asbu
20.02.10, 21:14
Pracując mam okazję spotykać często rodziny nowo narodzonych dzieci. Tatusiowie, babcie przychodzą i kupują smoczki, nakładki laktacyjne itp.
Póki nie byłam mamą i nie znałam tematu nic mnie to nie obchodziło. Teraz każdemu mówię, żeby uważać z takimi pomagaczami, bo mogą zaburzać laktację.
Naszła mnie dzisiaj w pracy refleksja czy nie przesadzam, może nie powinnam się wtrącać? A może wręcz przeciwnie, powinnam nawet dobitniej mówić, żeby nie stosować bo będą problemy (czyli z misjonarki stać się terrorystką ;)).
Jak Wasi mężowie lub Wy same drogie Mamy zareagowalibyście na takie porady, podczas gdy położne i rodzina twierdzą inaczej?