Re: mad_die 18.02.10, 19:41
            Po pierwsze nie mysl, ze wogole kleske poniesiesz!! Dlaczego od razu takie
            nastawienie masz? JEszcze nie zaczelas na dobre ;)
            Jest taki watek przyszpilony na gorze, o slabych przyrostach, tam jest wiele o
            smoczkach i butelkach. Poczytaj.
            Ale mysle ze kilka dni, góra kilkanascie, i dziecie zapomni co to smoczek
            i bedzie piers ladnie ssało.
            Najwazniejsze jest, abys to TY rowniez zapomniala o istnieniu mm i smoczkow i
            butelek. I uwierzyla w moc swoich piersi :D
            • mad_die Re: mad_die 18.02.10, 19:44
              A i koniecznie dobrze przystawiaj małą do piersi!!
              www.nbci.ca/index.php?option=com_content&view=article&id=75:when-latching&catid=5:information&Itemid=17
              • ewciuch79 Re: mad_die 19.02.10, 09:10
                Nocka za nami , bez butli.Nie przespała ani godzinki bez cyca, miałam
                wrażenie ze z nich nic nie leci ale ciągnęła.Spała oczywiście z nami:(,
                mam nadzieje ze potem nie będzie problemu z łóżeczkiem. Rano dałam jej
                mleczka, byłam w szoku jak to piła wiec musiała być głodna, teraz śpi
                po cycu. Martwi mnie jeszcze to ze pielucha po nocy była lekko mokra,
                czyli za wiele nie wypiła skoro tak mało siusiała.
                • mruwa9 Re: mad_die 19.02.10, 09:22
                  To, co sie Tobie wydaje, nie ma zadnego zwiazku z rzeczywista
                  iloscia wypitego przez mala pokarmu. W zachowaniu Twojego dziecka
                  nie ma absolutnie nic niepokojacego, tj. dokladnie tak zachowuja sie
                  i jedza noworodki oraz malutkie niemowleta. Czestosc domagania sie
                  karmien tez nie ma zadnego zwiazku z najadaniem sie, Ty po prostu
                  sobie tak mocno wprasowalas koncepcje butelkowa w glowe, ze problemz
                  dokarmianiem to przede wszystkiem Twoj problem i Twoje przekonanie,
                  niekoniecznie majace racjonalne uzasadnienie. Wez mala do piersi,
                  rozsiadz sie przed telewizorem, wlacz sobie relacje z olimpiady albo
                  jakis film i pozwol dziecku ssc piers do woli. Nie dawaj mieszanki
                  ani zadnych smoczkow, tylko piers do woli, nawet kilkanascie godzin
                  non stop, wage skontroluj za tydzien (wazenie zawsze nago i
                  najlepiej zawsze na tej samej wadze). O tym, czy dziecko sie
                  najada, swiadcza tylko i wylacznie przyrosty wagi, NIE SWIADCZA:
                  subiektywne odczucia mamy 8uczucie lub brak uczucia wyplywu
                  pokarmu), wielkosc i konsystencja pokarmu, ilosc odciaganego
                  pokarmu, czestosc domagania sie przez dziecko piersi ani dlugosc
                  karmien (bo te ostatnie 2 czynniki moga sie podczas karmeinia
                  piersia zmieniac wielokrotnie i to we wszystkie strony).
                  Butelka siedzi glownie w Twojej glowie i najprawdopodobniej zadne
                  dokarmianie nie jest konieczne, chyba, ze dokarmianie wlasnym
                  pokarmem i to bezposrednio z oryginalnego opakowania :-P
                  • ewciuch79 Re: mad_die 19.02.10, 10:54
                    dzięki za wsparcie. Macie na pewno racje ale martwie sie. Teraz w końcu
                    śpi już ponad 30 min spokojnie.Spróbowałam sprawdzić ile ja mam tego
                    pokarmu, bez laktatora tylko masując i wyciskając. Boże tego sa krople
                    nawet nie leci jakos normalnie tylko kapie:(po kropelce.
                    • mad_die Re: mad_die 19.02.10, 11:24
                      Dziewczyno, kobieto!!
                      Odpowiedz mi na jedno pytanie:
                      chcesz Ty karmic piersia i tylko piersia, czy nie chcesz?
                      Jak chcesz, to przeczytaj wątek przyszpilony na gorze, przeczytaj to co pisze
                      pani Monika, to co pisze mruwa i ja. Przeczytaj, zrozum i uwierz.
                      Nie chcesz karmic piersia, nie czytaj, nic nie rob i dalej sprawdzaj sobie ilosc
                      pokarmu.

