Jeszcze raz o zakraplaniu noska mlekiem z piersi

22.02.10, 06:52
Skończyłam karmić córę 3 miesiące temu. Od wczoraj przechodzi infekcję
i ma silny wodnisty katar. Nie może przez to spać, oddychać. Po
naciśnięciu moich piersi wypływa jeszcze kilka kropel pokarmu, jednak
nie przypomina on mleka, a bardziej siarę, jest żółty i słony
(spróbowałam:). Czy mogę zaaplikować to córce do noska? Bardzo
chciałabym jej ulżyć. Dziękuję za odp.
    • gosiasprezynka Re: Jeszcze raz o zakraplaniu noska mlekiem z pie 22.02.10, 07:38
      O rany julek, a nie możesz jej zakroplić soli fizjologicznej bądź soli morskiej? W ostateczności Nasivin Soft.

      Czyżby pokarm matki miał takie wyjątkową właściwość, że leczył katar? ;) :D
    • ruminacja Re: Jeszcze raz o zakraplaniu noska mlekiem z pie 22.02.10, 07:39
      Witaj,
      przyznam, że pierwsze słyszę o zakraplaniu nosa mlekiem. Przecież to mleko
      fermentuje... Poważnie? tak ludzie robia?? Bardzo mnie to zainteresowało.
      na pewno solą fizjologiczną możesz psiknąć (marimer, tetrisal etc.) i odciągać
      wydzielinę np. FRIDĄ ale to pewnie wiesz.
      Życzę zdrowia.
      • mama.zagatka Re: Jeszcze raz o zakraplaniu noska mlekiem z pie 22.02.10, 08:02
        Mi pomogło moje mleko na mój katar. Ja ciągle karmię.
        Do ruminacja: Mleko fermentuje? To zaciekawiło mnie:)
        • ruminacja Re: Jeszcze raz o zakraplaniu noska mlekiem z pie 22.02.10, 14:06
          > Do ruminacja: Mleko fermentuje? To zaciekawiło mnie:)

          eeee...no fermentuje przecież, co w tym ciekawego?
    • manialub Re: Jeszcze raz o zakraplaniu noska mlekiem z pie 22.02.10, 08:41
      Mleko ma właściwości antybakteryjne, nawilżające i łagodzące stąd taki efekt
      przy katarkach, ale ja niestety nie mam możliwości spróbować bo mój szkrab nie
      pozwala sobie noska dotknąć, przy katarach męczymy się bardzo.
      Ja wybrała bym inne sposoby niż kończące się mleczko, są równie skuteczne, a
      maluch będzie miewał katarki częściej niż można sobie to wyobrazić i musicie
      znaleźć metody skuteczne i dostępne zawsze.
      • prikazka Re: Jeszcze raz o zakraplaniu noska mlekiem z pie 22.02.10, 10:27
        Dziękuję za odpowiedzi. Zakraplamy solą i odciągamy babole, ale to nie
        wiele daje, dlatego wiedząc jak skuteczne jest mleko matki
        zastanawiałam się nad taka możliwością.
        • kaeira Re: Jeszcze raz o zakraplaniu noska mlekiem z pie 22.02.10, 11:14
          Jeżeli nie jest dla ciebie problemem odciągnięcie tego mleka (które po
          odstawieniu często staje się, jak piszesz, bardzo podobne do siary) to na twoim
          miejscu bym spróbowała.

          Wielokrotnie był ten spsob wspominany na forum, nie jest to żadne dziwactwo, i
          niektórym świetnie działa.
          Np tu był wątek:
          forum.gazeta.pl/forum/w,570,107046517,107046517,Mleko_mamy_na_katar_.html
          • aska_kit Re: Jeszcze raz o zakraplaniu noska mlekiem z pie 22.02.10, 11:22
            Ja czasami "psikam" synkowi mlekiem do noska jak ma katar. Moim zdaniem pomaga.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja