Płaskie sutki-> kapturki a laktacja

19.02.10, 16:19
Witam, urodziłam dokładnie miesiąc temu swoje pierwsze dziecko. Od samego
początku nie miałam za wiele pokarmu, ale położne twierdziły, że to się zmieni
w trakcie karmienia... I tutaj pojawił się problem- moje absolutnie płaskie
sutki. Bobek dostał w szpitalu parę razy butlę, ponieważ nie mógł się
przyssać. Już się powoli żegnałam z piękną wizją Malucha uwieszonego przy
pełnej piersi. Dopiero na odchodnym uświadomiono mnie, że istnieje coś takiego
jak kapturki i, że jednak będę mogła karmić piersią. Nadzieja odżyła.
Dodatkowo pediatra poradziła kupić Bebilon w razie jakby karmienie kapturkami
nie wyszło albo Bobek był bardzo głodny.
W domu okazało się, że Mały bez żadnych problemów ssie przez kapturki, ale
mimo wszystko się nie najada, więc dostawał dodatkową porcję mm po kąpieli.
Taka sytuacja trwała mniej więcej dwa tygodnie i wyglądało, że wszystko jest
ok, dopóki nie zrobił mi się zastój, po którym pokarm mi zaniknął na trzy dni,
więc siłą rzeczy Bobek karmiony był tylko z butelki. Kiedy pokarm wrócił było
go bardzo mało, więc przez kolejne dwa dni siedziałam w domu z Bobkiem
wiszącym na cycku praktycznie non stop i tradycyjnie po kąpieli dostawał z
butli, żeby nam dał pospać chociaż te 3godziny, ale rezultat był mizerny,
prawdopodobnie przez te nieszczęsne kapturki (nie ssie tak mocno jak powinien
:/)...
Szczerze mówiąc nie wiem już co robić i jak przywrócić laktację w takim
stopniu, żeby Mały nie potrzebował być dokarmiany mm. Nie wiem czy uda mi się
wykrzesać z siebie tyle cierpliwości, żeby trzymać go cały czas przy piersi
(bo niestety to taki typ co possie chwilę i zasypia na 10min, a potem od nowa)
np przez tydzień, czy nawet dłużej jeśli będzie taka potrzeba, bo nie umiem
usiedzieć na tyłku dłuższy czas.
Bardzo Was proszę o jakieś rady...
    • niebioska Re: Płaskie sutki-> kapturki a laktacja 19.02.10, 17:13
      po pierwsze - wyrzuć kapturki, skoro młody nie ssie przez nie jak powinien. tu
      masz sposób na płaskie brodawki:
      forum.gazeta.pl/forum/w,570,99461951,99465358,Re_oslonki_na_piersi_instrukcja_obslugi_pomoc.html
      potem weź krzesiwo i spróbuj wykrzesać cierpliwość :).
      a jak wyglądają przyrosty Bobka? może on wcale nie musi być dokarmiany, a po
      prostu chce być przy tobie i dlatego wisi?
      • mama.zagatka Re: Płaskie sutki-> kapturki a laktacja 19.02.10, 17:45
        Nam kapturki też namieszały, ale wyrzuciłam i kilka dni później było
        już ok i karmimy się mniej lub bardziej spokojnie 8 miesiąc.
        U nas w domu nie było mleka, więc było mi chyba łatwiej wykrzesać
        cierpliwość. Ale i Ty dasz radę, za co trzymam kciuki.
        • urszula3900 Re: Płaskie sutki-> kapturki a laktacja 19.02.10, 20:48
          Ja karmię przez kapturki 10miesiąc i jest ok. Byly kryzysy
          laktacyjne, ktore przypisawalam wlasnie kapturkom,ze piersi nie sa
          odpowiednio pobudzane, ale kryzysy minely i karmie go nadal. Co
          prawda juz tylko w nocy i rano,ale nie mam zadnych problemow z
          pokarmem.
          Przystawiaj malego jak najczescie to bedziesz miala wiecej pokarmu
          bo piersi sie dostosuja.
          Powodzenia
          • reaperlady Re: Płaskie sutki-> kapturki a laktacja 23.02.10, 21:23
            No i faktycznie bez kapturków poszło jak po maśle, nawet nie kwęknął jak go bez
            silikonu przystawiłam :D
            W ogóle bardzo mi pomógł ten wątek >>
            forum.gazeta.pl/forum/w,570,71686792,,Najwieksze_Glupoty_o_karmieniu_piersia_Best_Of.html?s=0
            Powinnam teraz pójść do szpitala w którym rodziłam i uświadomić położną, że
            płaskie sutki faktycznie nie są żadną przeszkodą w karmieniu, bo to chyba
            głównie tym się stresowałam i sama blokowałam we własnej głowie karmienie Małego.
            Dzięki za rady, od razu nam się zrobiło lepiej :D
    • basiak36 Re: Płaskie sutki-> kapturki a laktacja 19.02.10, 22:06
      Plaskie sutki sa tez normalnymi sutkami i dziecko spokojnie przez nie pokarm
      dostanie. Brodawki to tylko transport pokarmu, dziecko za nie nie lapie, tylko
      ssajac chwyta piers. Z czasem i tak sie wyciagna.
      Wiec kapturki na pewno tutaj potrzebne nie sa, potrzebna natomiast od poczatku
      byla i jest nauka ssania, i praca nad technika ssania u dziecka. Dopiero wtedy
      bedzie moglo ssac tak aby sie najadac i zamawiac tyle pokarmu ile potrzebuje.
      I bez butelek i smoczkow, bo w nauce ssania nie pomoga.
Pełna wersja