                      Sluchaj, ja karmie synka 2msce i corke 2 lata - karmie dwojke dzieci. Z
                      moim piersi NIC nie leci, absolutnie nic. Nawet jak wycisne. Nic. Zero. Nul.
                      Niet. ZERO. Kompletne.
                      No i co? Z czego rosna moje dzieci? Z powietrza nie? A moze wodą z kranu sie
                      najadaja?

                      NApisze to po raz ostatni i prosze cie nie pisz wiecej, ze lecą kropelki.
                      ILOSC ODCIAGANEGO POKARMU NIE SWIADCZZY W ZADEN SPOSOB O ILOSCI MLEKA, JAKIE
                      MOZE WYSSAC DZIECKO.

                      Po co żeś te butle rano dawala? Nie lepiej podac piers?
                      Zrozum, im wiecej prawidlowego ssania piersi, tym wiecej mleka bedziesz
                      miala. Jak dziecko bedzie prawidlowo ssalo, to zaglodzic sie nie da - bo swoje
                      wyssie.
                      Warunek jest jeden:
                      musisz uwierzyc dziecku, nie patrzec na zegarek, tylko uwierzyc dziecku i
                      dawac mu piers wtedy, kiedy chce!

                      Piersi nie masuj, bo sobie krzywde zrobisz!

                      Karm!
                    • mama_kaspra Re: mad_die 19.02.10, 11:42
                      I zebys nie myslala, ze tylko mad_die taka dziwna, z moich piersi tez nic nie
                      leci jak probuje recznie odciagac. Synek 5.5 miesiaca wazy 8.6 kg :). Na
                      szczescie on nie probuje tego mleka pozyskiwac przez reczne masowanie, tylko
                      ssie jak ewolucja stworzyla :). Dasz rade, dasz rade!
                      • ewciuch79 Re: mad_die 19.02.10, 12:11
                        DZIEWCZYNY !!!!!!!!!KOBIETY !!!!!!!!!!!!
                        WIELKIE DZIĘKI ZA WSPARCIE!!!!!!!!!!
                        SKAD BIERZECIE TYLE SIŁY?????Czytam uważnie co piszecie i będe się do
                        tego stosować.I jestem dobrej myśli. Musi się udać!!!!!!!!!!!!
                        • mama_kaspra Re: mad_die 19.02.10, 13:08
                          Sily to mad_die pewnie musi miec do opieki nad dwojka - mnie opieka nad jednym
                          zajmuje caly czas kiedy jestem w domu :). Ale karmienie to chwile odpoczynku dla
                          nas obojga. Pomysl ile czasu i energii zaoszczedzisz nie podajac butelki! I
                          wyspisz sie lepiej jak nie bedziesz musiala co 4 godziny wstawac i przygotowywac
                          butelki z mieszanka. Warto sie wysilic jeszcze pare dni, zanim piersi nie
                          dostosuja sie w pelni do "niedokarmiania" - a potem to juz sama przyjemnosc.
                          Naprawde!
                          • ewciuch79 Re: mad_die 19.02.10, 19:17
                            to sama przyjemność!!!dziękuje Mamy:)Na pewno będę pisała jak to u nas
                            wygląda:) serdecznie Was pozdrawiam :)Jak dobrze ze jest to forum...
                            • ewciuch79 Re: mad_die 20.02.10, 10:01
                              Nastepna nocka za nami...bez butli:)
                              i poranek bez butli:), nawet mogłam spokojnie zjeść śniadanie bo spała
                              ponad godzinke bez cyca.Jest dobrze, najważniejsze pozytywne
                              myślenie.Wierze, że nam sie uda
                              • mruwa9 Re: mad_die 20.02.10, 10:12
                                juz wam sie udalo. teraz dobrze by bylo, zeby przedpoludnie,
                                poludnie i wieczor rowniez byly bez butli, dacie rade! A to, ze
                                wieczorem niemowleta zwykle sa bardziej awanturujace sie i sa
                                wisiorkami piersiowymi, to jest rowniez absolutna norma, a nie
                                dowod, ze pokarmu za malo. Wystarczy, ze przygotujesz sie
                                logistycznie do wieczora, tj, sama kapiel wezmiesz w ciagu dnia, gdy
                                dziecko spokojniejsze, a na wieczor przygotuj sobie film, przekaski,
                                cos do picia i korzystaj z blogiego lenistwa przed telewizorem z
                                maluchem przy piersi.
                                • ewciuch79 Re: mad_die 20.02.10, 10:18
                                  mad_die powiedz mi tylko jak długo spało miedzy karmieniami Twoje
                                  maleństwo. Podejrzewam, że karmiłas od razu tylko cycem i masz większe
                                  doświadczenie. Moja <Lenka dzis kończy miesiąc.
                                  • ewciuch79 Re: mruwa9 20.02.10, 10:21
                                    ewciuch79 napisała:

                                    > mad_die powiedz mi tylko jak długo spało miedzy karmieniami Twoje
                                    > maleństwo. Podejrzewam, że karmiłas od razu tylko cycem i masz
                                    większe
                                    > doświadczenie. Moja <Lenka dzis kończy miesiąc.
                                    To pytanie również do mruwa9
                                    • mruwa9 Re: mruwa9 20.02.10, 10:31
                                      w pierwszych miesiacach (powiedzmy 3) w ogole nie pamietam takiego
                                      zjawiska, jak spanie miedzy karmieniami. Rano czy przed poludniem
                                      zdarzala sie dluzsza drzemka, moze 3-godzinna, a potem juz bylo
                                      niemal nieustanne karmienie, co godzine przez godzine :-P ,
                                      zasypianiem i spaniem przy piersi. Ale ja nigdy nie karmilam z
                                      zegarkiem w reku, wiec tak naprawde nie wiem, jak czesto i jak dlugo
                                      trwaly karmienia. Trwaly tyle, ile chcialo dziecko.
                                      • ewciuch79 Re: mruwa9 20.02.10, 10:45
                                        to mnie uspokoiłaś:)
                                  • mad_die Re: mad_die 20.02.10, 14:58
                                    Ja mam dwoje dzieci kazde inne - wiec nie ma reguły.
                                    Corka jak byla mała jadla i spala jednoczesnie, w sumie pierwsze 3-4 msce to
                                    bylo jedno wielkie karmienie z przerwami na spacery, kiedy spała dluzej.
                                    Teraz mam syna i on jest zupelnym przeciwienstwem corki - najada sie szybko (ma
                                    2 msce), szybciej niz corka, a potrzebe bliskosci zaspokaja na rekach - dobrze
                                    ze mam chuste, bo by mi plecy padly juz dawno... wazy skubany juz 6.5kg!! A taki
                                    kumaty sie zrobil ostatnio, ze przy piersi jest tylko na jedzenie i do
                                    zasniecia, a tak to lezy pod karuzelka, miny do niego stroję, czytam
                                    ksiazeczki szeleszczace :) no i duzo śpi :D
                                    Wiec co dziecko to inaczej i nie ma sensu porownywac ;)
                                    Ani parzec na zegarek ;)
                                    Ja po prostu rytm swojego dnia (toaleta, sprzatanie, gotowanie obiadu, spacery i
                                    zakupy) dostosowalam do rytmu dzieci i jest dobrze :)
                                    • ewciuch79 Re: Wszystko na dobrej drodze:) 01.03.10, 09:15
                                      jestem taka szczęśliwa:), Młoda jest na cycu!!!!!Wieczorem ja dokarmiam
                                      bo boje się "wagi" na szczepieniu w środe. Jak będzie dobrze to
                                      skończymy dokarmianie.Dodam, że juz nie siedzimy na cycu non stop,
                                      zdarzają sie 2-2,5 godziny spania:)Dziewczyny powiedzcie mi tylko o co
                                      chodzi z tymi kryzysami laktacyjnymi?Czy to reguła?Kiedy to moze
                                      nastąpić?

                                      • monika_staszewska Re: Wszystko na dobrej drodze:) 01.03.10, 12:27
                                        Skoki apetytu dzieci miewają, ale nie wszystkie. Generalnie sa dwie
                                        grupy. Jedne jadają codziennie, z karmienia na karmienie po
                                        ociupince coraz więcej, a drugie właśnie takimi skokami - nagle z
                                        dnia na dzień chcą więcej. A piersi przywykły do poprzednich
                                        zamówień i zanim produkcja przyspieszy potrzeba kilku dni i nocy
                                        ssania bez przerwy żeby zamówienie zostało dobrze odczytane.
                                        pozdrawiam i GRATULUJĘ!
