marve
19.02.10, 17:03
Moj synek ma 4m+1 tydzien (na swiat przyszedl 3,5
tygodnia przed terminem). Karmie piersia (mam raczej male piersi-A,
teraz B/C). Obecnie jego posilki
trwaja bardzo krotko-1 piers- 2min do kilku minut. Niezaleznie od
pozycji (probowalam juz wszystkiego-na ramieniu,na poduszce
laktacyjnej, na
lezaco-obecnie karmie wlasnie na lezaco) i pomino zwracania uwagi na
prawidlowe przystawienie dziecka
(objecie brodawki z otoczka), rownomierne polykanie (bez "mlaskania"
sygnalizujacego polykanie powietrza) polyka tego powietrza duzo.
Musze przyznac, ze czesto zanim zdaze podac dziecku piers, on juz
sie przyssie, czasami zanim zacznie ssac, musi sie troche pokrecic,
wziac piers, puscic itd. Czasami kilka razy zdarzy mu sie mlasnac,
jednak nawet po posilku, ktory zaczal sie i trwal prawidlowo (bez
krecenia sie i caly czas dziecko ssalo i polykalo rownomiernie)-
polyka duzo powitrza. Po
posilku odbija mu sie zazwyczaj od razu nawet kilka razy (odbicie
wieksze+kilka malutkich). Gdy synek znow sygnalizuje chec jedzenia i
przy probach ponownego przystawienia- protestuje, placze. Po chwili
noszenia w pionie lub dluzszym czasie, znow mu sie odbija, ponowna
proba przystawinia...i tak kilka razy...az wreszcie po wielu
odbiciach znow jest w stanie jesc. W ciagu dnia kilka godzin jest
noszony "do odbicia" (rowniez podczas odbicia lub kiedy nie odbije
calego powietrza- ulewa,czasami duzo). Jest nauczony zasypiania na
rekach lub przy piersi - gdy klade go do lozeczka i fika nozkami
konczy sie to ulaniem (mokre ubranko, przebieranie) - juz nie mamy z
mezem sily...Czy ktoras z Was ma podobne doswiadczenia i moglaby dac
mi jakas porade? Jaka pozycja jest najlepsza do karmienia (filmik w
necie?) Czy to normalne, zeby dziecko tak wiele odbijalo (czesto z
ulewaniem)?