                                        moniuka staszewska
                                        • ewciuch79 jestem załamana:((( 03.03.10, 12:56
                                          Lena ma 6 tygodni. Dziś byłyśmy na szczepieniu i na ważeniu. Waga od
                                          dwóch tygodni nie drgnęła 3700. Tak bardzo chciałam karmić
                                          piersią.:((((Doktor stwierdziła że trzeba dokarmiać conjmniej 4 razy na
                                          dobe. DLACZEGO TAK TO JEST !!!!?????INNE MATKI NIE KARMIA CYCEM BO NIE
                                          CHCĄ, JA CCHE I NIE MOGE :(((((
                                          • mruwa9 Re: jestem załamana:((( 03.03.10, 13:07
                                            a co ze smoczkami? Uspokajacz czy butelkowy (pisalas wyzej o
                                            herbatkach)- sa w uzyciu?
                                            Co do dokarmiania- czasem trzeba i nie jest to koniec swiata ani
                                            koniec karmienia piersia, jesli tylko dokarmianie odbywa sie
                                            bezsmoczkowo 8mozesz zainwestowac w system SNS i dokarmiac dziecko w
                                            trakcie ssania piersi, lub mozesz dokarmiac strzykawka, kubkiem,
                                            lyzeczka, byle nie przez smoczek). Mozesz probowac odciagac pokarm
                                            miedzy karmieniami lub w trakcie karmienia ( jedna piersia karmisz,
                                            z drugiej w tym czasie odciagasz pokarm), no i masz idealny pokarm
                                            do dokarmiania, byle go podawac bezsmoczkowo. Ale podstawowe
                                            pytanie, czy dziecko zawsze jest wazone nago i na tej samej wadze?
                                            Bo jesli bylo np. w pieluszce czy body, to wynik takiego wazenia
                                            mozesz wyrzucic i zapomniec o nim, jako o zupelnie bezwartosciowym
                                            pomiarze.
                                            Warto tez przyjrzec sie technice ssania, bo jest mozliwe, ze mala
                                            ssie nieefektywnie (probuj jak najglebiej podawac piers, czy
                                            nasadzac dziecko na piers).
                                            • ewciuch79 Re: jestem załamana:((( 03.03.10, 13:26
                                              smoczka nie bierze,herbatki pije ja na lepsza laktacje.Waga ta sama ,
                                              bez pieluchy.tak mi przykro ze chce mi sie wyc!!!!!
                                              • ewciuch79 Re: jestem załamana:((( 03.03.10, 13:31
                                                u mnie nie ma co odciagac.Nadusze to 3-4 razy poleci sikawka potem
                                                kropelki nawet na 5ml nie wystarczy.A młoda były dni ze non stop na
                                                cycu wisiała.
                                                • mad_die Re: jestem załamana:((( 03.03.10, 14:00
                                                  A pieluchy moczyla? kupy robila w tym czasie? Powinna produkowac 6-8 mokrych
                                                  pieluch na dobe conajmniej.
                                                  Odciaganiem sie nie przejmuj, bo to nie jest miarodajne.
                                                  Nikt w domu nie chorowal? Ona tez zdrowa byla? Mocz zbadaj moze?
                                                  I dokarmiaj owszem, ale bez smoczka - strzykawka, PO karmieniu z
                                                  piersi
                                                  (dwie piersi, minimum 15-20 minut przy jednej, pilnuj zeby ssała,
                                                  nie ciumkała). Pilnuj mokrych pieluch! Oznak odwodnienia nie ma?
                                                  • ewciuch79 Re: jestem załamana:((( 04.03.10, 08:54
                                                    Pieluchy mokre miała, oznak odowodniena żadnych.Byłysmy w szpitalu jak
                                                    miała trzy tyg z katarem i kaszlem.ale po szpitalu przytyła 250g. Ma
                                                    brata który jest non stop przeziebiony(przedszkole i migdały do
                                                    wyciecia dają sie we znaki) ale teraz Młodego nie ma jest u
                                                    babci.Młodej nic nie jest przeciez wczoraj ja osłuchiwała pani doktor.
                                          • monika_staszewska Re: jestem załamana:((( 04.03.10, 15:37
                                            Haaa, ale skoro waga stoi i nie spada znaczy nie ma katastrofy.
                                            Takoż zastanawiam się czy nie spróbować poczekać jeszcze z tydzień,
                                            tym czasem tylko zwiększając ilość karmień nocnych.
                                            pozdrawiam serdecznie :)
                                            monika staszewska
                                            ps. Skoro Brat choruje Lena mogła spotkać się z drobnoustrojem i co
                                            prawda nie rozchorowała się, ale zwycięska walka z mikrobem mogła
                                            jej utrudnić przyrost masy ciała.
                                            • ewciuch79 Re: jestem załamana:((( 05.03.10, 08:56
                                              Córka raczej w nocy jest prawie non stop przy cycu od godziny 1-2.
                                              Biorę ja do łóżka i non stop cyca sobie, choć zauważyłam ze jak siedze
                                              to słychac przełykanie jak leże to mniej.
                                              • mruwa9 Re: jestem załamana:((( 05.03.10, 09:06
                                                a ten watek przeczytalas uwaznie?
                                                forum.gazeta.pl/forum/w,570,89283591,89283591,problem_z_przybieraniem_na_wadze_skonczone_4_tyg.html
                                                Przeczytaj, prosze. Bardzo pouczajacy :-)
                                                I nie odpowiedzialas, czy smoczki jakiekolwiek sa w uzyciu jeszcze,
                                                czy nie.
                                                Skad jestes? Mysle, ze przydalaby sie konsultacja sprawdzonego,
                                                dobrego (to wazne, zeby nie byl to jakikolwiek) doradcy
                                                laktacyjnego, bo cos mi sie wydaje, ze warto przyjrzec sie technice
                                                ssania, karmienia. Nic nie dzieje sie bez przyczyny. Oprocz tego, ze
                                                moze..za bardzo chcesz karmic. tak bardzo,ze az blokujesz
                                                (podswiadomie) wyplyw pokarmu. Napij sie meliski i wyluzuj.
                                                • ewciuch79 Re: jestem załamana:((( 06.03.10, 15:56
                                                  Smoczka młoda nie używa. Od tej nieszczęsnej środy dokarmiam Młodą bo
                                                  sie boje ze jeszcze spadnie z wagi.Nie wypija za duzo z tej flaszki
                                                  czasami 60 albo 90 ml reszte musi widocznie dopijać z cyca.
                                                  Tak Mruwa czytałam ten wątek,nawet z dwa razy.
                                                  Co do poradni laktacyjnej to nie ma takowej u nas w mieście. Najbliższa
                                                  z 6o km dalej :/. Moze masz racje moze to ja sie podświadomie blokuje
                                                  tą megA chęcia karmienia piersią.Może to chodzi o sama technikę
                                                  ssania..ahh sama nie wiem juz ..narazie ide zaparzyć meliskę
                                                  • mruwa9 Re: jestem załamana:((( 06.03.10, 20:40
                                                    tu sprawdzalas?
                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,570,93407608,93407608,Polecamy_doradow_laktacyjnych_w_swoim_miescie.html
                                                    Dopoki smoczek jest w uzyciu, dopoty mozecie sie bbujac z
                                                    nieefektywnym ssaniem piersi. Jesli dokarmiasz, dokarmiaj
                                                    bezsmoczkowo, wtedy dasz dziecku szanse nauczyc sie prawidlowo ssac
                                                    piers, butla z mieszanka to szybka sciezka do zakonczenia karmienia
                                                    piersia w ogole. ja Cie nie zachecam do glodzenia dziecka, jesli
                                                    wskazania wagi ewidentnie wskazuja na zbyt male przyrosty, ale juz
                                                    wielokrotnie podkreslalysmy zasadnosc i wage unikania smoczka,
                                                    naprawde bez smoczka da sie dokarmiac (SNS; kubek, lyzeczka,
                                                    kieliszek, strzykawka), tylko uwierz , ze tak sie da i sprobuj.
                                                    Wtedy masz szanse na dlugie i owocne karmienie piersia.
                                                  • ewciuch79 kilkanascie tygodni później ......... 05.07.10, 21:33
                                                    ogromnie dziekuje za wsparcie Pani Monice i dziewczynom, które mnie
                                                    wspierały.
                                                    Lenka ma skonczone 5 miesiecy, karmie piersia:):):):):):):):)
                                                    Są to najszczęśliwsze chwile w moim życiu.Owszem było ciezko ale
                                                    dałysmy rade. Serdecznie pozdrawiam i dla Mam nowicjuszek : DACIE
                                                    RADE TYLKO UWIERZCIE W SIEBIE :)
                                                  • mad_die Re: kilkanascie tygodni później ......... 05.07.10, 21:46
                                                    :)
                                                  • pamplemousse1 Re: kilkanascie tygodni później ......... 06.07.10, 17:44
                                                    gratulacje:)
                                                  • monika_staszewska Re: kilkanascie tygodni później ......... 28.07.10, 14:44
                                                    Gratuluje i ja :)))
                                                    i pozdrawiam serdecznie :)
                                                    monika staszewska
                                                  • green-koala111 Re: kilkanascie tygodni później ......... 18.08.10, 21:11
                                                    A mi sie tak nie udało. A wiec jeszcze tym bardziej gratuluje :).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja